niedziela, 11 września 2016

(denko) Higiena jamy ustnej - pasty do zębów - Levera, Aloe Dent, Urtekram, Argital, Argiletz, Eco Cosmetics i Receptury Babuszki Agafii

Witajcie,
bloga prowadzę już kilka lat i tak zdałam sobie sprawę, że piszę o szamponach, odżywkach, hennie czy balsamach, a tak mało...prawie wcale o czymś tak podstawowym jak pasta do zębów. Odrębnych postów doczekało się zaledwie 3 pasty: niemiecka Alverde, indyjska Red i rosyjska z borówką od Babuszki Agafii.  

Dzisiejszy post będzie więc zupełnym odwróceniem dotychczasowych trendów na moim blogu. Zapraszam na subiektywny przegląd siedmiu past do zębów.




Zacznę od mojego ulubionego produktu z tej całej gromadki, a jest to: 

  • Eco Cosmetics, Pasta do zębów z czarnuszką bez mięty pieprzowej - zużyłam już kilka opakowań tej pasty i za każdym razem wracam do niej z wielką przyjemnością. Produkt ma postać kremo-żelu (z naciskiem na słowo kremo!) i chociaż producent na opakowaniu zaznacza, że nie jest to pasta miętowa, to jednak udało się mu stworzyć świeżą pastę bez mięty. W składzie mamy czarnuszkę, rumianek, szałwię i echinaceę. Pasta bardzo dobrze dba o zęby i dziąsła. Mój wielki HIT. Kupię ponownie.
  • Skład: Aqua, Sorbitol, Nigella Sativa Extract*, Camellia Sinenesis Leaf Water, Hydrated Silica, Magnesium Carbonate, Echinacea Purpurea Extract*, Salvia Officinallis Extract*, Maris Sal, Hamamelis Virginiana Extract, Nigella Sativa Oil*, Glycerin, Carvone, Alcohol, Sodium Cocoyl Glutamate and Disodium Cocoyl Glutamate, Xanthan Gum, Xylitol.
  • Optima, AloeDent Whitening - naturalna wybielająca pasta bez fluoru - pasta ta właściwie jest żelem, i to jeszcze w takim przyjemnym, trawiastym kolorze (wiecie, o 5 rano wszystkie pobudzające bodźce są potrzebne :D). Uwielbiałam stosować ją rano, bo za sprawą aloesu i mięty dawała ona błyskawiczne orzeźwienie. Kupię ponownie.
  • skład: Glycerin, Sorbitol, Hydrated Silica, Aloe Barbadensis, Aqua, Xylitol, Sodium Laurol Sarcosinate, Mentha Piperita Oil, PVP, Hydroxyethylcellulose, Menthol, Melalucea Alternifolia Oil, Sodium Hydroxymethylglycynate, Citric Acid, CI75810.


Na kolejnym miejscu w moim rankingu znajdują się pasty szałwiowe na bazie glinki zielonej. Jedna jest włoskiej marki Argital, druga niemieckiej Argiletz. Lepsza okazała się:

  • Argiletz, Pasta do zębów z szałwią BIO na bazie glinki zielonej, bogata w mikro i makroelementy oraz minerały - pasty glinkowe są bardzo specyficzne i nie polecałabym rozpoczęcia właśnie od nich swojej przygody z naturalnymi pastami do zębów. Bazą tej pasty jest po prostu zielona glinka, woda, gliceryna i ekstrakty. Dodatek substancji powierzchniowo czynnej - laury glucoside sprawia, że pasta delikatnie się pieni i jest naprawdę przyjemna w użyciu. Smak - szałwia z nutą słodyczy. Kupię ponownie. 
  • Skład: Aqua, Illite, Maltitol, Calcium Carbonate, Salvia Officinalis*, Alcohol*, Glycerin, Silica, Sodium Lauroyl Glutamate, Usnea Barbata Extract, Carrageenan, Salvia Sclarea Oil*, Xanthan Gum, Linalool.

