piątek, 28 lutego 2014

Rozdanie - włosowe perełki

Zasady:
1. Rozdanie kieruję tylko do moich obserwatorów.
2. Do wygrania są dwa, nie używane produkty do pielęgnacji włosów, które ufundowałam JA.
3. W komentarzu proszę o dokonanie wyboru jednej odżywki.
4. Wybór zwycięzców dokona się drogą losowania.
5. Dodatkowo:
a) blogroll (+ 1 punkt)
b) baner na blogu (+ 1 punkt)
6. Rozdanie trwa od 28 lutego do 15 marca 2014r.
7. Wyniki zobowiązuję się ogłosić w ciągu trzech kolejnych dni.
8. Zwycięzca proszony jest w ciągu 5 dni od ogłoszenia wyników o przesłanie do mnie adresu, na który prześlę nagrodę. W innym przypadku dokonam ponownego losowania.
9. Wysyłka jedynie na terenie Polski.



WZÓR:
Obserwuję jako:
Mój mail: (żebym wiedziała z jakiego maila przyjdzie do mnie adres do wysyłki)
Wybieram: Isanę lub Alterrę
blogroll: TAK/NIE
baner: TAK/NIE
życzę powodzenia, 
całuję
kosodrzewina79 

PS Nagrodami są dwie perełki, których już nie można nigdzie dostać.
Mam nadzieję, ze wiele z Was właśnie takie nagrody ucieszą.
Sama właśnie ich używam i jestem bardzo zadowolona.

czwartek, 27 lutego 2014

Receptury Babuszki Agafii - Balsam na kwiatowym propolisie

Witajcie,
w ostatnich dwóch postach dzieliłam się z Wami moimi przemyśleniami o kosmetykach z glinką Ghassoul. Szampony te miały cudowny wpływ na moje włosy, ale jednak trochę skomplikowana aplikacja tych produktów sprawiła, że chciałam trochę od nich odpocząć i powrócić do bardziej tradycyjnych metod pielęgnacji. Mój wybór padł na balsam na kwiatowym propolisie. Wcześniej stosowałam już wersję na brzozowym propolisie, która niestety u mnie zupełnie się nie sprawdziła. Po wielu bardzo pozytywnych recenzjach balsamu kwaitowego byłam pewna, że mam w domu perełkę. Ale czy na pewno?



Opis producenta:

Przy tworzeniu balsamu  № 4 na kwiatowym propolisie uzupełniono recepturę babci Agafii organicznym kwiatowym woskiem, olejkami eterycznymi Wiązówki i Werbeny, żeby nadać waszym włosom jeszcze większą objętość i puszystość. Balsam na kwiatowym propolisie sprawia, że włosy stają się gładkie, posłuszne, dobrze się układają i zyskują dodatkową objętość. 

Skład:
Aqua with infusions of: Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract, Anthemis Nobilis Flower Oil, Rosa Centifolia Flower, Pollen Extract, Humulus Lupulus (Hops) Cone Tar, Mel, Jasminum Officinale Flower Wax, Spiraea Ulmaria Oil, Verbena Officinalis Oil, Propolis Extract Milk, Cetearyl Alcohol, Cetyl Ether, Behentrimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid 
Żywica sosny długoigielnej (Pinus Palustris Wood Tar) - silny antyoksydant, działa przeciwzapalnie, odżywia. Wosk pszczeli (Beeswax) – nabłyszcza, chroni i odżywia. Pyłek kwiatowy (Pollen Extract) – zawiera praktycznie wszystkie życiowo ważne składniki, witaminy, minerały, aminokwasy, zawiera niezbędne dla zdrowia włosów i skóry składniki. Olej z rumianku rzymskiego (Anthemis Nobilis Flower Oil) - ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Jest często stosowany w szamponach i odżywkach do pielęgnacji delikatnych, jasnych włosów, a także jako środek łagodzący i odkażający. Róża stulistna (Rosa Centifolia Flower) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy. Smółka z szyszek chmielowych (Humulus Lupulus (Hops) Cone Tar) - zapobiega wypadaniu włosów, stymuluje ich wzrost, opóźnia siwienie, działa przeciwłupieżowo, ogranicza świąd skóry głowy i przetłuszczenie włosów. Miód wielokwiatowy (Mel) - odżywia, wzmacnia, wygładza, przywraca połysk. Organiczny wosk kwiatowy (Jasminum Officinale Flower Wax) – chroni przed nadmiernym przesuszeniem i wpływem środowiska zewnętrznego. Wiązówka błotna (Spiraea Ulmaria Oil) –  delikatnie oczyszcza i łagodzi podrażnienia, posiada właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne, uelastycznia skórę. Verbena (Verbena Officinalis Oil) – działa tonizująco i reguluje balans wodny we włosach i skórze głowy, odświeża. Wyciąg z propolisu (Propolis Extract Milk) - działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie i gojąco na rany. (źródło)

