sobota, 28 lutego 2015

Planeta Organica, Krem do dłowni i stóp (oliwka, Shea, cedr, rokitnik, kakao)

Każda z nas marzy o dobrze nawilżonych i zadbanych dłoniach i stopach. W poszukiwaniu kremów idealnych sięgnęłam po budzącą moje zaufanie i sympatię serie rosyjskich kosmetyków do dłoni i stóp.
Planeta Organica wypuściła 5 serii:
  1. toskańska oliwka
  2. organiczne masło Shea
  3. organiczny cedr
  4. arktyczny rokitnik
  5. organiczne masło kakaowe

Skład:
Patrząc na składy tej serii, to są to kosmetyki warte uwagi.
W kremach zaraz po wodzie znajduje się tytułowy olej/masło, emulgatory, gliceryna, kolejny olej oraz ekstrakty roślinne, witaminę E oraz proteiny pszenicy.


oliwka
Shea
cedr
rokitnik
kakao
Dłonie
Oliwa z oliwek
Gliceryna
Dzika róża
Rumianku
Witamina E
Proteiny z pszenicy

Masło Shea
Gliceryna
Rumianek
Dzika róża
Witamina E
Proteiny pszenicy

Cedr syberyjski
Gliceryna
Nagietek lekarski
Kalina koralowa
Witamina E
Proteiny pszenicy
Rokitnik arktyczny
Gliceryna
rumianek
Nagietek
Witamina E
Proteiny pszenicy
Masło kakaowe
Gliceryna
Olej jojoba
Echinacea
Witamina E
Proteiny pszenicy
Stopy
Oliwa z oliwek
Gliceryna
Szałwia
Uczep trójlistkowy
Witamina E
Proteiny pszenicy
Masło Shea
gliceryna
Ekstrakt pachtowy
Mięta pieprzowa
Witamina E
Proteiny pszenicy
Cedr syberyjski
Gliceryna
Geranium
Bylica pospolita
Witamina E
Proteiny pszenicy
Rokitnik arktyczny
gliceryna
jałowiec pospolity
Kora dębu
Witamina E
Proteiny pszenicy
Masło kakaowe
Gliceryna
Olej herbaciany
Szałwia
Witamina E
Proteiny pszenicy


W kremach do rąk znajdują się głównie delikatne ekstrakty (rumianek, nagietek) i oleje (jojoba, dzika róża). Natomiast w kremach do stóp producent umieścił ekstrakty i oleje działające oczyszczająco, dezynfekująco i przeciwzapalne (szałwia, mięta, korą dębu, olej herbaciany, ekstrakt pichtowy).


Producent postarał się o ładne opakowania dla całej serii. Każdy olej/masło ma sobie przypisany kolor. Kremy mają też bardzo przyjemne zapachy. Najbardziej bałam się zapachu oliwy - a okazało się, że jest to zapach wiosny.


A jak oceniam te kremy? Nie są to cuda, które sprawią, że masze dłonie będą nagle cudownie nawilżone. Pomimo naprawdę intrygujących składów kremy nie zachwycają. Taką moja perełką w tej całej serii był krem rokitnikowy, który pachniał obłędnie, a przy okazji wykonywał swoje zadanie naprawdę porządnie. Uwielbiałam nakładać go grubą warstwą na stopy i dłonie, a później wsuwałam bawełniane rękawiczki. Rano skóra była miękka jak u bobasa.Kremy kosztują ok. 10zł, można je znaleźć w sklepach sprzedających rosyjskie kosmetyki.

A jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk?
całuję
kosodrzewina79

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. pamietam, pamietam i czekam na recenzję :)

      Usuń
  2. Ja mam kakaowy i jestem zachwycona :) Zapach genialny, jak ciasto kakaowe i do tego naprawdę fajnie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kakaowy okazał się jednym z najsłabszych, zresztą obok tego z masłem Shea. Ale zapachy to one mają naprawdę piękne.

      Usuń
  3. Ja też miałam kakaowy i byłam zawiedziona - ten krem był bardzo lekki, wręcz wodnisty przy wsmarowywaniu w dłonie, ale pachniał pięknie, to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam. Ale daj jeszcze szansę rokitnikowemu.

      Usuń
  4. Myślałam nad zakupem jakiegoś produktu z tej firmy, ale coś bardziej włosowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosowego? Lubiłam szampon rokitnikowy.

      Usuń
  5. Mam ochotę na rokitnikowy, jeśli pachnie jak szampon, już go lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liv, jeszcze intensywniej - mój niekwestionowany ulubieniec.

      Usuń
  6. Kochana,jak ja Tobie zazdroszczę tych perełek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydałby mi się taki regenerujący krem po zimie :)
    Muszę chyba zacząć praktykować nakładanie grubej warstwy kremu, a potem skarpetki!

    OdpowiedzUsuń
  8. O widzę, że rokitnikowy jedynie wart uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam produktów Planeta Organica.

    OdpowiedzUsuń