czwartek, 11 lutego 2016

Nowości - Douces Angevines

Po trwającej kilka lat fascynacji rosyjskimi kosmetykami oraz mojej wielkiej miłości 2015 roku - amerykańskiej marce 100% Pure, postanowiłam poszukać nowych kosmetycznych doznań. Po dłuższych przemyśleniach mój wybór padł na Francję, a dokładnie na dzieło znawczyni ziół i roślin - Michele Cros, która w 1994 roku założyła markę Douces Angevines słynącą z cudownych fluidów i eliksirów do ciała.

zamówienie przyszło cudownie zapakowane

Gdy zaczęłam robić listę, tego co mnie interesuje wyszło ok. 10 produktów, ale rzut oka na bankowe konto sprawił, że ostatecznie zdecydowałam się na 4 kosmetyki.
  • Le Boeur du Baobas kupiłam z myślą o wiośnie, ponieważ jest on dedykowany właśnie tej pięknej porze roku.
  • Gazelle - to fluid ujędrniający i modelujący ciało. Produkt ten otworzyłam jako pierwszy skuszona jego zieloną barwą . Dziewicze użycie było wczoraj, dzisiaj kolejne i od razu muszę Wam powiedzieć, że nie żałuję ani złotówki wydanej na niego. Piękne, eleganckie opakowanie, idealnie działający dozownik, fluid/olej po użyciu którego skóra nie jest nieprzyjemnie tłusta i lepiąca. No i ten zapach - iglasty, drzewny, gęsty, mroczny, intrygujący bardzo sensualny. Pobudza moje zmysły.
  • Berbere - fluid, który nakładamy na włosy i skórę głowy na kilka godzin przed jej myciem.
  • Theo - naturalny dezodorant gorzka pomarańcza i jodła - tak naprawdę to wszystko zaczęło się od tego produktu, to on kusił mnie najbardziej, gdy przeglądałam stronę sklepu TobeEco. I nie rozczarowałam się - zapach jest mocny, cudownie współdziała z fluidem Gazelle.
Widzę, że szykuje się wielka miłość. 
Muszę się Wam przyznać, że rok 2016 pod względem kosmetycznym zapowiada się cudownie. 
całuję
kosodrzewina79





31 komentarzy:

  1. Te produkty są na prawdę niesamowite <3 Ciekawa jestem ogromnie tego dezodorantu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje kupiłam zupełnie w ciemno, nie miałam żadnych próbek. Nie ukrywam, że trochę się obawiałam, bo nie są to przecież kosmetyki tanie, ale po pierwszych użyciach jestem zachwycona.

      Usuń
  2. Nie znam firmy, ale po kartonikach mogę stwierdzić, że zapowiadają się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania mają piękne - masywne szkło, dobry dozownik, elegancka srebrna zatyczka - po prostu są w moim stylu.

      Usuń
  3. Będziesz dopieszczona na maksa, te kosmetyki są cudowne. Czytałam opisy na ich stronie i powalają .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszych użyciach naprawdę czuje się dopieszczona, mam nadzieję, że mój zachwyt nie ustanie.

      Usuń
  4. Ooooooooo :)))
    Wspaniałości i piękności!
    Uwielbiam ich kosmetyki, są naprawdę niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty Babo mnie skusiłaś. Ale wcale nie żałuję. Wielkie dzięki.

      Usuń
    2. *: *:
      Cieszę się bardzo!

      Usuń
  5. Niestety nie znam tej marki, a szkoda, jak widać!
    Wszystkie kosmetyki zapowiadają się bardzo interesująco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesująco oj tak.
      Z czasem pojawią się recenzje, mam nadzieję, że zachwyt z czasem nie stopnieje.

      Usuń
  6. Zapowiada się super:) Ja o marce pierwszy raz przeczytałam u Anuli i od razu mnie zachwyciła;)
    U mnie rok pod względem kosmetycznym zaczął się fatalnie:) bubel na bublu...mam nadzieje, że z każdym miesiącem będzie coraz lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Anula to uczyniła.
      U mnie zaczęło się beznadziejnie z tuszami do rzęs. Ale będzie lepiej :)

      Usuń
    2. :)))
      Warto się skusić :)

      Usuń
  7. Bardzo ładnie wyglądają, cudnie się zapowiadają :). W sumie rosyjskich kosmetyków nie używałam, ale te mnie zdecydowanie kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne :) Anula odbarowała mnie próbkami. Od tamtej pory marzą mi się te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! Naprawdę uważam, że warto je mieć.

      Usuń
    2. Ja strzelałam w ciemno. Ale po kilku użyciach widzę, że dobrze trafiłam.

      Usuń
  9. Kosmetyki do rozpieszczania ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ one muszą wspaniale pachnieć! Coś czuję, że szykują się u Ciebie nowe hity :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękności ♥ Marka Douces Angevines od dawna mi się marzy :)) Pierwszy krok już za mną, teraz mam ochotę poznać inne kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na takie cuda naprawdę warto się skusić.

      Usuń