Konsystencja:

Zapach:
przyjemny, świeży

Dostępność:
sklepy z rosyjskimi kosmetykami, np. Ukryte w Słowach

Moje wrażenia:
  • przygodę z tym balsamem rozpoczęłam, gdy moje włosy były w bardzo dobrej kondycji, były ładnie nawilżone, elastyczne


  • po pierwszym użyci tego balsamu myślałam, że tak będzie nadal, ale już po drugiej aplikacji moje włosy zaczęły się puszyć, straciły na elastyczności i mięsistości,



  • z każdym kolejnym myciem widziałam niekorzystne zmiany:


  • później, to już było tylko coraz gorzej:


  • myślę, że nie ma co się rozpisywać, zdjęcia pokazują wszystko, po prostu nie jest to balsam dla mnie, czyli powtórzyła się ta sama historia co z balsamem na brzozowym propolisie, jest to produkt za lekki, ma za mało emolientów,  mam jeszcze w swoich zbiorach sporą odlewkę balsamu na łopianowym propolisie, lada dzień sprawdzę czy i ona stanie się moim włosowym niewypałem, ale już czuję w kościach, że pewnie tak.
A jakie są Wasze doświadczenia z tymi propolisowymi balsamami?
całuję
kosodrzewina79

Szampon/maska Ghassoul rośliny morskie - pielegnacja by Syria&Marocco

Witajcie, 
wczoraj pisałam Wam o szamponie kwiatowym, a dzisiaj popełnię kilka zdań o szamponie morskim. 


Opis producenta:
Naturalny szampon na bazie oliwy z oliwek, oleju arganowego i ROŚLIN MORSKICH.
To wyjątkowa, niezwykła mieszanka - idealna dla przetłuszczających się włosów, słabych, cienkich, bez połysku.
Glinka Ghassoul z Maroka to naturalna skarbnica cennych pierwiastków, takich jak: krzem, magnez, wapń, selen. Po umyciu głowy włosy są oczyszczone, pięknie lśniące, odżywione nawet w głębi cebulki włosów , dzięki wyciągom i olejom z kwiatów włosy łatwo się rozczesują, są elastyczne dobrze układają .
ROŚLINY MORSKIE od lat są stosowane w kosmetyce, zawarte w nich witaminy z grupy B biorą udział w metabolizmie tłuszczy i białek.
Witaminy E i C oraz ß-karoten wykazują działanie antyrodnikowe, wzmacniają ściany naczyń, aktywizują procesy zachodzące w skórze oraz poprawiają jej koloryt.
ROŚLINY MORSKIE to również doskonałe źródło niezbędnych mikroelementów. Zależnie od rodzaju alg znajdziemy w nich: żelazo, miedź, brom, cynk, jod, wapń, magnez i mangan.

Skład:
oil olive, argania spinosa, mudd ghassoul, oil flovers, aqua sea plants, aqua destillata, vagetable gliceryn , perfum sea
oliwa z oliwek, olej arganowy, glinka ghassoul, wyciągi z roślin morskich, woda destylowana, gliceryna naturalna, zapach morski


Konsystencja:
gęsta pasta




Zapach:
obrzydlistwo, moje pierwsze dwa-trzy "wąchnięcia" skończyły się odruchem wymiotnym, później było trochę lepiej, ale ten bagienno-szuwarowy smród gnijącej wody był dla mnie uciążliwy

Dostępność:
allegro - ok. 20zł

Moje wrażenia:
  • po tym jak już przekonałam się do zapachu tego szamponu, zaczęłam zastanawiać się jak mam wysiedzieć z tym śmierdziuchem na włosach 20 minut,
  • produkt zupełnie się nie pieni, mycie głowy przypominało bardziej wcieranie glinki w skalp,

  • szampon cudownie dbał o mój skalp, skóra była czysta i ładnie odżywiona,
  • włosy były naprawdę ekstremalnie nawilżone, miały cudowny skręt, były bardzo! mięsiste i elastyczne,
  • stosując ten produkt zupełnie zapomniałam o tym czym jest puch,
  • szampon morski stosowałam samodzielnie, ale też bardzo lubiłam jego użycie poprzedzić mydłem/szamponem z glinką Ghassoul z olejem arganowym,
  • w poprzednim poście prezentowałam Wam szampon kwiatowy, gdybym miała porównać te dwa produkty to pod względem zapachu i komfortu stosowania wygrywa kwiatowy, ale pod względem nawilżenia jednak lepszy, skuteczniejszy jest ten morski,







  • działanie tego produktu była tak cudowne, że postanowiłam go sama odtworzyć, ale o tym w następnym poście
całuję
kosodrzewina79

środa, 26 lutego 2014

Szampon kwiatowy z glinką Ghassoul - pielęgnacja by Syria&Marroco

Witajcie,
dzisiaj chciałabym przedstawić Wam szampon/maskę kwiatową z glinką Ghassoul.

Opis producenta:
Naturalny ekskluzywny Szampon w postaci Maski do włosów na bazie oliwy z oliwek, glinki Ghassoul oraz wyciągów z kwiatów, doskonale zadba o Twoje włosy i uczyni rytuał ich pielęgnacji nadzwyczaj przyjemnym. Specjalna receptura wzmacnia i odżywia skórę głowy i włosy, nadaje im zdrowy wygląd, piękny połysk i elastyczność. To wyjątkowa, niezwykła mieszanka, która jest jak leczniczy dotyk dla potrzebujących pomocy włosów.

"Glinka Ghassoul z Maroka – w bezpośrednim tłumaczeniu z arabskiego znaczy: “ta która czyści”. W tradycji beduińskiej od stuleci stosowana była do oczyszczania włosów i ciała. Współcześnie stosowana jest w zabiegach spa w ekskluzywnych ośrodkach na całym świecie, w kosmetyce w farmakologii, dermatologii. To naturalna skarbnica cennych pierwiastków, takich jak: krzem, magnez, wapń, selen. Glinka posiada nadzwyczajne właściwości detoksykujące i dotleniające skórę. Krzemionka po wymieszaniu z wodą przybiera postać błota posiadającego właściwości myjące i odtłuszczające. Idealna dla przetłuszczających się włosów, słabych, cienkich, bez połysku. Natomiast czysty Olej Arganowy- prawdziwe złoto Maroka od wieków znany mieszkańcom Maroka, wzmacnia włosy oraz paznokcie, opóźnia procesy starzenia, działa antyseptyczne, wygładzająco na włosy, łagodzi podrażnienia skóry głowy. Głęboko wnika cebulki włosów, odbudowuje je i wzmacnia elastyczność, zapewnia piękny połysk. Połączenie glinki ghassoul i oleju arganowego daje niezwykły efekt pielęgnacyjny. Niezwykłe właściwości olejków kwiatowych znane są od bardzo dawna, napary, wyciągi i olejki z z kwiatów stosowano w wielu chorobach. Dzisiaj właściwości lecznicze wyciągów kwiatowych są poparte badaniami naukowymi. Okazuje się bowiem, że wyciągi kwiatowe mają właściwości wzmacniające skórę, działają antyseptycznie i maja właściwości ściągające. Dodatkowo olejki kwiatowe są swoistą kuracją „antystresową” – pomagają zwalczyć stres i przynoszą ulgę przy bólach głowy. Po umyciu głowy włosy są oczyszczone, pięknie lśniące, odżywione nawet w głębi cebulki włosów , dzięki wyciągom i olejom z kwiatów włosy łatwo się rozczesują, są elastyczne dobrze układają i przepięknie pachną". (źródło)

