sobota, 23 stycznia 2016

Laserowa depilacja twarzy - zerowa i pierwsza wizyta (cz.II)

Poprzedni post publikowałam pełna obaw o to jak zostanie on przyjęty. Dziewczyny pokazałyście klasę. Bardzo Wam za to dziękuję.


W dzisiejszym poście opowiem Wam o moich wrażeniach po pierwszej wizycie. Sam zabieg poprzedziła jeszcze jedna wizyta, która w tym poście będzie nazywana wizytą zerową.


Wizyta zerowa:
To wizyta, na którą zostałam zaproszona przed pierwszym zabiegiem. Podczas niej padły pytania o ciążę, antybiotyki, kuracje kwasami i retinoidami, solarium/opalanie, suplementację beta-karotenem i skrzypem, popijanie herbatek z dziurawca. Wszystko dotyczyło ostatnich 4-6 tygodni. Gdy na powyższe pytania odpowiedziałam przecząco, to wtedy Pani wykonująca zabiegi z czystym sercem mogła mi zrobić próbę laserową. Były to tzw. 3 strzały lasera. Przez kolejną dobę miałam obserwować skórę, a jeżeli nie wystąpi żadne podrażnienie, to mogę przyjść na kompletny zabieg laserowy.
Podczas tej wizyty, osoba przeprowadzająca zabiegi mogła zorientować się w tym, jak dużego obszaru dotyczy problem, i na tej podstawie padła cena - 150zł za zabieg.
Za zerową wizytę zapłaciłam 50zł i została ona odliczona od ceny pierwszego zabiegu.


Wizyta pierwsza (zabieg):
  • obszar twarzy, na której miał być wykonany zabieg został oczyszczony płynem micelarnym,
  • włoski zostały zgolone nową, otwieraną przy mnie maszynką,
  • następnie Pani przeprowadzająca zabieg obrysowała kredką problematyczny obszar i podzieliła go na mniejsze części,
  • okulary ochronne,
  • sam zabieg trwał raptem kilka minut. Ból był do zniesienia, bardziej dokuczał mnie smród palonych włosów.
  • po zabiegu nałożono mi na twarz krem łagodząco-ochronny,
  • za zabieg zapłaciłam 100zł (150zł - 50zł za zerową wizytę).
 Kilkanaście minut po zabiegu twarz wyglądała następująco:

Twarz była obolała, mocno uwrażliwiona i opuchnięta.
36h później:


Na twarz nakładałam również makijaż: krem CC So Bio etic + podkład mineralny Lily Lolo.



Po zabiegu:
  • gojenie skóry brody trwało około tygodnia,
  • pielęgnacja skupiała się głównie na nawilżaniu skóry, która była szorstka i mocno przesuszona,
  • później skóra zaczęła się mocno łuszczyć - tutaj nieoceniony okazał się peeling z Phenome,
  • po 3-4 dniach delikatnie ogoliłam brodę, bo wiedziałam, że muszę zapomnieć o pęsecie,
  • po 10-12 dniach wypadły wszystkie włoski, byłam szczęśliwa ja głupia,
  • po 4-5 tygodniach zaczęły pojawiać się delikatne i cienie włoski, ale było ich ponad połowę mniej. 
  • cdn
 Mam nadzieję, że ten post komuś się przyda. 
Jednocześnie przepraszam za jakość zdjęć, ale nigdy, przenigdy nie przypuszczałam, 
że zobaczą one światło dzienne. 
całuję
kosodrzewina79
  •  

49 komentarzy:

  1. Czy poprzestałaś na jednym zabiegu, czy konieczne są kolejne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po pierwszym zabiegu efekty mnie zachwyciły. Ale wiem, że to za mało. Myślę o 5-6 zabiegach.

