piątek, 16 stycznia 2015

Moje hennowanie włosów henną z puszki (Khadi henna z amlą)

Witajcie,
w dzisiejszym poście opowiem Wam o mojej kolejnej podróży w świecie henny. Tym razem o hennie z puszki, czyli Khadi - henna z amlą.

Opis producenta:



Ziołowa farba henna z amlą nadaje włosom odcień kasztanowo-miedzianego brązu. Dokładnie pokrywa siwe włosy. Wynik będzie się różnić w zależności od oryginalnego koloru włosów (włosom ciemnym nadaje odcień od ciemnej czerwieni do ciemnego brązu). Dokładnie pokrywa siwe włosy. Odpowiednia dla wszystkich rodzajów włosów i skóry głowy. Henna z Amlą nadaje włosom piękny jedwabisty połysk, zostają one zastąpione przez silniejsze i wizualnie zwiększą swoją objętość. Ważne jest aby przed pierwszym stosowaniem sprawdzić jaki kolor wyjdzie. W tym celu weź kilka kosmyków włosów i nałóż na nie gotową pastę. Im dłużej pozostawisz farbę na włosach tym bardziej intensywny wyjdzie kolor
Naturalne farby firmy Khadi nadają włosom kolor, połysk a zarazem poprawiają wygląd  włosów oraz zwiększają ich objętość
Farby ziołowe Khadi nadają włosom piękny, intensywny kolor. W związku ze specjalistycznym procesem produkcji farby Khadi działają bardziej intensywnie niż inne farby do włosów. Dodatkowo zawierają również zioła ajurwedyjskie, które wzmacniają włosy oraz nadają im intensywny blask
Ziołowe farby Khadi nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy ani chemikaliów
Farby Khadi posiadają certyfikat BDIH, dzięki któremu możesz mieć pewność, że produkty są najwyższej jakości i spełniają surowe wymogi stawiane kosmetyką naturalnym. (źródło)



 Moje doświadczenia:
  • po ponad 3 latach wierności głównie hennie orzechowy brąz postawiłam na zmiany, niedawno pisałam Wam o hennie Khadi z amlą i jatrophią, a dzisiaj przyszła kolej na hennę z puszki,
  •  zacznę od składu, który moje poprzednie henny bije na głowę:
Khadi, Henna z amlą: Lawsonia Inermis (Henna), Emblica Officinalis (Amla),  Acacia concinna (Shikakai, Akazie), Acacia catechu (Gerberakazie, Katechu), Titanium Dioxide (Eisenoxid), Syzygium cumini (Jamun), Azadirachta indica (Neem), Eclipta Alba (Bringaraj), Rubia cordifolia (Manjistha), Rosa sinensis (Palash, Hibiskus), Terminalia belerica (Bahera), Symplocos racemosa (Lodhi), Terminalia chebula (Haritaki), Indigofera Tinctoria (Indygo), Santalum album (Chantan, Sandelholz)

a poniżej dla porównania:

Khadi, Henna orzechowy brąz: Indigofera Tinctoria (Indigo), Lawsonia Inermis (Henna), Emblica Officinalis (Amla), Eclipta Alba (Bhringaraj), Azadirachta Indica (Neem)

różnica w ilości ziół i innych dodatków jest ogromna.
  • nie chciałam/bałam się intensywnych barw na włosach, dlatego hennę (50g) nałożyłam na włosy zaledwie na 1,5h, i co ważne od razu po zmieszaniu w glinką Ghassoul, wodą i odżywką aloesową Faith in Natur (nie odstawiłam henny w ciepłe miejsce na kilka godzin aby dojrzała),
  • kolor który wyszedł zaprezentuję Wam na kilku poniższych zdjęciach, ale z takich innych aspektów, które zaobserwowałam, to fakt, że włosy po tej hennie są w znacznie lepszej kondycji, zupełnie nie zauważyłam tzw. przesuszu, są one również znacznie grubsze, mocniejsze, maja ładny skręt i piękny blask, a co najważniejsze - polubiłam siebie w tych odcieniach rudości :)







  • kolor tej henny na tyle mnie oczarował, a jednocześnie ośmielił do małego eksperymentowania z mieszaniem henny,
  • nowy rok rozpoczęłam od mieszanki zrobionej z dwóch kolorów, ale o tym już za chwilę, w najbliższej aktualizacji długości i koloru włosów, czyli zapraszam Was dzisiaj wieczorem, na kolejny hennowo-włosowy post.
całuję
kosodrzewina79




17 komentarzy:

  1. Pięknie wyszedł kolorek :) Ja oczekuję od henny, której używam po prostu rudości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie chcę takiej po prostu rudości, a właściwie szukam "wariacji na temat rudości".

      Usuń
  2. Rudzielec :-P
    Świetny kolor, lubię takie odcienie. Ja sobie dziś rozrobię błoto i jutro nałożę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rudzielec!
      Teraz zależy mi na podrasowaniu jeszcze tego koloru.

      Usuń
  3. O kurczę, ma dużo bogatszy skład niż te z kartonika. Gdybym to ja wiedziała wcześniej ... :) Kolor cudny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam właśnie! Muszę tę z puszki wypróbować!

      Usuń
    2. Wypróbujcie, wypróbujcie. Naprawdę niebo, a ziemia :)

      Usuń
  4. No i wreszcie masz swoją puszkę :)
    Kolor bardzo ładnie wyszedł, a włosy po tej hennie ja też miałam w super stanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam swoją puszkę. I coś czuję, że ta henna na długo ze mną pozostanie.

      Usuń
  5. Fantastyczny kolor wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie, kiedys pewnie wyprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń