sobota, 10 grudnia 2016

Zapowiedź mydlanego tygodnia



Mydła w kostce zupełnie zawładnęły moją łazienką. To taka miłość z zaskoczenia. jeszcze 5-6 lat temu nawet nie przypuszczałam, że skończę z kilkoma mydłami na umywalce. Ale to taka miłość odwzajemniona, bo naturalne i dobre mydła naprawdę potrafią cudownie działać na skórę.

Mydłem w kostce myję zawsze dłonie i ciało. Mydła sprawdziły się u mnie też w oczyszczaniu twarzy, a nawet myciu włosów.
Dlaczego w mojej mydelniczce jest więcej niż jedno mydło? Bo moja twarz i ciało mają zupełnie inne potrzeby. Do twarzy lubię stosować mydła umiarkowanie "nawilżające", takie z glinkami i węglem. Natomiast moje ciało uwielbia mocno nawilżające rozkosze, lubię gęstą, wręcz śmietankową pianę i naturalne zapachy.
Nazbierało się z kilkanaście mydełek do opisana, dlatego zabieram się za nadrabiane mydlanych zaległości.
całuję
Jola 

10 komentarzy:

  1. Mydła są super!
    To właśnie one i szampony były początkiem mojej naturalnej miłości :)
    Ja też mam zazwyczaj więcej niż jedno mydło napoczęte, ale dlatego, że ciężko mi się zawsze zdecydować na jedno :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zaczęło się od głowy, czyli naturalne szampony i odżywki. Później twarz, ciało, makijaż i deo. I niech już tak zostanie.

      Usuń
  2. Ja również uwielbiam naturalne mydła w kostkach i właśnie od nich zaczęła się moja miłość do naturalnych kosmetyków. Moim pierwszym mydłem naturalnym było aleppo, a potem to już poszło z górki. Doszłam do wniosku, że nie ma sensu używanie mydeł naturalnych jeśli pozostałe kosmetyki są pełne chemii. I tak właśnie zaczęłam się przestawiać na naturalną pielęgnację. Było to w roku 2009 i trwa do dzisiaj. Oczywiście zamierzam nadal być wierną naturalnym kosmetykom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że po Aleppo sięgnęłam już bardzo dawno temu. Traktowałam wtedy tę kostkę bardziej jako cudowne lekarstwo na trądzik, niż jako po prostu mydło.

      Usuń
  3. Ciekawią mnie mydła jak i inne produkty Lass ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tych mydeł, chociaż u mnie od kiedy mam prysznic, to tylko żele schodzą, nic nie poradzę, tak mi wygodniej. Ale tęsknię za wanną i kąpielami z mydełkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak bardzo marzę o prysznicu... Po żele też sięgam, ale to tak bardziej z ciekawości. Myślę, że mydełka zostaną już ze mną na zawsze.

      Usuń
  5. chyba większość osób, które lubią kostki przerabiają ten schemat od obojętności do miłości :D

    OdpowiedzUsuń