sobota, 28 lutego 2015

Savon Au Lait D'Anesse - francuskie mydło ze świeżym oślim mlekiem

Moja ciekawość i chęć poznawania mydeł zaczęła się od niepozornego mydła z mlekiem jaka, które wygrałam na blogu Eweliny - Śliwki Robaczywki. Idąc za mlecznym ciosem postanowiłam skusić się tym razem na mleko ośle.





Mydło w kostce od ponad dwóch lat stanowi stały element mojego "łazienkowego wystroju". Uwielbiam mydła i widzę, że ta miłość rośnie, bo aktualnie na mojej umywalce leżakują aż 3 sztuki.

Powodem napisania tego postu jest stan moich dłoni. Tan, który był katastrofalny - nigdy nie miałam tak twardych i suchych dłoni. Skórki przy paznokciach były grube i poszarpane. Nie mogłam zrzucić winy na zimę, bo jest przecież łagodna, na ogrzewanie, bo nie odkręcam. No to padło na antybiotyki, które przyjmowałam, no ale czas mijał z ręce dalej jak papier ścierny. Ale pewnego dnia mnie olśniło - przez kilka minut prałam w mydle całą stertę pędzli do twarzy i oczu, a później wręcz z rozdziawioną buzią patrzyłam na swoje miejscami aż białe od suchości ręce. Znalazłam winowajcę. Ale, że jestem taka, że muszę być pewna swego zdania, to mydła dostawały jeszcze kolejne szanse. niestety, za każdym razem było to samo. To zdarzenie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu jak wielki wpływ na naszą skórą ma to, czym ją myjemy.
Zdradzę Wam tak w sekrecie, że teraz mam mydełko cudowne, tak to określenie pasuje do niego. I nagle skórki są ładne i wszystkie kremy da rąk działają, a wystarczyła taka mała zmiana.

Znacie te mydełka? Może polecicie mi swoje ulubione?
całuję
kosodrzewina79






19 komentarzy:

  1. Miałam przyjemność używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie przyjemność była jedynie na początku.

      Usuń
  2. Ciekawe te mydełka,
    też mam problem z przesuszonymi dłońmi, ale u mnie zawinił płyn do mycia naczyń
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od lat używam sprawdzonego płynu do naczyń. Ale spustoszenie, które wywołało u mnie mydło było dla mnie wielkim zaskoczeniem.

      Usuń
  3. nie wiem dlaczego ale mleko w mydłach mnie nie pociaga:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne mydła. Ja już powinnam mieć szlaban na zakup mydeł ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na zdradzenie mydełka cudownego! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiesz - ta Twoja tajemnica o mydle nie pozwoli mi zasnąć :DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że skład nie jest w 100% naturalny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znalam tych myjadel ;) Problemy z suchymi dlonmi rowniez mam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie miałam nigdy. Był czas, że mogłam przez cały miesiąc nie użyć ani raz kremu do rąk.

      Usuń
  9. czyli dobrze rozumiem, że nie polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie polecam! Te mydła bardzo wysuszyły mi dłonie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam ostatnio te mydła w Mydlarni u Franciszka, ale jednak odłożyłam. I widać dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń