środa, 7 stycznia 2015

Khadi, Henna z Amlą i Jatrophią

Witajcie,
już bardzo dawno nie ukazywały się u mnie posty o hennie, ale to dlatego, że ponad rok byłam wierna Khadi w kolorze orzechowego brązu. Zamarzyło mi się coś innego. Mój wybór padł na hennę z amlą i jatrophią.
Zapraszam Was do obejrzenia efektów.


Opis producenta:

Ziołowa farba do koloryzacji włosów. Henna z dodatkiem amli i jathropy, które  pomagają uzyskać niezwykle intensywny i trwały kolor. Włosom jasnym nadaje jasno czerwonawy kolor z odcieniem pomarańczowym, natomiast ciemnym nadaje kolor mahoniu. Może być mieszana z innymi ziołami do stworzenia innych kolorów. Nadaje włosom piękny rudy kolor i ekstremalnie odżywia. Można stosować na siwe włosy.

Naturalne farby firmy Khadi nadają włosom kolor, połysk a zarazem poprawiają wygląd  włosów oraz zwiększają ich objętość

Farby ziołowe Khadi nadają włosom piękny, intensywny kolor. W związku ze specjalistycznym procesem produkcji farby Khadi działają bardziej intensywnie niż inne farby do włosów. Dodatkowo zawierają również zioła ajurwedyjskie, które wzmacniają włosy oraz nadają im intensywny blask

Ziołowe farby Khadi nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy ani chemikaliów

Farby Khadi posiadają certyfikat BDIH, dzięki któremu możesz mieć pewność, że produkty są najwyższej jakości i spełniają surowe wymogi stawiane kosmetykom naturalnym.

Skład:
 Lawsonia Inermis (Henna), Emblica Officinalis (Amla), Eclipta Alba (Bhringaraj), Bacopa Monniera (Brahmi), Acacia Concinna (Shikakai), Terminalia Chebula (Harad), Jatpropha Glandulifera (Jatropha), Azadirachta Indica (Neem), Terminalia Bellirica Roxb. (Vibhitaki)

Moje doświadczenia:


 Do 50g henny dodaję małą łyżkę glinki Ghassoul, następnie ciepłą wodę i wszystko mieszam. Zazwyczaj dodaję jeszcze 1-2 łyżki odżywki/maski bez silikonów, ale tym razem odstąpiłam od tego, ponieważ chciałam zobaczyć czy henna wysuszy mi włosy.



Kolor przed hennowaniem:


I po 1,5h z henną:


Gdy zobaczyłam te rude odrosty, to przyznaję, że spanikowałam, ale później okazało się, że niepotrzebnie.
Poniżej prezentuję kilka zdjęć włosów po zmyciu henny. 
Starałam się uchwycić kolor w różnych warunkach, np. z lampą, bez lampy, w świetle sztucznym i naturalnym.





I dwa dni później po pierwszym myciu szamponem.






Kilka dni później:






I jak podoba Wam się efekt? Ja byłam zadowolona, chociaż taka "oczywista" rudość, która zaczęła pojawiać się po 1,5-2 miesiącach od farbowania sprawiła, że zaczęłam szukać jeszcze czegoś innego.
Niedługo pokażę Wam, co z tego wyszło.
Może kogoś zachęciłam do użycia henny?
całuję
kosodrzewina79

32 komentarze:

  1. Ja próbowałam henny Lush. Twoje włosy piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produktów Lusha jeszcze nigdy nie stosowałam. Dziękuję.

      Usuń
  2. Jestem fanką Twoich loków :-)
    Kolor wyszedł fajny, ja przerzuciłam się z brązowej henny na czystą i mam teraz ciemnorudy brąz albo ciemnobrązową rudość (jak kto woli) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO dziękuję, mam FANKĘ! :)))

      Chętnie zobaczyłabym Twoje włosy. Może wznowisz bloga?

      Usuń
    2. Fanka czeka na więcej postów :)
      Do bloga już raczej nie wrócę, ale specjalnie dla Ciebie dziś po pracy poprosiłam męża, żeby zrobił mi zdjęcia :)
      Są tu: http://livselixir-pl.blogspot.com/2013/08/aktualna-pielegnacja-wosow.html

      Usuń
    3. Dziękuję!
      Twoje włosy mają ładny, ciemny kolor. Spodobało mi się Twoje określenie ciemnobrązowa rudość. A jakiej henny (gdzie ją kupujesz) używasz?