  • Argiletz, Ściągająca pasta do zębów na bazie olejku szałwii - bazą tej pasty (podobnie jak poprzedniej) jest zielona glinka. W tym przypadku dodatkowo w składzie mamy jeszcze olej i ekstrakt z szałwii oraz ekstrakt z róży. Konsystencja tej pasty była bardzo "surowa" lekko tępa, co sprawiało, że nie było poślizgu podczas mycia zębów. To przełożyło się z kolei na to, że trochę zmuszałam się aby po nią sięgać. Doceniam jej super naturalny skład, ale to szorowanie zębów "żywą" glinką nie było przyjemne. Ziemisty glinkowy smak nijak nie chciał kojarzyć się ze świeżością. Pasta dla osób zaprawionych w czyszczeniu zębów glinkami i innymi proszkami. Dużym minusem w przypadku tego produktu jest jeszcze jego ciężkie metalowe opakowanie, które niestety podczas podróży pękło mi z boku. Nie wiem, czy kupię ponownie.

  • Skład: Glycerin - Aqua - Kaolin - Calcium Carbonate - Xanthan Gum -Salvia Officinalis Oil* - Salvia Officinalis Extract (Demeter)- Rosa Canina Extract (Demeter)- Solum Fullonum - Maris Sal - CI 75810 (Clorofillina) - Styrax Benzoin Extract - Berberis Vulgaris Extract - Alcohol (bio). 


Trzy kolejne miejsca w moim rankingu zajmują następujące pasty:
  • Lavera, Miętowa pasta do zębów z fluorem - pamiętam, że od past Lavery zaczęła się moja przygoda z naturalnymi pastami do zębów. I chociaż zużyłam tych past już wiele wiele najróżniejszych opakowań, to jednak mnie one nie zachwycają. Po prostu dobre, poprawne pasty, ale bez szału. Może kupię ponownie.
  • Skład: wyciąg z echinacei*, sorbitol, drobinki kwasu krzemowego, substancja myjąca z kokosa, sól morska, fluorek sodu, ksantan, wyciąg z arniki górskiej*, hydrolat mięty pieprzowej*, dwutlenek tytanu, nalewka z mirry, aromat naturalny.

  • Receptury Babuszki Agafii, Pasta witaminowa - przeszłam chyba przez wszystkie rodzaje past od Babuszki Agafii. I naprawdę mają one dobre działanie. Moją wielką ulubienicą jest ta z borówki, do propolisowej i solnej nie powrócę ze względu na smak, a ta witaminowa jest tak po prostu po środku. Nie wiem, czy kupię ponownie.

  • skład: Aqua with infusions of Organic Ribes Nigrum (Black Currant) Fruit Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Bidens Triparttita Extract, Acorus Calamus Root Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Rosa Canina Flower Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Fragaria Vesca Fruit Extract, Pinus Palustris Wood Tar, Atragene Sibirica Extract, Vegetable Glycerin (roślinna gliceryna), Sorbitol, Hydrated Silica (naturalny minerał), Sodium Cocoyl Glutamate (z aminokwasów i roślinnego oleju), Xanthan Gum (naturalny zagęstnik), Natural Flavor, Xylit (z syberyjskiego cedra), Sodium Benzoate (z owoców rokitnika), Potassium Sorbate ( z owoców jarzębiny), Retinyl Palmitate (wit,A), Niacinamide (wit,B3), Disodium Rutinyl Disulfate (wit,P), Tocopherol (wit,E), Sodium Ascorbyl Phosphate (wit,C).

  • Urtekram, Pasta do zębów drzewo herbaciane - pasta o intensywnym zapachu drzewa herbacianego, ale niestety w moim rankingu zajmuje ostatnie miejsce. Dlaczego? Za sprawą formuły. Po włożeniu pasty ze szczoteczką do buzi miałam wrażenie, że próbuję umyć zęby jakimś tępym, śmierdzącym mułem. I to pocieranie tą kredową pastą o moje wrażliwe zęby i dziąsła - NIE podziękuję. Pomimo certyfikatów, które pozyskała ta duńska marka dla swojego produktu, nie byłam w stanie zużyć go do końca. Nie kupię ponownie.
  • Skład:Calcium Carbonate, Aqua, Glycerin*, Xanthan Gum, Melaleuca Alternifolia Oil* (Aroma*), Commiphora Myrrha Oil", llimonene

I to tyle, mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca. 
Jestem ciekawa czy znacie te pasty, i czy Wasze zdanie pokrywa się z moim.
całuję
Kosodrzewina79

25 komentarzy:

  1. Mój ulubieniec to pasta z czarnuszką Eco Cosmetics. Ja tej mięty nie wyczuwam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w niej nie ma mięty, ale jest świeżość.