Skład:
oil olive, argania spinosa,, oil flovers, mud ghassoul, aqua flovers, aqua destillata, 
vagetable gliceryn , perfum flovers
oliwa z oliwek, olej arganowy, glinka ghassoul, olej kwiatowy, wyciągi z kwiatów, woda destylowana, gliceryna naturalna, zapach kwiatowy

Konsystencja:
gdy otrzymałam przesyłkę szampon był mokrą pastą glinkową, z czasem pasta coraz bardziej wysychała, ale nigdy nie była twarda

Zapach:cudowny!!! prawdziwy, mocny różany zapach

Dostępność:
ja swoje opakowanie kupiłam u eFiora, ale sporo przepłaciłam, bo za 150g zapłaciłam aż 32,50zł, 
na allegro 250g ma cenę 26zł


Wprowadzenie:


W ramach cyklu: Pielęgnacja by Syria&Marocco prezentowałam Wam już:

Moje wrażenia:
  • produkt ten nosi nazwę szampon&maska - dziwne połączenie - pomyślałam podczas zakupów, ale się skusiłam
  • kosmetyk stosowałam w bardzo wielu kombinacjach, ale po kolei
  • jako szampon i maskę (jeden produkt, którym myłam i odżywiałam włosy)- w tym przeznaczeniu produkt spisywał się znakomicie, obawiałam się tego, jak możliwe jest umycie włosów praktycznie bryłką glinki i olejów, ale efekty bardzo mnie zaskoczyły. Do porcji szamponu dodawałam kilka kropel wody i rozcierałam to między dłońmi, aby rozcieńczyć glinkę i wywołać delikatną pianę, taką mieszankę rozprowadzałam po skalpie i włosach, jedno i drugie delikatnie masując, glinkę pozostawiałam na włosach ok. 20 minut, następnie spłukiwałam włosy i tyle. Czasami przed szamponem/maską kwiatową stosowałam mydło/szampon w kostce z glinką Ghassouli olejem arganowym



  • jako szampon, po użyciu którego nakładałam na włosy jeszcze odżywkę, która mogła być kiepska, a jednak w duecie z kwiatowym szamponem z glinki włosy wyglądały bardzo ładnie. Pokażę Wam to na przykładzie balsamu na kwiatowym propolisie, który działał na moje włosy raczej słabo, rozprostowywał skręt, powodował puch, był zdecydowanie za lekki. Dla porównania:
a) szampon na kwiatowym propolisie + balsam na kwiatowym propolisie - nie podoba mi się efekt końcowy


b) szampon/maska kwiatowy z glinką Ghassoul + balsam na kwiatowym propolisie- jest różnica, cudownego efektu po szamponie nie jest w stanie zniszczyć nawet słaby balsam




  •  używając tego szamponu zupełnie zapomniałam co to znaczy nawet sporadyczne swędzenie skalpu, skóra była przyjemnie czysta i wypielęgnowana,
  • moje włosy podczas stosowania szamponu z glinką dostały solidną dawkę nawilżenia i odżywienia,
  • podsumowując, jestem oczarowana tym kosmetykiem, ale mam świadomość tego, że nie wszystkie włosy doświadczą od razu cudownych właściwości tego produktu, włosy do naturalnej pielęgnacji też trzeba przygotowywać, moje włosy nie "znają smaku" silikonów, pianek, żeli, lakierów czy farb chemicznych, tylko przypomnę - tak moje włosy wyglądały, gdy głupio z nimi eksperymentowałam i traktowałam bardziej jako ciało obce, niż integralną część mnie:

W następnym poście napiszę Wam o pewnym śmierdziuszku, szamponie morskim.
całuję
kosodrzewina79

PS Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca, bo widzę, że ten post wyszedł mi bardzo obszerny.



wtorek, 25 lutego 2014

IWOSTIN, Purritin, Krem na noc redukujący niedoskonałości

Witajcie,
w dzisiejszym poście opowiem Wam o produkcie, który okazał się moim wielkim odkryciem 2013 roku. Krem ten był moim pierwszym "spotkaniem" z marką IWOSTIN.


Opis producenta:
Krem na noc Iwostin Purritin o działaniu przeciwtrądzikowym, ogranicza powstawanie wykwitów trądzikowych, przyspiesza odnowę naskórka. Krem ma działanie wygładzające skórę, odblokowuje pory,
 a także reguluje wydzielanie sebum.
  • Działa przeciwtrądzikowo
  • Przyspiesza odnowę naskórka
  • Długotrwale wygładza skórę
  • Ogranicza rozwój bakterii P. acnes
  • Odblokowuje pory
  • Reguluje wydzielanie sebum
  • Nowa, przyjemna konsystencja i zapach
  • Przywraca skórze jednolity, zdrowy wygląd
Skład:
Składniki aktywne:
  • Zincidone®
    Innowacyjne połączenie cynku i molekuły PCA (sól cynkowa kwasu PCA), która ułatwia jego wnikanie w skórę - reguluje wydzielanie sebum i zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych.
  • Cobiostab 400 (Diisethionate Hexamidine)
    Składnik wykazujący silne działanie ograniczające rozwój bakterii, zarówno Gram+ jak i Gram- w tym Propionibacterium acnes oraz działanie grzybostatyczne.
  • Alantoina
    Ma właściwości wygładzające i zmiękczające skórę. Usuwa spękania i zgrubienia. Łagodzi podrażnienia.
  • Alfa – hydroksykwasy (kwasy AHA)
    Działają keratolitycznie, usuwając warstwy martwych i zrogowaciałych komórek.
  • Beta-hydroksykwasy (kwasy BHA)
    Działają złuszczająco (keratolitycznie), dzięki czemu odblokowują ujścia gruczołów łojowych i ułatwiają usuwanie martwych komórek naskórka. W ten sposób zapobiegają tworzeniu zapalnych zmian trądzikowych.
  • Kwas salicylowy
    Reguluje odnowę komórkową skóry, działa złuszczająco. Ma właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze, sprzyja procesowi gojenia się zmian zapalnych.
  • Kwas laktobionowy
    Polisaharydokwas nowej generacji, którego głównym zadaniem jest przyspieszenie procesu odnowy komórkowej i gojenia się ran.
  • EvermatTM
    Połączenie ekstraktu z rośliny afrykańskiej Enantia Chlorantha z kwasem oleanolowym. Reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza pory i redukuje błyszczenie skóry.

