niedziela, 1 czerwca 2014

Nowości - maj 2014r.

Witajcie,
w poniższym poście postaram się pokazać Wam moje majowe zakupy. W czerwcu mam imieniny i urodziny, dlatego pozwoliłam sobie na spełnianie swoich kosmetycznych marzeń, dotyczyły one przede wszystkim minerałów, już dawno chciałam sprawdzić jak poradzą sobie one na moją tłustą cerą.


Zrobiłam też zakupy w dwóch sklepach z półproduktami:


W poszukiwaniu idealnego serum z witaminą C, skusiłam się na zakupy w sklepie Dermo Pharma, prócz serum kupiłam też kilka maseczek tkaninowych, ale nie tylko:


 A na koniec drobne zakupy w Rossmannie i cudowne mydełka, które kupiłam od autorki bloga Naturalnie, że naturalnie


całuję
kosodrzewina79

31 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To takie szaleństwo imieninowo-urodzinowe :)

      Usuń
  2. No to poleciałaś z zakupami! Pędzli Ci zazdroszczę, z AM mam tylko flat topa i jest to najlepszy pędzel, z jakim miałam do czynienia.
    Jeśli mogę Ci coś doradzić jeśli chodzi o cerę tłustą i minerały, to zainwestowanie w primer mineralny było Twoim najlepszym posunięciem. Z AM trzymają się u mnie do 3-4 godzin w zależności od dnia, więc sama radzę sobie z tym nakładając puder matujący przed podkładem, ale też na ten primer się czaję. Zastanawiałam się nad minerałami z kolorówki, ale powiem szczerze, że przeraża mnie fakt bawienia się z pigmentami. Nie mam pojęcia jakie wybrać, by móc w ogóle zabawę rozpocząć, dla mnie to czarna magia. Po kolorkach z AM widzę, że kolor skóry raczej mamy podobny, więc czekam na notkę u Ciebie, może wtedy się zdecyduję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja niestety po pierwszych próbach jestem pędzlami AM rozczarowana. Ale to jeszcze za wcześnie na opinię.

      Minerały chodzą za mną od dobrych kilku lat, ale obiecałam sobie, że w tym roku nie ma zmiłuj i już czas je przetestować. Zaczęłam od próbek z AM, kupiłam też podkład z kolorówki oraz 2 primer (jeden na bazie glinki, drugi krzemionki) oraz puder wykańczający. Te produkty już ukręciłam, został mi jeszcze podkład.

      Usuń
  3. jejku poszalałaś ;)
    też mam urodziny i imieniny w czerwcu i też zaplanowałam zakupy kosmetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. u Ciebie to wyszedł prawdziwy zakład chemiczny :D miłego mieszania i eksperymentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniałości... Bardzo lubię ZSK - aż się ślinię;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to poszalałaś zakupowo :)
    Bardzo jestem ciekawa tych mydełek. Miałam ochotę je kupić ale darowałam sobie ze względu na duże mydlane zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same wspaniałości :) Zazdroszczę Ci takich wielkich zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nasza kochana kosodrzewinka znowu poszalała :)
    Ślinię się zwłaszcza na półprodukty :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa, czy będziesz zadowolona z minerałów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa jak sprawdzi się serum z witaminą C :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nono, niezłe zakupy ;-D pewnie z połowę bym Ci podkradła :-D Ciekawią mnie minerałki, też się na nie czaję od jakiegoś czasu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Baaaaardzo fajne zakupy! :) Widzę, że będziesz kręcić i kręcić z kolorówką, aż Pudzianowe bicepsy wyhodujesz! ;) Ostatnio tam nie zaglądam, bo wszystko bym chciała! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to zaszalałaś.
    Zazdroszczę hydrolatów! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Annabelle będziesz zadowolona :) Jak dla mnie to kosmetyki - cudeńka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szaleństwo! :D Chciałabym Twoje pędzelki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. urodziny są raz w roku, jak szaleć to szaleć! najlepszą opcją uczczenia tego święta są ZAKUPY! :D ja niestety mam urodziny już za sobą. marzy mi się zamówienie na e-naturalnych i annabellki! muszę tylko wybrać odpowiednie odcienie, co jest chyba najtrudniejszą sprawą. no ale wszyscy tak chwalą, że już nawet to, że nie mogę zobaczyć tego na żywo, mi nie przeszkadza :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem bardzo serum z wit. C, będę czekać na recenzję, bo w planach miałam powrót do to tego z Biochemii Urody. Narobiłaś mi też apetytu na kolejne półprodukty, a już myślałam, że nic nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nakładam matujący podkład AM pędzlem z sephory jest super

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja myślałam, że to ja dużo w tym miesiącu wydałam i zamówiłam... Hmmm...

    A dlaczego nie serum z wit.C DIY?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wooooooo to żeś zaszalała!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Omg! Ile nowosci :-) Mi rowniez przydalo by sie kupic podklad Annabelle, bo sie juz konczy :-) No i kilka probek ciemniejszego, bo planuje sie opalic ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Półproduktowo zaszalałaś :)
    Kompresowe maski z Dermo Pharmy lubię, zwłaszcza tą nawilżającą, a serum też kiedyś mnie kusiło, więc ciekawa jestem Twojej opinii o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurczę! Ile dobroci!

    Zabrałabym Ci chętnie większość tych półproduktów.

    Pędzle - ciekawe, wyglądają jak moje z Everyday Minerals!

    OdpowiedzUsuń
  24. Sporo tego. Mydełka nie kuszą, ale i cała reszta nie daje spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko, ale zazdroszczę takich zakupów :D
    I zazdroszczę zapału, że chce Ci się robić swoje kosmetyki, ja jestem za leniwa :P

    OdpowiedzUsuń