wtorek, 20 stycznia 2015

Jednak NIE! - Organique, Szampon Anti-Age do włosów zniszczonych i farbowanych

Witajcie,
w dzisiejszym poście opowiem Wam o moich doświadczeniach z szamponem Anti-Age od polskiej marki Oganique. Z produktem miałam do czynienia ponad dwa lata temu, i wtedy niestety nie spisał się on na moich włosach. A jak było teraz?


Opis producenta:
Naturalny szampon odbudowujący nowej generacji, stworzony z myślą o włosach farbowanych, zniszczonych zabiegami fryzjerskimi i czynnikami atmosferycznymi. Zawiera prowitaminę B5, ceramidy, odmładzający olej arganowy i naturalny jedwab. Skutecznie i delikatnie myje włosy, zapewniając im wzmocnienie i regenerację. Wspomaga odbudowę struktury włosa, dzięki czemu odzyskują połysk i gładkość. Nie zawiera silikonów, parabenów, SLS,ALS,SLES, oraz innych szkodliwych substancji.

Skład:
aqua, sodium cocoamphoacetate (delikatny roślinny środek myjący, pozyskiwany z kokosa), cocamidopropyl betaine (delikatny roślinny detergent, doskonale tolerowany przez skórę i błony śluzowe, nawilża skórę, otrzymywany z kokosa), glycerin (gliceryna - nawilża), guar hydroxypropyltrimonium chloride (antystatyk tworzący na włosach ochronną powłokę, dodatkowo ma również właściwości odżywcze, wygładza, wzmacnia włosy i ułatwia rozczesywanie), panthenol (wit. B5, humektant, substancja nawilżająca, która na działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy - silnie regeneruje oraz wzmacnia), vitis vinifera (grape) seed oil - (olej z pestek winogron, działa antyoksydacyjnie, hamuje proces starzenia, działa przeciwzapalnie i kojąco),
hydrolyzed silk (proteiny jedwabiu otrzymywane z oprzędu poczwarki jedwabnika), ceramide 3 (ceramidy - lipidy spełniające zasadniczą rolę w budowie naskórka, zmiękczające i kondycjonujące, jeden ze składników płaszcza lipidowego naskórka. Z wiekiem skóra traci zdolność jego wytwarzania, a związek ten jest istotny dla jej prawidłowego natłuszczenia i utrzymania właściwości barierowych i ochronnych skóry), ceramide 6 II (ceramidy - stanowią główny składnik spoiwa wypełniającego przestrzenie międzykomórkowe w warstwie rogowej naskórka), ceramide 1 (ceramidy - zapobiega łuszczeniu się skóry, a także utracie wody poprzez naskórek), phytosphingosine cholesterol (cholesterol - Emolient tzw. tłusty. stosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy, nadaje połysk), sodium lauroyl lactylate (bardzo delikatna baza myjąca), carbomer (zagęstnik), xanthan gum (zagęstnik - otrzymywany w procesie fermentacji bakteryjnej), phenoxyethanol (konserwant), ethylhexylglycerin (konserwant pochodzenia naturalnego), parfum (zpach), citral (wchodzi w skład olejku eterycznego), citronellol (składnik olejków zapachowych), limonene (zapach - skórki cytrynowej), linalool (zapach - konwalia).


Moje wrażenia:
  • dojrzałe, słodkie, soczyste winogrona - to zapach tego szamponu - jeden z piękniejszych, z jakim spotkałam się w kosmetykach, ale z zapachami tak mam, że nawet te, które z początku zachwycają, po jakimś czasie zaczynają jednak męczyć, i tak też się stało w przypadku tego samponu,
  • w zgrabnej, plastikowej butelce znajduje się 250ml bardzo, ale to bardzo rzadkiego płynu, o lekko mętnej barwie,
  • aktualna cena tego produktu to ok. 42zł - jak na 8 użyć, to zdecydowanie za drogo,
  • szampon nie powodował żadnego podrażnienia na mojej wrażliwej skórze głowy,
  • dlaczego jestem na nie? ponieważ poza zapachem i delikatnością, nie zauważyłam w tym produkcie niczego wyjątkowego, a nawet znalazłam jego minusy - szampon nie sprawiał, żeby moje cienkie włosy były ładnie odbite od skalpu, przeciwnie - były one po prostu klapnięte, już drugiego dnia kwalifikowały się do mycia,
  • zaobserwowałam również puszenie włosów (zupełnie tak samo, jak dwa lata temu - pisałam o tym w TYM denku)
(włosy ze zdjęcia są 3-4 godziny po myciu, a już widać, że są klapnięte, obciążone, szybko się strączkowały oraz były spuszone)

Po dwóch poprzednich szamponach od Organique (Energizing i Sensitive) byłam wręcz przonana, że ten też się spisze, a tu jednak takie rozczarowanie. 

A jakie są Wasze wrażenia związane z tym szamponem?
całuję 
kosodrzewina79

20 komentarzy:

  1. całe szczęscie nie próbowałam, jednak miałam nosa by go nie próbować. Jednak no ten szampon swoje kosztuje, a jak mówisz nie jest wydajny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja tego szamponu, to o prostu woda. Tak, jest drogi.

      Usuń
  2. Tak czytałam jego skład i miałam wrażenie jakby to raczej odżywka była (poza oczywiście substancjami myjącymi :)) - widocznie zbyt odżywczy dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam tego szamponu, ale widzę proteinki w jego składzie, więc czuję, że u mnie by się również nie spisał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te proteiny były również w dwóch poprzednich wersjach, które spisały się u mnie bardzo dobrze - zwłaszcza ta Energizing. Mysle, że w tym przypadku zawiniły oleje.

      Usuń
  4. nie używałam szamponów Organique :) są dla mnie za drogie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam takie miejsce w sieci, gdzie produkty Organique zamawiałam znacznie taniej - za swoją butelkę szamponu zapłaciłam 25zł, ale teraz ceny są tam zbliżone do tych w Organique i jeszcze dochodzi przesyłka.

      Usuń
  5. Dwa lata temu używałam tego szamponu i wtedy naprawdę dobrze się spisywał - faktycznie nawilżał moje włosy, podobnego działania nie dał mi żaden inny szampon wcześniej ani później...Po dłuższej przerwie postanowiłam więc do niego wrócić i jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że przestał się już tak dobrze spisywać...Ale podejrzewam, że producent zmienił coś w składzie lub...dodał więcej wody, ponieważ ten szampon w nowej wersji jest dużo rzadszy od poprzedniej. A szkoda bo dla mnie był kiedyś naprawdę bardzo dobry...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny Blog :) Miło się tu czas spędza :) Zostaje na dłużej ;) W wolnej chwili zapraszam do siebie :):) Pozdrawiam Serdecznie :D:D

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Swego czasu kusilo mnie to myjadlo, ale po niezbyt przyjemnej przygodzie z maska z tej serii (uczuluenie ;)), kuszenie automatycznie minelo ;) Kiepsko, ze za ta cene, ten szampon wypada tak slabo ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dość, że drogi to niezły z niego bubel!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że bubel, zwłaszcza że za taką cenę..:/ Byłabym bardzo rozczarowana...
    Zapraszam do siebie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Guar- i mówię z gory stanowcze nie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam organique ale właśnie ze względu na ceny nie kupuję niektórych produktów, w tym szamponów. Moim ulubionym w tym momencie jest Pharmaceris do włosów wypadających:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie miałam z nim styczności
    szkoda że starcza tylko na 8 myć

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy mogłabyś się wypowiedzieć na temat gliceryny w kosmetykach? Zauważyłam że wraz ze wzrostem zainteresowania kosmetykami naturalnymi producenci tychże kosmetyków bardzo często dodają na początku lub w środku składu glicerynę. Dla wielu gliceryna to tylko tani zapychacz, podobno nie nawilża tak dobrze. Czy kosmetyk nie staje się mniej wartościowy poprzez jej dodanie i czy jest wart swojej ceny? np. pat and rub masło do ciała ekologiczne. Nie znam się więc proszę o radę jak to jest z tą gliceryną i czy warto kupować takie kosmetyki?

    OdpowiedzUsuń