sobota, 6 lutego 2016

Wino, płomień świecy i... głos Pani Izy Kowalewskiej.

Dzisiaj będzie muzycznie.
Już dawno nic mną tak nie wstrząsnęło.
Ta muzyka kąsa i wprawia w drżenie moją duszę i ciało...


Lubicie takie klimaty?
całuję
kosodrzewina79

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wpadły mi w ucho nie chcą się odczepić. Ale to dobrze...

      Usuń
  2. Nie przepadam za taką muzyką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ostatnio Mela K. Wpadła w mózgownicę

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam Izy, ale nie jest to przeszkodą, by jej nie poznać :D
    Tez tak miewam co jakiś czas, że przypadkiem trafiam na coś, co potem odsłuchuję w kółko aż do znudzenia. W muzyce trzeba mieć odpowiednika swoich wewnętrznych upodobań.

    OdpowiedzUsuń