wtorek, 23 lutego 2016

100% Pure, Krem/balsam do ciała - granat - MÓJ HIT!

Zawsze myślałam, że lubię jedynie delikatne, subtelne zapachy w kosmetykach do ciała. Rok 2015 wszystko co wiedziałam o sobie poprzewracał do góry nogami.
Niedawno wspominałam Wam o moim ukochanym balsamie Nubian o cudownym zapachu mango. A teraz zapraszam w podróż z marką 100% Pure w świat intensywnych i słodkich nut granatu.


Skład:
Aloe Juice, Rose Hydrosol, Cocoa Butter, Avocado Butter, Grapeseed Seed Oil, Rosehip Seed Oil, Candelilla Wax, Blackcurrant Oil, Vitamin E, Vitamin C, Pomegranate Seed Oil, Pomegranate Flavor, Organic Green Coffee, Organic Wild Cherry, Pomegranate, Organic Raspberry, Blackberry and Organic White Tea, Citric Acid, Witch Hazel, Japanese Honeysuckle, Rosemary, Oregano, Thyme and Goldenseal, Grain Alcohol, Acai Berry, Resveratrol, Organic Green Tea, Mangosteen, Goji Berry, Maqui Berry, Elderberry and Muscadine 

  •  Długo wzbraniałam się przed zakupem tego balsamu. Odstraszała mnie cena, no i nie mogłam zdecydować się na jedną konkretną wersję. Ostatecznie mój wybór padł na granat, przekonały mnie jego silnie regenerujące właściwości.
  • Zerknijcie proszę na skład: sok z aloesu, hydrolat różany, masło kakaowe, masło avocado, olej z pestek winogron, olej z dzikiej róży, wosk z meksykańskiego krzewu Euphorbia cerifera, olej z czarnej porzeczki, witamina E, witamina C, olej z granatu, granat, zielona kawa, dzikie wiśnie, granat, maliny, jeżyny, biała herbata, oczar, wiciokrzew indyjski, rozmaryn, oregano, tymianek, gorznik kanadyjski, jagody acai, czerwone wino, zielona herbata, mangosteen, jagody goji, jagody maqui, dziki bez i winorośl okrągłolistna - czyż to nie szaleństwo?
  • Obok cudownego składu drugim bardzo istotnym elementem tego balsamu jest jego niepowtarzalny zapach, który zdecydowanie można zaliczyć do zapachów intensywnych. Jest to słodka woń granatu połączona z nutą kwaśnej porzeczki, wiśni, maliny i jeżyny. Myślę, że dodatek ziół - rozmarynu, oregano i tymianku sprawia, że zapach choć słodki, to jednak nie jest ani męczący, ani drażniący, co niestety bardzo często zdarza się przy słodkich, mdlących nutach.
  • Przez wiele lat na skutek męczącej mnie alergii na roztocza kurzu wszystko musiało być u mnie wręcz jałowe, bez zapachu. Teraz, gdy nauczyłam się opanowywać alergię, chcę znów czuć zapachy.
  • Balsam zachwycił mnie swoją konsystencją - krucha, lekka, piankowo-smietankowa formuła, która cudownie rozprowadza się po ciele. Balsam doskonale nawilża, zauważyłam też znaczną poprawę w uelastycznieniu i jędrności skóry. 
  • Balsam stosowałam wieczorem, ale również i rano, bo po jego użyciu na skórze nie ma tłustej i nieprzyjemnej warstwy, a zapach zostaje się delikatny i subtelny. Bardzo dobry debiut tego produktu sprawił, że chciałam więcej... zdecydowałam się na wersje z kokosem i mangostanem. Marzy mi się jeszcze czerwony grejfrut.
 Lubicie takie słodkie balsamy?
całuję
                                                                             kosodrzewina79 
 

28 komentarzy:

  1. Zapach wydaje się bardzo interesujący, tak jak i ciekawa konsystencja balsamu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, warto skusić się. Tylko dobrze trzeba wybrać zapach. Obecnie mam mangostan i też jest bardzo intensywny zapach.

      Usuń
  2. Miałam okazję używać jakiegoś balsamu tej firmy jak byłam u Anulki i się zakochałam - zapach cudny, działanie świetne <3
    Nie mogę się doczekać, aż już skończę te balsamy co mam by móc sobie coś kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak te balsamy mają bardzo niepowtarzalne zapachy.

      Tylko ze 100% Pure to już tak jest, że jak zaczniesz, to już później nie może przestać kupować, bo wszystko jest tak cudne i sprawdza się rewelacyjnie.

      Usuń
    2. Zarabiam tak mało, że to mnie skutecznie powstrzymuje przed większymi zakupami ;)

      Usuń
  3. Twoja recenzja mnie przekonuje :-) do tego bardzo lubię owocowe zapachy..no i jeszcze ten skład :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę!
      Będziesz zachwycona.

      Usuń
  4. Zapach opisany tak, że aż ma się ochotę poczuć go tu i teraz :) Szkoda, że ja mam zapas smarowideł jeszcze na przyszłe pięć lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 lat? Dobre. To pobiłaś nawet moje zapasy.

      Usuń
  5. Chyba dla zapachu się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam jeszcze tego kosmetyku nigdzie, ale ta konsystencja bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy balsam. Z miłą chęcią bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsamu 100% Pure jeszcze nie miałam, ale miałam próbkę truskawkowa lemoniada - boski był! Najbardziej mam ochotę na kokos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej truskawkowej lemoniady. Ale naprawdę wierzę, że był to cudny produkt.

      A mnie Reniu kuszą masła 100% Pure.

      Usuń
  9. Ale mi narobiłaś ochoty:) Uwielbiam konsystencję produktów tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, obok marki 100% Pure nie da się przejść obojętnie.

      Usuń
  10. Nie znam marki, ale mam na nią niebywałą ochotę.

    OdpowiedzUsuń