      Usuń
    4. Kupiłam czystą hennę od p. Uli z Pola Henny. Świetna jakość za rozsądną cenę. Kupiłam 2 kg na raz, więc mam spory zapas ;-)
      Z natury jestem brunetką, więc po hennowaniu w sztucznym świetle włosy są ciemne z rudym refleksem, a w pełnym słońcu to taka ciemna rudość, pasuje mi, bo nie jest płaska i sztuczna :-)

      Usuń
    5. Znam Pole Henny, ale jeszcze nigdy nic tam nie kupiłam.
      Też bym chciała, aby moje włosy w pełnym słońcu były ciemnorude, ale jeszcze mi się to nie udało.

      Usuń
  3. A nie czekasz aż ona dojrzeje? od razu nakładasz na włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czekam. Czasami sobie chwilę postoi, ale jest to max 30 minut.

      Usuń
  4. Fajnie ci ocieplila wosy. Ja mam ochotę na Henne, ale taka co by oziebila moj kolor : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też szukam czegoś, co mi ochłodzi kolor.

      Usuń
  5. piękny kolorek :) ja ostatnio próbowałam henny LASS, a z khadi miałam cassie i jasny brąz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja teraz robię miksy henn z KHadi.

      Usuń
  6. Miałam ją. U mnie kolor był bardziej intensywny i czerwony - chyba najbardziej czerwona czerwień, jaką udało mi się uzyskać. ;-) (Pokazałam efekt na blogu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, na włosach już rudych daje ogniową rudość ta henna.

      Podoba mi się ten lekki poblask u Ciebie, rzeczywiście z czasem włosy zaczęły się robić bardziej rude. :)

      Usuń
    2. Ja potrzebowałam odmiany, ale bałam się czerwieni, dlatego trzymałam hennę na włosach tylko 1,5h i wcześniej też nie odstawiłam jej w ciepłe miejsce, aby dojrzała.

      Usuń
  7. Zaciekawilas mnie ta henna, moze kiedys wyprobuje :) Poza tym, juz mnie interesuje, coz tez nowego zmieszalas ;) Twoje krecioly, jak zawsze super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jakoś przestałam bać się henny, to tylko kolor. Obecnie mieszam dwa kolory, ale o tym niedługo napiszę.

      Usuń
  8. Bardzo ładnie henna wpłynęła na włosięta :) ja używam czystej czerwonej henny albo z dodatkiem amli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, że u Ciebie wielka zmiana, naturalki zostały zastąpione henną.

      Usuń
  9. Ja niestety hennę odpuszczam, bo nie mam już sił do przesuszu, który mi gwarantuje i smrodku babci zielarki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja smrodu wcale nie czuję, tzn. czuję szczaw, ale jedynie przy rozrabianiu henny, później jakoś ten zapach ulatuje. Moje włosy kochają hennę, przesusz miałam tylko za pierwszym razem, gdy użyłam całego opakowania henny i nie dodałam ani glinki Ghassoul, ani odżywki/maski.

      Usuń
  10. Mam bardzo podobny do Ciebie skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na moich włosach ta henna wygląda inaczej. Mimo tego, że mam włosy w kolorze dosyć ciemnego, ciepłego brązu, to po hennowaniu jestem tak ruda, że niemal czerwona ;) Tego efektu na Twoich włosach w ogóle nie widać...
    Może to dlatego, że stosuję się zawsze do instrukcji i czekam, aż kilkanaście godzin henna dojrzeje...
    Poza tym tylko po hennie Khadi nie mam przesuszonych włosów, a po tej z amlą i jatrophią dodatkowo są pięknie odżywione :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bałam się tej czerwieni, dlatego przed nałożeniem henny nie dałam jej dojrzeć i trzymałam ją na włosach jedynie 1,5h. Z czasem włosy zaczęły być rude, ale nie czerwone.
      To prawda henna cudownie odżywia włosy.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Jasne :) To nie był zarzut ;)
      Nie każdemu chodzi o to, by być po hennie czerwonym...
      Ja akurat trzymam hennę długo i daję jej dojrzeć - wtedy długo się nie zmywa, nie blaknie i pokrywa trwale pierwsze siwe włosy :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń