czwartek, 20 lipca 2017

Słodki spacer brukselskimi uliczkami...

Witajcie,
bez zbędnych wstępów zapraszam Was do świata brukselskich słodkości.


































Na co byście się najbardziej skusiły?
całuję
Jola

13 komentarzy:

  1. Ja akurat ograniczam słodycze, jednak wcale mi to nie wychodzi, więc pewnie bym się skusiła na coś pysznego z tych zdjęć, a jeszcze chętniej wybrała się tam na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, ja też ograniczam całe życie, ale nic z tego. Chociaż tutaj byłam z siebie bardzo dumna, bo na nic się nie skusiłam.

      Usuń
  2. Mój mąż pewnie na wszystko :D ja ze słodyczy najbardziej lubię frytki.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, grube i pyszne fryty to duma Belgów. Te zapachy na każdym rogu. Też mam słabość do frytek!

      Usuń
  3. Kraina łakociami płynąca! Jak z kreskówek:P Ja nie jem wcale słodyczy, mogłyby dla mnie nie istnieć.
    Aleeee... w takich okolicznościach, musiałabym czegoś spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja największą ochotę miałam na zwykłą twardą i ciężką tabliczkę czekolady z orzechami.

      Usuń
  4. Najbardziej współczuję osobom, które tam pracują. Masakra! Pewnie na nic bym się nie skusiła bo jestem sknerus jeśli chodzi o wydawanie kasy na słodkości i zadowalam się Milką i tego typu pospolictwami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rządzi Wedel z czekoladą nadziewaną - truskawkową.

      Usuń
  5. O losie! Jak przedmówczynie - prawie w ogóle nie jem słodyczy, ale tam mogłabym się skusić, choćby z ciekawości. Wróciłabym pewnie w s trudem dopiętych spodniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholera, same niejadki. To takie osoby istnieją. To ja wyrabiam normę za Was wszystkie. Ale tam nie skusiłąm się na nic.

      Usuń
  6. Narzędzia są do kupienia w Polsce, ale te gofry zniszczyły mi psychę. Teraz będę o nich śnić i ślinić w nocy poduszkę. Wielkie dzięki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż mi ślinka pociekła. Dobrze pamiętam smak belgijskiej czekolady, więc to na nią skusiłabym się w pierwszej kolejności.

    OdpowiedzUsuń