wtorek, 24 stycznia 2017

Moje włosy po wizycie u fryzjera

O wielkiej potrzebie zmiany i mocnym cięciu moich długich włosów pisałam Wam w TYM poście.
Chociaż sama ścięłam ponad 20 cm, to jednak chciałam, aby fachowe ręce nadały ostateczny szlif moim włosom.


Pokazałam fryzjerce zdjęcie Keri Russell, i poprosiłam o delikatną fantazję na temat...

Poprosiłam, aby włosy nie były jednak aż tak wycieniowane, bo są po prostu za cienkie.

Oto efekt końcowy - włosy zostały wyciągnięte na szczotkę, nie chciałam żadnych wosków, żeli czy lakierów, bo po prostu nie lubię. Są też dłuższe niż u Keri.
Pani fryzjerka namawiała mnie jeszcze na rozjaśniające refleksy, ale nie zdecydowałam się.

(zdjęcia zrobione w salonie przez p.Beatę)








(I jeszcze kilka zdjęć zrobionych już po powrocie do domu:)














I jak Wam się podoba?
Ja czuję się świeżo, lżej!
Potrzebowałam tej zmiany!
całuję
Jola

22 komentarze:

  1. Fajnie się układają włosy! Podoba mi się ta fryzura. :-)

    Przez chwilę pomyślałam, że sama chciałabym taką mieć, tylko u mnie pewnie zaraz byłaby kopka siana... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem z niej bardzo zadowolona, chociaż po myciu nie wyglądają już w ten sposób.

      Usuń
  2. Bardzo ładnie odświeżony kolor :)) Włosy od razu odżyły :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety rozjaśnianie henny nie wchodzi w grę :(. Bardzo mi się podoba zmiana , mam nadzieję że ty również jesteś zadowolona a jak po umyciu głowy sprawuje się nowa Fryzura ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wytłumaczyłam fryzjerce, że nie zaryzykuję, bo boję się zieleni.
      Tak, jestem zadowolona, nawet bardzo.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi się zarówno kolor włosów jak i cała fryzura. Super :) Też bym chciała taką mieć ale, niestety, to nie z moich włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję.
      Kobito, pokaż swoje włosy, to zawsze coś doradzimy :)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie, będzie Ci teraz lżej na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też chce takie kręcone miec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Anula, już nauczyłam się akceptować, ba nawet polubić. Ale bywały i ciężkie momenty.

      Usuń
  7. pięknie wyglądają! a jak błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj kochana. Przepraszam, że pod tym postem piszę, ale jestem bardzo ciekawa czy można łączyć ze sobą henny różnych firm np ORIENTANA KARMELOWY BRAZ i ORZECH LASKOWY z KHADI Cassia lub jasny braz? Pierwszy raz przymierzam się do farbowania tego typu rzeczami i chciałabym uzyskać fachowe rady od Cb. Przejrzałam wszystkie Twoje posty odnośnie farbowania henną i urzekły mnie kolory jakie uzyskałaś. Chciałabym uzyskać ciepły brąz bez rudności itd Czy orientujesz się po jakim czasie od farbowania chemicznego można farbować włosy henną? Pozdr Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam mieszać henny, właściwie robię to cały czas. Uwielbiam szukać INNYCH kolorów, a do tego zawsze jest jakaś niespodzianka.
      Orientana, Karmelowy brąz - jest to ciepły kolor, ma cudowne nuty toffi
      Orientana, Orzech laskowy - tu kolor jest ciemniejszy, chłodniejszy
      Khadi, Cassia - właściwie nie nadaje koloru, jedynie ociepla, u mnie ociepla mocno
      Kladi, jasny brąz - od tego koloru dobrze zacząć farbowanie naszych słowiańskich włosów, zmywa się w ciepłe tony
      Khadi, orzech laskowy - zdecydowanie ciemniejszy od jasnego brązu, piękny głęboki kolor

      Nie ma problemów z farbowaniem włosów henną po farbowaniu chemicznym, gorzej w drugą stronę. Po prostu przemyśl to, ale henna, to naprawdę piękna przygoda na całe życie.
      Po wielu testach, wiem, że najlepsza, najmocniejsza jest henna Khadi.
      Zmywająca się henna niestety ma tendencję do rudości, ale ja wtedy po prostu farbuję je kolejny raz.
      Pozdrawiam, i mam nadzieję, że pomogłam.
      Daj znać jaki kolor mają Twoje włosy, i na co się zdecydowałaś.
      Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało :)

      Usuń
    2. Dziękuje ślicznie za odpowiedz. Naturalnie jestem jasną brunetką, ale ostatnio - na moje nieszczęście- fryzjerka pofarbowała mi odrosty na ciemny blond - wyszły ciemne- a reszte w postaci grubych pasemek niby na braz czytaj wyszedł rudy (rozjaśniła mi, ale chyba za mocno). Nie lubie siebie w blondzie ani w rudych kolorach, więc co zrobiłam poszłam i kupiłam z Loreala farbę, kolor wyszedł fajnie nawet, po 5 tyg zmył się, więc pofarbowałam na inny odcien tej samej farby (tydz temu. Widzę, że pomału mi schodzi farba zwłaszcza w partiach gdzie miałam rudy;/ Z racji tego, że mam przetłuszczające się włosy muszę myć je codziennie, ale zamówiłam szampon cytrynowy kt zachowalałaś i zobaczymy ;) Mam włosy ścięte na boba, są dość cienkie, ale łysa nie jestem ;) Niestety farbowania mi nie służa, bo nie dosc, że ciężko uzyskać odpowiedni kolor to mi włosy lecą jak nie wiem;/ Stąd pomysł z henna. Myślę, że odczekam do połowy kwietnia z henną, a do tego czasu jakoś wytrzymam z tym co mam. Chciałabym taki ładny kolor jak ty masz, ale bez rudego i nie wiem jaki kolor-y i jaką firmę użyć. Ja też mam podobny problem hormonalny jak Ty, jeśli chodzi o owłosienie, choć mam go niewiele, poza tym problem z nanderczami, taczycą, POCS ech życie.

      Usuń
  9. Świetna fryzura i świetna inspiracja:) Nie miałaś ochoty jeszcze troszkę ich skrócić?
    Na moich cieniutkich włosach, cieniowanie dobrze się sprawdza szczególnie kiedy ich nie zapuszczam(zdarzyło się raz:P ) ale hihi wydaje mi się, że są dwie szkoły jedna poleca druga odradza:)
    Czytałam ostatnie posty o Twoich problemach z wypadaniem, teraz nigdy bym nie powiedziała, że miałaś taki problem. Pięknie odrosły!

    OdpowiedzUsuń