      Usuń
  2. Zgadzam się, że borówkowa Babuszki Agaffi jest super :D Też do solnej z tej serii nie powrócę, a witaminowa była po prostu ok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie w łazience mam borówkę i Coslys.

      Usuń
  3. Spadlas mi z nieba z tym postem. Wlasnie poszukuje dobrych past bo narazie uzywam proszkowych Babuszek... i sa fajne. Tylko forma jest denerwujaca. Dzieki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spadlas mi z nieba z tym postem. Wlasnie poszukuje dobrych past bo narazie uzywam proszkowych Babuszek... i sa fajne. Tylko forma jest denerwujaca. Dzieki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spadlas mi z nieba z tym postem. Wlasnie poszukuje dobrych past bo narazie uzywam proszkowych Babuszek... i sa fajne. Tylko forma jest denerwujaca. Dzieki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo.
      Myślałam kiedyś o tych proszkach, ale po przygodzie z proszkiem Vicco jednak zrezygnowałam z zakupów.

      Usuń
  6. Nie znam niestety żadnej z tych past, ale sama chętnie stosuję te naturalne - na zmianę z tradycyjnymi ;-) Świetnie sprawdzają się też pasty marki Sante :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Sante jeszcze nic nie miałam, ale dziękuję za polecenie.

      Usuń
  7. jeszcze nigdy nie sądziłam, że czytanie artykułu o pastach sprawi mi taką przyjemność! :-) jeśli będziesz miała kolejne pozycje przetestowane to ja z wielką przyjemnością o nich poczytam. Jak na razie próbowałam jedynie Himalayi i była dla mnie neutralna. Trochę przeraża mnie idea mycia zębów glinką, więc chyba na kolejną naturalną pastę jaką się zdecyduje będzie zachwalana przez wszystkich borówka od Agafii lub ta wersja witaminowa. Solna do mnie nie przemawia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te miłe słowa.
      Na borówkę się skuś, naprawdę warto.
      Teraz stosuję pastę Coslys - wkrótce o niej napiszę.

      Usuń
  8. Znam Eko cosmetics, Urtekram i Lavera.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, chcialabym kupic szminke 100% pure, ale szukam nienachalnej czerwieni w kierunku odcienia ceglastego. Mozesz cos doradzic? Czy mozesz pokazac, jak wyglada odcien Strawberry na Twoich ustach?
    Dzieki

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosuję dużo past do zębów, ale tych jeszcze nie miałam. Ostatnio mam problem z dziąsłami i przydałyby mi się takie naturalne preparaty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że na dobre wciągnęła Cię naturalna pielęgnacja :) Fajnie, że jest coraz więcej osób, które świadomie wybierają tego typu kosmetyki. Z prezentowanych past miałam jedynie Eco Cosmetics i Lavera. Pasty Lavera też mnie nie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasty Lavera są po prostu poprawne, ale nic specjalnego.

      Usuń
  12. Zawsze, jak do Ciebie zajrzę, to muszę potem notować skrupulatnie w pliku excela kolejne rzeczy na wishliście :D. Szkoda, że pasta z czarnuszką jest niedostępna w sklepie, który podałaś, bo już bym pewnie finalizowała transakcję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w innych sklepach, bo naprawdę warto bliżej przyjrzeć się tej paście.

      Usuń
  13. Ostatnio też testuję pasty naturalne, bez fluoru., Najbadziej chyba do gustu przypadła mi czarna Ecodenta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio po nią sięgnęłam, ale jeszcze nie wyrobiłam sobie na jej temat zdania.

      Usuń
  14. Ja najbardziej lubię Eco Cosmetics i Sante z mirrą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyjrzeć tej Sante. Dziękuję za polecenie.

      Usuń