sobota, 18 kwietnia 2015

Mineralne nowości

Witajcie,
w dzisiejszym poście zaprezentuję Wam moje mineralne nowości. Bardzo długo i starannie przygotowywałam się do tych zakupów, bo nie są to tanie produkty, ale przede wszystkim chciałam wybrać dobrze, aby nie zrazić się do minerałów.
Postawiłam na Lily Lolo i Anaabelle Minerals.

Kupiłam też dużo próbek podkładów. Testy, chociaż tutaj bardziej odpowiednie będzie słowo NAUKA obchodzenia się z minerałami trwa.

Może macie jakieś rady?
całuję
kosodrzewina79

37 komentarzy:

  1. Nawet nie wiedziałam, że Lily lolo ma pomadki w swojej ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będę potrafiła ich używać.

      Usuń
  3. Paletka w brązach wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo ją lubię. Zdecydowanie bardziej niż tę w ciemniejszych kolorach.

      Usuń
  4. ja z własnego doświadczenia mogę polecić nakładanie minerałów na bardzo mocno nawilżoną skórę, bo inaczej podkład wygląda nieciekawie, widać go na twarzy, zbiera się w zmarszczkach, a suche skórki są jeszcze bardziej podkreślone. Ja właśnie przymierzam się do zakupu pełnowymiarowego podkładu mineralnego z AM, tylko jeszcze zastanawiam się nad wersją, którą wybrać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę. Ja mam taki problem z minerałami, że bardzo podkreślają mi one moje pory.

      Usuń
  5. oj te paletki też chętnie bym sobie sprawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynając przygodę z minerałami, nie mogłam się im oprzeć.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Też o nim myślałam, ale widziałam test na YT i jest prawie niewidoczny.

      Usuń
  7. Mam tę paletkę, Soda Cream i bazę pod cienie (już drugie pudełko jej mam i będzie trzecie). :-)
    Minerały uwielbiam (o czym często wspominam na blogu ;-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Kochana znam Twoje zamiłowanie do minerałów :)

      Usuń
  8. ojejciu zazdroszcze wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałości! Uwielbiam minerały, dobrze dobrane mogą zdziałać cuda.

    Ja niestety nie polubiłam się z Lily Lolo.

    Odnośnie oswojenia minerałów polecam świetny wpis u Anuli http://naturalnazakupoholiczka.blogspot.com/p/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniulka moja Kochana *:

      Usuń
    2. Reniu, ten wpis Anuli już znam prawie na pamięć, tyle razy go czytałam :)

      Usuń
  10. Ale śliczne te paletki Lily Lolo. Miałam tą bazę do cieni ale po pół roku mam jej dosyć. Zrobiła się taka gesta i tłustą że nie dam rady jej używać. Zresztą tylko tyle ma termin ważności. Tusz z Lily też byl fajny ale po 4 miesiącach zaczął się osypywać. Sporo te kosmetyki kosztują a terminy mają krótkie. Używam kolorówki Eko i jednak są inne produkty o dłuższej świeżości. Ciekawe jak będzie z tymi cieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie rozumiem dlaczego w bazie znalazł się żółty kolor. Gdy użyję tego koloru bazy, to wyglądam jak chora. Bezowa baza jest ok, jest też mniej tłusta od żółtej.
      U mnie testy wciąż trwają.

      Usuń
    2. mi żółta służyła jako korektor pod oczy i na wypryski, wszystko zależy od odcienia cery, do mojej pasował

      Usuń
  11. Wow, całkiem konkretne zakupy! Ciekawa jestem, czy będziesz zadowolona z podkładów AM, te próbki starczają na całkiem długo, ja właśnie kończę swoją ostatnią próbkę i mam zamiar wreszcie kupić pierwszy duży słoiczek, ale jeszcze zastanawiam się nad kolorem (chcę troszkę ciemniejszy niż miałam próbkę - bo na lato). Daj znać, która formuła bardziej Ci podpasowała - kryjaca czy matująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaopatrzyłam się w wiele próbek i okazało się to dobrym krokiem, bo obstawiałam zupełnie inny kolor niż ostatecznie wybrałam.

      Usuń
  12. Pięknie to wszystko wygląda! Aż nabrałam ochoty na jakieś cienie do oczu... i na pierwszą w życiu szminkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o szminkę, to jednak bardziej polecam 100% Pure.

      Usuń
  13. Cudne nabytki, chetnie i ja bym polowe przygarnela ;) Czekam na relacje, jak sie spisuja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna kolorówka, a paletki boskie. Życzę przyjemnego używania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Paletki wyglądają ciekawie choć dla mnie chyba trochę za ciemne kolorki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obu paletkach jedynie dwa pierwsze cienie są jasne.

      Usuń
  16. Zazdraszczam, ja dalej sie przymierzam do zakupów minerałów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dwóch lat się zbierałam, no i w końcu te zakupy popełniłam.

      Usuń
  17. zazdroszcze:) ciekawi mnie to do brwi

    OdpowiedzUsuń