poniedziałek, 24 lipca 2017

Inika - nowa marka na blogu. Inika Lip & Cheek oraz kredka do ust Inika Sugar Plum.

Witajcie,
dzisiaj chciałabym przedstawić Wam markę, na którą natknęłam się kilka miesięcy temu. Najpierw kupiłam zestaw startowy z mini produktami i fantastycznym pędzlem, a później już sięgnęłam po pełnowymiarowe opakowania. Dzisiaj zaprezentuję Wam błyszczyk do ust + róż do policzków (Lip & Cheek) oraz kredkę do ust 02 w kolorze Sugar Plum, ale zanim o produktach do ust, to przeczytajcie proszę kilka zdań o samej marce:


INIKA to pierwsza na świecie „zdrowa” marka kosmetyków do makijażu. Kosmetyki stworzone są w 100% z naturalnych składników, z czego 2/3 produktów to certyfikowane kosmetyki organiczne posiadające certyfikaty. Używamy tylko najlepszych składników roślinnych i minerałów - dobranych pod względem jakości, przetestowanych pod kątem czystości i sprawdzanych pod kątem bezpieczeństwa.
Kosmetyki INIKA nie są testowane na zwierzętach, są wolne od toksyn, wegańskie i przyjazne dla środowiska.
Filozofią marki jest stworzenie pięknego, zdrowego i wysoko wydajnego makijażu, dającego nieskazitelny wygląd. To luksusowe produkty, dzięki którym nasza twarz staje się promienna i pełna blasku.
INIKA to
  • australijska marka organicznych kosmetyków mineralnych
  • unikana marka kosmetyczna
  • pionier na rynku organicznych kosmetyków posiadających certyfikaty
  • 2/3 produktów to certyfikowane kosmetyki organiczne
  • w 100% naturalne składniki pochodzące z roślin i minerałów
  • to nasza miłość do zdrowych rzeczy i nasze poświęcenie aby dać Ci najlepsze organiczne kosmetyk



Jak sama nazwa mówi, to jednocześnie nawilżający i odżywczy błyszczyk do ust ale również pięknie rozświetlający róż do policzków. Produkt można nanosić na twarz pędzelkiem lub palcem. Ja zawsze wybierałam palec serdeczny, i delikatnie nabierałam produktu na opuszek, a później delikatnie wklepywałam go w usta i na policzki. Produkt jest dość twardy i zbity, i bardzo podoba mi się to w nim, bo przez to trudno przesadzić z ilością aplikowanego produktu. Gdybym miała określić kolor, to z pewnością nazwałabym go delikatną brzoskwinią z nutą różu w złotej poświacie. Jest to bardzo subtelny, delikatny i kobiecy kolor w ciepłej tonacji. Idealny na dzień zarówno na usta, jak i na policzki. Dla mnie to takie rose gold. 

 Skład:
Certyfikowane, organiczne składniki, wegański, nie testowany na zwierzętach.

Prunis Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Mica, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax*, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxide (CI 77491), Tocopherol (Vitamin E), Glycine Soja (Soybean) Oil, Tin Oxide. *Certified Organic
INIKA 02 Sugar Plum i INIKA Lip & Cheek - jedna i dwie warstwy







INIKA Lip & Cheek - tylko na dolnej wardze







To tradycyjna drewniana kredka, którą musimy temperować. Jest miękka i bardzo przyjemnie się ją nakłada. Kredka nie łamie się i nie kruszy. Malowanie ust nie sprawia też żadnego bólu, czy dyskomfortu. Kolor kredki jest zdecydowanie bardziej intensywny niż prezentowanego wyżej produktu do ust i policzków. Kolor? To dużo złotej pomarańczy z delikatną nutą brązu. Wykończenie kredki jest satynowo-matowe. Użyte do produkcji oleje, woski i pigmenty sprawiają, że kredka ładnie prezentuje się na ustach. 

Skład:
Certyfikowane, organiczne składniki, wegański, nie testowany na zwierzętach.
Octyldodecyl Stearoyl Stearate; Cocos Nucifera (Coconut) Oil*; C10-18 Triglycerides; Hydrogenated Vegetable Oil; Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax*; Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax; Mica; Polyglyceryl-3 Diisostearate; Oryzanol; Tocopherol (Vitamin E); Glyceryl Caprylate; Titanium Dioxide (CI 77891); May Contain (+/-): Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Silicon Dioxide ( Check individual packaging for exact ingredients). 
Certified Organic*









A teraz kredka INIKA Sugar Plum + wklepany w nią delikatnie Lip & Cheek







I na koniec już Lip & Cheek i później kredka - kolor jest mocniejszy.










Podsumowując, bardzo się ciesze, że australijska marka INIKA pojawiła się na naszym polskim rynku.
Gdy zaczęłam dojrzewać do naturalnej kolorówki, to właśnie naturalne szminki, i inne produkty do ust były pierwszymi kosmetykami po które sięgnęłam, bo wiedziałam, że tak naprawdę każda szminka wcześniej czy później kończy u mnie w żołądku.
Wszystkie kosmetyki Inika, które mam zawsze zamawiałam internetowo. Lip & Cheek oraz kredkę do ust dostaniecie w sklepie organicstyle.pl (robiłam tam zakupy już dwa razy i nigdy nie było problemu).
Czy jestem zadowolona z jakości prezentowanych kosmetyków? Tak bardzo. Kredka zachwyca mnie swoją trwałością, a Lip&Cheek subtelnym kolorem. Żaden z produktów nie wysusza ust, a wręcz przeciwnie ładne o nie dba. Ale to nic dziwnego, przecież ich skład to sama natura.


Znacie kosmetyki marki INIKA?
całuję
Jola

PS I jeszcze na sam koniec zobaczcie proszę, jak łatwo o przekłamanie i wprowadzenie czytelnika w błąd. To zdjęcie robiłam w tym samym czasie co pozostałe, tylko tyle, że przy użyciu telefonu. Zauważcie, że kolor jest zupełnie inny. Wiem, że usta wyglądają ładniej, kolor jest bardziej intensywny, ale to zdjęcie jest kłamstwem. Dlatego tak bardzo przykładam się do zdjęć kolorówki, bo inaczej naprawdę można wprowadzić kogoś w błąd. Sama zmarnowałam wiele pieniędzy na produkty, które zachwyciły mnie na zdjęciu, a później po zakupie okazało się, że to zupełnie inny kolor. Dlatego mam taki mały apel do blogerek pokazujących kosmetyki kolorowe - dbajmy o rzetelność w przedstawianiu kolorów!






14 komentarzy:

  1. Ja polecam podkłady z tej marki .. świetne składy mają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mini opakowanie, zobaczymy jak się spisze w dalszych testach.

      Usuń
  2. Ten tint jest ciekawy, ale muszę wykończyć mój z Tata Harper, co szybko nie nastąpi😊 Ładnie u Ciebie wygląda kolor tej kredki. Ale rzeczywiście jest różnica między zdjęciami. Ciężko takie rzeczy fotografować. Dodatkowo mimo najlepszych zdjęć, finalny odcień produktów typu błyszczyk czy szminka, zależy również od naturalnego koloru ust. Ta sama szminka będzie u każdego wyglądać minimalnie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polubiłam się z tymi produktami, choć nie jest to do końca moja kolorystyka. Ja jestem raczej chłodnym typem urody, i nad ciepłe pomarańcze przedkładam chłodne róże i malinowe czerwienie.

      Usuń
  3. bardzo ciekawi mnie ta marka, muszęsię jej bliżej przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  4. No nieechh Cię! Ja nie mogę do Ciebie przychodzić bo masz wszystko co ja chcę też :D Zawsze mam zazdro :D Inika kusiła mnie jeszcze niedawno tuszem do rzęs, ale ostatecznie padło na Lusha.. na pewno jednak w przyszłości sprawdzę tą markę bo prezentuje się taak pięknie.. ♥ I te składy.. ♥ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo kusi ich maskara. Tak składy mają piękne. Ja ciągle zachwycam się ich pędzlem.

      Usuń
  5. Ale kusisz:) Pięknie wygląda na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marka jest mi obca, ale podoba mi się ten kolor i efekt na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam kilka produktów tej marki, postaram się napisać jeszcze o innych.

      Usuń
  7. Ślicznie wygląda.. a teraz jeszcze śliczniej bo na markę jest promocja i póki co przymierzam się do zakupu podkładu ale lip&cheek ma cudowny kolor, bardzo subtelny.. trudno się oprzeć pokusie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kolor Lip&Cheek jest intrygujący. Jak go zobaczyłam pierwszy raz to się rozczarowałam, bo myślałam, że to róz. A tu takie golden rose.

      Usuń