      Usuń
  2. Gratuluję odwagi. Jesteś wielka, niejedna kobieta jest Ci wdzięczna za to, że pokazujesz tę historię. Trzymam kciuki za to, byś była jak najbardziej zadowolona z rezultatów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za te przemiłe słowa :)

      Usuń
    2. Zgadzam się :) Mam nadzieje, że już niedługo pozbędziesz się problemu :*

      Usuń
  3. Czekałam cierpliwie :D
    Jejciu jakie to proste i powiem szczerze , że spodziewałam się jakiejś dużej sumy , a tu proszę nie taki diabeł straszny...
    Będę śledzić dalsze Twoje poczynania z zabiegiem laserowym . Ja i tak będę musiała odłożyć zabieg bo niestety widzę ,że lepiej go wykonać na urlopie (mam kontakt z ludzikami ). Ale zorientuję się jak to u mnie w mieście wygląda. Trzymam kciukasy za dalsze zabiegi no i pozbycie się problemu raz na zawsze. Cieszę się ,że się odważyłaś i pokazałaś krok po kroku jak wygląda zabieg. Pozdrowionka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie jest to trudne.
      Zresztą jak wiele rzeczy w życiu, po prostu trzeba to zrobić, i tyle.
      Moja skóra po pierwszym zabiegu wyglądała fatalnie, gdy sobie przypomnę te setki małych krostek, a la potówek.
      Ale nie żałuję. Niczego nie żałuję.

      Usuń
    2. Po pierwszym zabiegu... ale pomyśl sobie o efekcie końcowym. Trzymam kciuki, aby był jak najlepszy :) Dobrze, że się zdecydowałaś.

      Usuń
  4. Współczuję bólu i wszystkich tych przeżyć! Trzymam kciuki, żeby wszystko szybko się zakończyło - oczywiście świetnym rezultatem.

    Też mnie zaskoczyła cena, myślałam, ze takie zabiegi są bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uno, bardzo dziękuję.

      Cena mnie też zaskoczyła. Ale później okazało się, że zupełnie przez przypadek trafiłam na dobrą promocję.

      Usuń
  5. Z całego serca życzę żeby udało się pozbyć problemu raz na zawsze. Wiele kobiet ma z tym problemy ale woli o tym nie mówić, dobrze że przełamałaś temat tabu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Też przez wiele lat milczałam, ale już wystarczy.

      Usuń
  6. Gratuluję odwagi i szczerości, na pewno Twoje posty pomogą wielu osobom. Kolejne zabiegi będą już łatwiejsze do zniesienia. Ważne jest, żeby zachować zalecane odstępy między kolejnymi depilacjami (chodzi o fazy wzrostu włosów). Ja robiłam kiedyś łydki, bikini i pachy. Pachy musiałam przerwać z powodu uczulenia na dezodorant i mimo wznowienia serii nie miałam już tak dobrych efektów jak w pozostałych miejscach.
    Malwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malwo,
      pamiętam, pamiętam o pilnowaniu czasu między zabiegami. Wiem, że jest to bardzo istotne.
      Dziękuję!

      Usuń
  7. Nie wiedziałam, że to tak wygląda po zabiegu. Sama mam problem z mocnym owłosieniem i myślałam o laserze. Może kiedys się zdecyduje :) super,że o tym napisałaś :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie może pomóc endokrynolog, to naprawdę pozostaje tylko laser. Stosowałam wiele naturalnych metod, ale nic nie pomogło. Dopiero laser mi pomógł.

      Usuń
  8. na pewno uda się pozbyć problemu, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Buzia wygląda już bardzo ładnie a po kolejnych zabiegach zapomnisz o tym co przeszłaś i tego życzę Ci z całego serca. POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem z Ciebie dumna, że poddałaś się temu zabiegowi i że wytrzymałaś podczas niego! Tak jak powyżej dziewczyny pisały myślałam, że to będzie kosztowało zdecydowanie więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ból, który towarzyszy zabiegowi naprawdę jest do zniesienia.
      Tu sprawdza się zasada, chcesz być piękna - cierp!

      Usuń
  11. Nie spodziewałam się, że takie efekty można uzyskać po jednym zabiegu. Obstawiałam 3-4 na osiągnięcie tego, co u Ciebie nastąpiło po pierwszym.
    Super! Bardzo się cieszę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Efekty po pierwszym zabiegu też mnie oszołomiły.

      Usuń
  12. Myślałam, że to jest znacznie droższe, w takim razie szkoda nawet chodzić na wosk .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taką sprawdzoną Panią od wosku, za woskowanie twarzy + wąsika + henna brwi płaciłam zawsze 30zł. Ale to taka cena dla stałej klientki.

      Usuń
  13. Bardzo się cieszę! Efekty na prawdę niezłe, myślałam, że trzeba będzie więcej zabiegów by osiągną to co teraz.
    Jesteś niesamowita, raz że się z nami tym dzielisz, dwa, że dałaś rade i wytrzymałaś ten zabieg i wszystko z nim związane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość zabiegów jest sprawą bardzo indywidualną. Im ciemniejszy i mocniejszy zarost tym efekty są lepsze.
      Bardzo dziękuję.

      Usuń
  14. Nie wiedziałam, że to tak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wszystko dokładnie opisać.

      Usuń
  15. Będzie dobrze, odważna z Ciebie dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta zdeterminowana potrafi wiele znieść, sama pewnie nie raz tego doświadczyłaś.

      Usuń
  16. Ja bym się nie odważyła, ale na szczęście nie mam.potrzeby korzystać z tego typu zabiegów. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś miała wielki problem, to na pewno byś się odważyła.

      Usuń
  17. Oh jej, nie wygląda to zbyt pięknie, ale liczy się efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie biorę sobie do głowy tego wyglądu brody bezpośrednio po zabiegu, bo nie poszłabym na niego drugi i kolejny raz, a dla stałego efektu myślę, że czeka mnie z 5 zabiegów.

      Usuń
  18. Bardzo pomocny post (brawa za odwagę pokazania buzi) myślę, że wiele kobiet boryka się z nadmiernym owłosieniem, sama z wiekiem widzę coraz więcej włosków, zmienia się gospodarka hormonalna i takie cuda się dzieją. Sama w pewnym momencie też zdecyduję się na laser, na razie jeszcze nie mam takiej potrzeby ale wiem, że mnie to czeka. Po tym poście jakby strach jest mniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam co się dzieje z zarostem moje mamy, to ie widziałam innej drogi dla siebie. Z czasem włoski siwieją, a wtedy to już zupełnie nie ma szansy na dobre efekty.

      Angel, to naprawdę nic strasznego.

      Usuń
  19. trzymam kciuki, aby ostateczne efekty były już "na stałe"!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosodrzewino, jesteś wielka! Super efekty po pierwszym razie, trzymam kciuki za pozbycie się problemu raz na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,
      mam w planach jeszcze koleje zabiegi.
      Też liczę na stały efekt.

      Usuń
  21. Super, mega się cieszę, że pierwszy zabieg przyniósł rezultaty!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, efety pierwszego zabiegu już mnie zachwyciły.

      Usuń
  22. Fantastycznie, że już po pierwszym zabiegu jesteś tak zadowolona! :-) Podziwiam Cię też za ten wpis, bo wiem, że mało która kobieta odważyłaby się podzielić takimi informacjami w Internecie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję odwagi.trzymam kciuki moja koleżanka też chodzi na takie zabiegi,chyba to jej 10 już zabieg,naprawdę widać efekty,na zabiegi chodzi już coraz rzadziej a włoski są cieńsze,trzeba wytrzymać i być cierpliwym.Ja też chętnie chciałabym usunąć włoski z wasa i brody ale ja mam jasne i cienkie,niestety mi odmówiono. Muszę radzić sobie tylko woskiem😕 A i jestem tu nowa,ten sam typ cery i włosów mam co ty. Chcę zacząć z kosmetykami naturalnymi,wydaje się że trafiłam dobrze😁😆

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję odwagi.trzymam kciuki moja koleżanka też chodzi na takie zabiegi,chyba to jej 10 już zabieg,naprawdę widać efekty,na zabiegi chodzi już coraz rzadziej a włoski są cieńsze,trzeba wytrzymać i być cierpliwym.Ja też chętnie chciałabym usunąć włoski z wasa i brody ale ja mam jasne i cienkie,niestety mi odmówiono. Muszę radzić sobie tylko woskiem😕 A i jestem tu nowa,ten sam typ cery i włosów mam co ty. Chcę zacząć z kosmetykami naturalnymi,wydaje się że trafiłam dobrze😁😆

    OdpowiedzUsuń