Konsystencja:
kremowa, bardzo lekka


Zapach:
specyficzny, na początku nie przypadł mi do gustu, ale z czasem bardzo go polubiłam 
(ma coś z zapachu kosmetyków Avene)

Dostępność:
apteki, allegro - cena 25-35zł


Moje wrażenia:
  • nim o nich napiszę, to chciałabym Wam tylko przypomnieć, że jestem posiadaczką cery tłustej, moja skóra na twarzy jest gruba, ma liczne zaskórniki (policzki, nos, linia żuchwy), grudki (policzki, linia żuchwy). Od lat borykam się z bardzo rozszerzonymi porami oraz nadmierną produkcją sebum. Sporadycznie pojawiają się u mnie również ropne, bolące wykwity.
  • po krem sięgnęłam bez większych oczekiwań, po prostu kolejny krem, a nóż mi pomoże, nie czytałam o nim wcześniej, ale postanowiłam spróbować,
  • krem zaczęłam stosować kilka dni po średnio udanej kuracji żelem IzotZiaja, gdzie moja skóra była rozdrażniona, rozregulowana, po prostu w złej kondycji,
  • krem zawiera całą mieszankę kwasów: kwas mlekowy, glikolowy, cytrynowy, jabłkowy, salicylowy oraz lactobionowy (dlatego powinien być bezwzględnie stosowany na noc),
  • za sprawą lekkiej formuły krem bez problemów mogłam dokładnie rozprowadzić po całej twarzy,
  • krem po zetknięciu ze skórą nie powodował u mnie żadnej reakcji (zero pieczenia, mrowienia),
  • stosując krem nie używałam żadnych innych produktów przeciwtrądzikowych (żadnych kwasów, retinoidów), dlatego myślę, że moja ocena tego produktu będzie obiektywna,
  • już po kilku aplikacjach kremu moja skóra wręcz niewiarygodnie się uspokoiła, wyciszyła, pierwszym skutkiem było zdecydowane zmniejszenie produkcji sebum,
  • skóra bardzo ładnie się oczyściła, myślę, że zaskórniki zniknęły mi w ok. 80-90% (policzki, linia żuchwy, broda),
  • podczas stosowania tego kremu nie miałam problemów z grudkami, ani z ropnymi wykitami,
  • skóra była zauważalnie gładsza, 
  • moje duże pory były ładnie oczyszczone i obkurczone,
  • a co najważniejsze, moja często lekko ziemista skóra zyskała dużo jaśniejszy odcień,
  • nie zauważyłam żadnego wysuszenia, a wręcz przeciwnie skóra była elastyczna i bardzo ładnie nawilżona,
  • powiem szczerze, że w połowie opakowania byłam bliska zakupu nie tylko kolejnego opakowania, ale wręcz i całej serii Iwostinu do cery tłustej, ale rzut oka na moje zachomikowane zapasy skutecznie mnie przed tym powstrzymał, ale wiem, że do kremu WRÓCĘ!!!
  • a minusy? - krem trzeba stosować regularnie, sporadyczne sięgnięcie po niego nic nie da, przekonałam się o tym, gdy odstawiłam go na kilka dni i widziałam, że zaskórniki i sebum pomału, ale jednak powraca, (stosując np. TriAcneal widziałam bardziej długoterminowe efekty),
  • tak jak wspomniałam we wstępie, jest to moje wielkie kremowe odkrycie 2013r
A jaki jest Wasz ulubiony krem na problemy skórne?
całuję
kosodrzewina79


poniedziałek, 24 lutego 2014

Nowości - styczeń i luty 2014r.

Witajcie,
w dzisiejszym poście pokażę Wam kilka produktów, które w styczniu i w lutym pojawiły się w moim domu.

