niedziela, 13 sierpnia 2017

Henna Swati Ayurveda - naturalny jasny brąz

Witajcie,
jeżeli na moim blogu pojawiały się posty o hennie, to głównie była to marka Khadi. Kupiłam ją jako pierwszą, i tak po prostu zostałam jej wierna.
Ale dzisiaj zapraszam Wam w świat henny Swati Ayurveda. Jako, że było to nasze pierwsze spotkanie, to podeszłam do tematu delikatnie, i wybrałam kolor jasny brąz.
Ostatnie hennowanie odbyło się dwa miesiące wcześniej takim miksem.


Użyłam:

  • 75g henny Swati
  • henna już po rozrobieniu dojrzewała 3h
  • na włosach trzymałam ją 2,5h
Skład:
Lawsonia inermis, Indigofera tinctoria, Emblica officinalis, Eclipta alba, Azadirachta indica




Po pierwszym myciu włosów po hennowaniu (po 36h) byłam niepocieszona. Widziałam, że henna raczej nie chwyciła zbyt dobrze. Zauważyłam to po odrostach, które były zdecydowanie jaśniejsze od reszty włosów.











Ale po 2-3 dniach, gdy już henna dobrze wgryzła się we włosy zaczęły one nabierać trochę chłodniejszą barwę. Byłam zaskoczona, ale bardzo zadowolona.


















Efekt chłodniejszych włosów bardzo mnie ucieszył, bo miałam już trochę dosyć tych rudości. Niestety już po 2-3 tygodniach henna zaczęła się bardzo wypłukiwać. Kolor zszedł z odrostów, i nagle okazało się, że mam kilkucentymetrowy odrost. Do tego włosy były znów rude :(




Po trzech tygodniach od poprzedniego hennowania nie pozostało mi nic innego, jak tylko znów rozrobić hennę. Nie odpuściłam i nie skreśliłam Swati, po prostu postanowiłam mieszać ja z innymi, bo jak wiecie - uwielbiam eksperymentować z henną.
Ale na efekty tych eksperymentów zapraszam Was już do przyszłych postów. 
Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń z henną Swati.
całuję
Jola

6 komentarzy:

  1. Swati uzywalam tylko dwa razy (1 puszka na pół) i kolor od razu chwycił jak po Khadi. Jeszcze kiedyś pewnie po nią siegne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie Swati długo wgryzał się we włosy, i bardzo szybko się z nich zmyła.

      Usuń
  2. Ja do tej pory używałam głównie Swati, ale także zauważyłam, że strasznie szybko się wypłukuje :( Teraz 3 miesiące bez hennowania i na moich włosach praktycznie nie widać po niej śladu... dziwne. Wykończę to co mam i z ciekawości wypróbuję Khadi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po latach z henną Khadi, Orientana, Swati i Lass, uważam że Khadi nie ma sobie równych.

      Usuń
    2. Kochana. Popelniasz zabojstwo na indygo, odstawiajac je. Dlatego wychodza rude. Bo henna daje czadu, a indygo w tym czasie dogorywa. 😉

      Usuń
    3. Wiem, że w tym miksie, gdy odstawię hennę to indygo traci swoje właściwości, ale ja tak bardzo boję się ciemnych, prawie czarnych włosów, że osłabiam indygo.
      Ale teraz dokupiłam czyste indygo i amlę, i będę te swoje gotowe mixy jednak trochę ochładzała. Marzy mi się średni brąz, i pięknym połyskiem, ale to chyba mało realne.

      Usuń