czwartek, 12 lutego 2015

Denko - IV - XII 2014 - czas marnotrawstwa - włosy (część I)

Witajcie, wreszcie przyszedł czas na produkty włosowe. I oczywiście, już tradycyjnie będzie tego bardzo dużo. Ale z nadmiarem szamponów z SLeS łatwo sobie poradziłam - od roku nie kupiłam płynu do mycia podłóg, a moje 50m2 myję co dwa dni, ale takie są uroki posiadania w domu czworonoga.


Zacznę od szamponów oczyszczających/ z SLeS. Moim wielkim faworytem w tej kategorii jest arganowy szampon z Api. Lubiłam też szampon z Tołpy i rosyjski szampon paprykowy. Barwą oczyszczałam włosy przed henną, a produkty z Bingo Spa to najlepsze żele pod prysznic, uwielbiam ich kremowość.

Szampon z Fitomedu bardzo skusił mnie mydlnicą w składzie, ale początkowy zachwyt szybo uleciał - produkt bardzo puszył i wysuszał moje włosy. O rosyjskim szamponie mam podobne zdanie. Najlepszym produktem w tej grupie szamponów jest szampon Alverde, zawiera on ALS - detergent, który lubi mój skalp, stosowany co 3-4 mycia w płodozmianie z delikatnym szamponem dobrze się spisywał. Szampon od Babuszki Agafii to największy bubel jaki ostatnio spotkałam. Szampon OMIA był ok.

W tej grupie znajduje się kilku moich ulubieńców. Jest tutaj mój ukochany szampon z Pat&Rub oraz bardzo dobry proteinowy produkt z Love2MIX i rokitnikowe cudo z PO. Szampon z Luvos jest na tyle specyficzny, że doczeka się recenzji. Natomiast odnośnie szamponów z Organique, to wersja Anti-Age puszyła mi włosy, a Sensitive naprawdę ładnie oczyszczała i koiła skalp.

Szampony Make Me BIO bardzo mnie rozczarowały. Okazały się za ciężkie, nawet wersja do włosów przetłuszczających się. Hibiskusowy szampon od Khadi był niesamowicie delikatny, pamiętam, że bardzo ukoił mój skalp. Gęste mydło z glinką marokańską od Planety Organica to specyficzny produkt. Myłam nim twarz, włosy i całe ciało. Ale mam co do niego jedno zastrzeżenie - ciemny kolor produktu brudził gąbkę, wodę w wannie - to jedyny minus.

Suchych szamponów nie potrafię używać, a hennę Khadi uwielbiam :)


Wcierki to same hity :)Zawsze z wielką przyjemnością wracam do Jantaru. Seboradin to specyfiki, które dobrze działały na moją skórę głowy. Wcierki stosuję jedynie nim. 1h przed myciem łącznie z olejowaniem włosów.

W kategorii oleje najbardziej zadowolona byłam z oleju 7 olei - działał najlepiej na świecie. Bardzo lubiłam też olej ze słonecznika i macerat z nagietka, które również z powodzeniem stosowałam do zmywania makijażu. Odnośnie drogich olei z Khadi to muszę przyznać, że Amla był ok, ale ten stymulujący wzrost bardzo puszył mi włosy (to wina oleju rycynowego). Lubiłam też olej rokitniowy, ale w niewielkiej ilości i stosowany jedynie raz na jakiś czas. Reszta to przeciętniaki.

A teraz biorę się za część z odżywkami i maskami.
całuję
kosodrzewina79

25 komentarzy:

  1. jejku ja podziwiam te Twoje ilości;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym wypróbowac olejek Khadi, jestem ciekawa czy pobudziłby wzrost moich włosów, bo w sumie to różne opinie o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję takich zużyć! :)
    Obecnie wcieram w skórę głowy Jantar i znów widzę jego dobroczynne działanie na moim skalpie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę parę moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Ile cudów naturalnych tu masz! :-)

    Zainteresowałaś mnie "Siedmioma olejami"!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow! ja potrafię zużyć 1,2l na rok. nieźle Ci to poszło :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek khadi amla i u mnie sprawdzał się bardzo dobrze. :) W kiepskich szamponach piorę swetry, choć na szczęście ostatnio mniej mi się ich trafia.

    OdpowiedzUsuń
  8. myślałam, że bedzie o wiele więcej tego wszystkiego przez tak długi czas zużyte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej? Ja uważam ten rok w swoim życiu za czas największego marnotrawstwa. Jest mi z tym źle..

      Usuń
  9. Ładne czystki zrobiłaś w szafkach :)
    Czekam na kolejne denka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula, czystki to zajmą mi jeszcze cały 2015 rok. Ale już widzę promyki słońca, w całym tym bałaganie.

      Będą jeszcze maski i odżywki.

      Usuń
  10. naprawdę spora ilość:) Jestem ciekawa szamponów z organique, jakby się u mnie sprawdziły...

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej polecam wersję Energizing.

      Usuń
  11. Mimo iż jestem fanką naturalnej pielęgnacji też używam szamponów Barwa przed hennowaniem. Uważam, że bardzo dobrze oczyszczają.

    OdpowiedzUsuń