Po wielu próbach, wreszcie udało mi się dostać w rozsądnej cenie kosmetyki YesTo (po ok. 24zł - Sephora). Znam już wersję marchewkową, która okazała się bardzo odżywcza i natłuszczająca, teraz stosuję wersję ogórkową i borówkową, już nie mogę doczekać się wersji pomidorowej. Będąc w Hebe skusiłam się na maseczkę ogórkową. Przygotowując się do recenzji peelingów Ruska Bania bardzo chciałam móc je porównać z produktem Joanny (nigdy wcześniej go nie miałam). To porównanie pojawi się u mnie wkrótce.
A co w lutym? W lutym świętowałam moje małe zwycięstwo, czyli pół roku bez włosowych zakupów. Nie wierzyłam, że się uda, ja jednak można. Ostatnie zakupy z produktami do włosów popełniłam w sierpniu 2013--> TUTAJ. Kończy mi się bronzer, dlatego chciałam sobie kupić, tak w nagrodę za to moje małe zwycięstwo, mój wymarzony bronzer z BeneFit-u Hoola, ale jego cena mocno mnie zniechęciła i ostatecznie wyszłam z trzy razy tańszym bronzerem z Sephory (to już moje drugie opakowanie), moją pierwszą w życiu cielistą kredką do oczu oraz tonikiem z kwasem salicylowym z Clinigue (jestem oczarowana działaniem kwasów AHA na moją tłustą skórą, zobaczymy jak się spisze salicylowy).
całuję
kosodrzewina79


środa, 19 lutego 2014

Pielęgnacja by Syria & Marocco - Balsam 7 olei

Witajcie,
 w dzisiejszym poście podzielę się z Wami moimi doświadczeniami dotyczącymi syryjskiego balsamu - 7 olei.


Opis producenta:
Balsam wykonany jest na bazie naturalnych składników, nie zawierających tłuszczów zwierzęcych ani substancji chemicznych. Jest testowany dermatologicznie, przy współpracy różnych laboratoriów, zgodnie z normami międzynarodowymi. Balsam do włosów oliwkowo-laurowy to doskonała odżywka dla włosów suchych i zniszczonych, przeznaczona do aplikacji po myciu włosów na ok 5-15 min, po czym można balsam spłukać lub pozostawić na włosach bez spłukiwania.

Skład:
Oil Oliwe, Oil Laurus Nobilis, Zea Mays,Mirtus Communis, Urtica Dioica, Ricinus Communis, Oil Eukaliptus, Catase Juss, Glicea Flava, Perfum Mysk -Bosvelia Sacra, aqua destilata, Benzyl Alkohol, Salicylic Acid,Gliceryne,Sorbic Acid .
Oliwa z Oliwek, Olej Laurowy, Olej Migdałowy, Olej Mirt Zwyczajny, Olej z pokrzywy, Olej kastor (rycynowy), Olej Kaktusowy, Wosk pszczeli, Woda Destylowana, Benzyl Alkohol, Salicylic Acid, Gliceryna, Sorbic Acid.

Dostępność:
allegro

Konsystencja/Zapach:
lekka konsystencja o przyjemnie kwaskowym zapachu



Moje wrażenia:
  •  kupując ten produkt, nie widziałam wcześniej żadnej recenzji, kierowałam się jedynie ciekawością i intuicją, że może to być coś ciekawego i wartego uwagi,
  • po zakupach na pierwszy ogień poszedł balsam Amber, który niestety bardzo mnie rozczarował ---> KLIK dlatego, gdy sięgałam po jego żółtego brata, przyznaję, że byłam pełna obaw,
  • produkt okazał się mieć wręcz jedwabistą konsystencję, która gładko rozprowadzała się po włosach,
  • balsam dobrze działał na moje suche i kręcone włosy, który były miękkie, miały ładny skręt i objętość,
  • kosmetyk ten nie zawiera w swoim składzie silikonów, ale mimo to włosy rozczesywały się przyjemnie szybko,
  • balsam sprawiał, że moje włosy były ładnie dociążone, nie było tak bardzo nielubianego przeze mnie puchu,
  • produkt z pewnością jest wart wart uwagi, myślę, że jeszcze do niego wrócę i polecam go osobom, które szukają i dobrego nawilżenia i dobrego składu w kosmetyku.
całuję
kosodrzewina79

PS Dla zainteresowanych - kilka zdjęć.