poniedziałek, 18 stycznia 2016

100% Pure, Mauvely, Błyszczy barwiony owocowymi pigmentami

Witajcie,
w dzisiejszym poście chciałabym Wam opowiedzieć o najdroższym, ale też i najbardziej eleganckim błyszczyku jaki w życiu miałam.





Opis produktu:
W 100% Naturalny Błyszczyk z dużą zawartością witaminy E pochodzącej z organicznego oleju ryżowego oraz z pigmentami z owoców. Witamina E to potężna substancja przeciwstarzeniowa, co sprawia że usta stają się nawilżone i jedwabiście gładkie.
Przepiękne kolory oraz bogactwo przeciwutleniaczy sprawią że Twoje Usta  będą piękne i zdrowe.


Skład:
Tocopherol (Vitamin E), Pigmented Extracts of: Punica Granatum (Pomegranate), Wine (Wine), Prunus Serotina (Cherry) Fruit, Vaccinum Macrocarpon Fruit (Cranberry), Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit, Prunus Persica Fruit (Peach), Theobroma Cacao (Cocoa Bean) and Prunus Domestica Fruit (Plum), Sodium Ascorbate (Vitamin C), Vitis Vinifera (Grapeseed) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cera Alba (Beeswax), Fragaria Vesca Fruit (Strawberry Flavor).



Moje wrażenia: 

  • Powiedzmy szczerze; skład tego błyszczyka naprawdę powoduje wielki uśmiech na mojej twarzy; w witaminie E zanurzone są owocowe pigmenty: granatu, winogron, wiśni, żurawiny, borówki, jeżyny, brzoskwini, kakaowca, śliwki i truskawki. W błyszczyku znajduje się jeszcze witamina C oraz olej z pestek winogron i masło Shea. Czyż to nie jest raj?
  • Błyszczyk ma piękny jeżynowy zapach - uwielbiam go!
  • I teraz to, co najważniejsze, czyli kolor. Długo starałam się znaleźć jakiś wyjątkowy kolor, za taką cenę, to po prostu chciałam mieć coś wyjątkowego. Ostatecznie zdecydowałam się na Mauvely, który okazał się pięknym i eleganckim kolorem, określany jest on często jako pink nude (różo-beż)
  • Jestem przeciwniczką tych wszystkich tak modnych w ostatnich latach kolorów nude na ustach (te wszystkie trupie, dużo jaśniejsze od ust kolory tylko postarzają, bo czynią z nas bezustne i schorowane staruszki). 
  • Jakie nude lubię? Subtelne, które neutralizują naturalny pigment ust - wtedy można zrobić bardziej wyrazisty makijaż oczu.
zdjęcia starałam się robić w różne dni, w różnym świetle
  • Błyszczyk 100% Pure - Mouvely to bardzo subtelny i eleganci kolor. Pięknie wykańczał mój każdy makijaż, a że był tak cudownie neutralny to sięgałam po niego bardzo często. Zresztą ilekroć go użyłam, to zawsze dostawałam komplementy i byłam pytana, o to co mam na ustach.
  • Wykończenie kosmetyku jest błyszczące, a stopień błysku można stopniować - zależy to od ilości nałożonego produktu. Błyszczyk nie ma drobinek.
  • I jeszcze jeden bardzo ważny aspekt - produkt cudownie nawilża  moje usta. Zauważyłam, że w mroźne zimowe poranki lepiej sprawdza się na moich ustach grubsza warstwa tego błyszczyka niż niejedna pomadka ochronna. Jest to moje cudowne połączenie koloru, nawilżenia i ochrony.
  • Błyszczyk ma gęstą konsystencję i nie wylewa się za kontur ust. Bardzo podoba mi się w nim również to, że nie można nabrać go za dużo, dzięki temu nic nie wycieka i nie ma mowy o marnowaniu produktu. 
  • Jest to mój wielki naturalny ulubieniec, hit 2015 roku.
 Spodobał Wam się ten kolor?
Macie swoje ulubione błyszczyki?
całuję
kosodrzewina79

22 komentarze:

  1. trochę mi przypomina błyszczyki z Golden Rose, z tym że tamte oczywiście nie stały obok naturalnych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle razy przechodziłam obok wysepek Golden Rose - piękne kolory, ale składy pozostawiają wiele do życzenia.

      Usuń
  2. Pięknie wygląda na ustach i właśnie taki nudę mi się podoba. :) Tak jak ty nie przepadam za wszystkimi aż za jasnymi szminkami czy błyszczykami nude. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo jestem z niego zadowolona.

      Usuń
  3. Ach te składy 100%Pure. Naprawdę są wyjątkowe i warte tej ceny. Jak juz sobie sprawić jakiś prezent to taki. No i wszystkie Diory mogą się schować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składy kosmetyków 100% Pure są boskie!!!

      Usuń
  4. Fajny ten kolorek, bardzo naturalny. Ja kiedyś miałam fazę na samodzielne robienie błyszczyków - np. w ZSK możnaz kupić opakowanie do błyszczyka, oleje i kilka czerwonych ekstraktów i zrobić swój własny błyszczyk o bardzo podobnym, chociaż nie aż tak bogatym, składzie. Kolor dodatkowo można podkręcać mikami z kolorówki. Ale na to wszystko oczywiście potrzeba trochę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka razy przymierzałam się do zakupu zestawów z Kolorówki, ale te wszystkie miki są tak bardzo błyszczące, nie wiem, czy potrafiłabym dobrze dobrać kolory.

      Usuń
  5. Bardzo delikatny odcień, tzw. codzienny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taki codzienny, ale nie jest nijaki.

      Usuń
  6. Urzekł mnie kolorek - bardzo lubię takie "cielaki". Bardzo tu ciekawie, obserwuję! Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się na niego napaliłam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm po prostu bym go zjadała ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Błyszczyki 100% Pure to absolutny hit, uwielbiam je! :)) Fajny dzienny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, w 100% zgadzam się z Tobą. Teraz kupiłam "truskawkę", zupełnie inny kolor, ale sercem nadal jestem przy tym nudziaku.

      Usuń
  10. Bardzo ładny kolor :) Wpisuję na listę zakupów na najbliższe miesiące.

    OdpowiedzUsuń