piątek, 28 sierpnia 2015

Zapach Ciszy - po prostu dobre MYDŁO

Dzisiejszym postem chciałabym Was wprowadzić 
w świat Zapachu Ciszy. 
A wierzcie mi, jest to świat pełen uroku.


Dwie niepozorne kostki, a tak mnie zauroczyły.

  • Po pierwsze skład! Prosty i naturalny. Głównie to oliwa z oliwek, olej kokosowy, olej rzepakowy, ale również masło Shea, olej makadamia i olej rycynowy.  
  • W mydłach nie ma żadnych sztucznych substancji. Wyjątkowe dodatki takie jak: czarna glinka, korund szlachetny, kwiaty rumianu i lawendy sprawiają, że każde mydło jest niepowtarzalne.
Skład mydła migdałowego:
oliwa z oliwek, woda, olej kokosowy, olej rzepakowy, wodorotlenek sodu/soda kaustyczna - zmydla oleje, tak naprawdę nie ma go w gotowym do użytku produkcie, olej ze słodkich migdałów

Skład mydła z czarną glinką:
oliwa z oliwek, woda, olej rzepakowy, olej kokosowy, wodorotlenek sodu/soda kaustyczna - zmydla oleje, tak naprawdę nie ma go w gotowym do użytku produkcie, masło Shea, czarna glinka

Skład mydła rumiankowego:
woda, olej palmowy, olej kokosowy, oliwa z oliwek, olej rzepakowy, wodorotlenek sodu/soda kaustyczna - zmydla oleje, tak naprawdę nie ma go w gotowym do użytku produkcie, masło Shea, olej rzepakowy, kwiat rumianku

Skład mydła lawendowego:
oliwa z oliwek woda, olej rzepakowy, wodorotlenek sodu/soda kaustyczna - zmydla oleje, tak naprawdę nie ma go w gotowym do użytku produkcie, masło Shea, olej makadamia, olejek lawendowy, kwiat lawendy

Skład masła z korundem:
oliwa z oliwek, olej rzepakowy, woda, olej kokosowy, korund szlachetny, wodorotlenek sodu/soda kaustyczna - zmydla oleje, tak naprawdę nie ma go w gotowym do użytku produkcie, masło Shea, olej rycynowy

  • Zapach Ciszy to naturalne polskie mydła. Już kilka miesięcy temu pokazywałam Wam je w moich poście z nowościami kosmetycznymi. Oba mydełka przyjemnie pachniały oliwą z oliwek. Dobrze się pieniły i do samego końca pozostały twarde (nie lubię jak w mydelniczce zamiast mydła mam mydlaną breję). Mydłami z powodzeniem myłam całe ciało, czasami również twarz. Moja tłusta cera bardzo zadowolona była z wersji z czarną glinką. Mydła nie wysuszały skóry, a naprawdę przyjemnie ją pielęgnowały.
  • Mydła ważą 70g i kosztują kilka złotych. Zazwyczaj spotykałam je jedynie w Eco Drogerii, ale teraz widzę, że Zapach Ciszy powiększa asortyment i zakłada swój autonomiczny sklep. Życzę powodzenia!
  • Szukając informacji o Zapachu Ciszy, zobaczcie co znalazłam:
"Zapach Ciszy to firma stosunkowo młoda. Nie znaczy to jednak, że cele jakie przyświecają naszej działalności to dążenie do nowoczesności i sukcesu za wszelką cenę. Stawiamy na tradycyjne rozwiązania i naturalne metody, sprawdzające się od wielu pokoleń, które potrafiły żyć w zgodzie z rytmem przyrody. Chcemy właśnie w taki sposób tworzyć nasze produkty, wkładając w proces ich powstawania wszystko co najlepsze: pasję, serce, troskliwość, spokój i ciszę. Zapach Ciszy…
Każda kostka mydła wykonana przez nas ręcznie, zapakowana i dostarczona do naszych Klientów, ma w sobie oprócz doskonałych właściwości prozdrowotnych, także dodatek dobrych uczuć i emocji, które towarzyszą nam przy ich wyrabianiu.

Zapach Ciszy to produkty naturalne, tworzone z pasją wyłącznie z naturalnych komponentów, takich jak naturalne oleje kosmetyczne, organiczne ekstrakty z roślin. Ręcznie wyrabiane naturalne produkty nie zawierają substancji zapachowych, syntetycznych barwników, utwardzaczy, SLS, SLES, substancji pianotwórczych i sztucznych spieniaczy, agresywnych surfaktantów, niepotrzebnych dodatków. Wytwarzane są zgodnie z tradycyjną recepturą i zasadami wyrabiania mydeł w manufakturze na bazie wysokogatunkowych olejów i maseł oraz wyłącznie naturalnych składników". (źródło)

źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
Na Facebooku znalazłam cudowną promocję. Za 40zł (już z przesyłką) stałam się posiadaczką wszystkich mydełek spod strzechy Zapach Ciszy. Był to jeden z moich najlepszych zakupów tego lata. 


Mydło bez banderoli to nowość - mydło z zieloną glinką i spiruliną.
Tyle dobroci. Teraz z największą przyjemnością biorę się za mydełko lawendowe. Mam nadzieję, że będę z niego równie zadowolona, jak z tych, które już stosowałam wcześniej. 

Jestem ciekawa, czy Zapach Ciszy gościł już w Waszych domach?
całuję
kosodrzewina79

20 komentarzy:

  1. Bardzo przekonywująca recenzja! Czuję się zachęcona do kupna, uwielbiam takie mydełka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zdałam sobie sprawę, że szukam coraz to nowszych mydeł w różnych zagranicznych sklepach, a tutaj na naszej ojczystej ziemi są takie cuda, dosłownie za grosze.

      Usuń
  2. Ciekawią mnie mocno, ale jeszcze żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną chodziły one bardzo długo. Wersja z czarną glinką bardzo przypadła mi do gustu. A teraz jestem zauroczona składem i działaniem mydła lawendowego.

      Usuń
  3. Mnie zaciekawiło to z korundem i to z glinką .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z glinką jest super, z korundem musi czekać na swoją kolej.

      Usuń
  4. Wyglądają ciekawie :) Szkoda, że ta promocja już się skończyła bo chętnie bym skorzystała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natrafiłam na nią chyba dosłownie ostatniego dnia. Może warto napisać do nich z zapytaniem o przedłużenie promocji, może się uda.

      Usuń
  5. Ciekawe mydełka... zapach ciszy mnie zauroczyła... az się rozmarzyłam :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zabieganej mieszkanki wielkiego miasta, takie klimaty to prawdziwy raj.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Podobno powstrzymujesz się od zakupów?
      Ale z całego serca polecam :)

      Usuń
  7. Firma w ogóle mi nie znana, ale przyznaję, że mają piękną nazwę (oprócz oczywiście wspaniałych mydełek).

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedługo obadam je na żywo i ocenię, które mi się najbardziej podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam lawendowe, ale jeszcze nie używałam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze mydełek tej marki i zazdroszczę ci tych kosteczek :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam naturalne mydła w kostce, dlatego chętnie wypróbuję te stworzone przez Zapach Ciszy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kostki i jaka śliczna nazwa :) Już kiedyś zapisałam sobie te mydełka do zakupienia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ej, kusisz, kusisz :d Nie znam tych mydeł, ale miałam na liście

    OdpowiedzUsuń