sobota, 3 maja 2014

NaturVital, Szałwiowa odżywka do włosów nawilżająca i nadająca połysk + wzbogacanie glinką Ghassoul





Kilka dni temu pisałam Wam o szamponie z NaturVital, dzisiaj przyszedł czas na kolejny produkt tej marki - szałwiową odżywkę do włosów.


Opis producenta:
 Nowa, hipoalergiczna, opracowana pod nadzorem dermatologów, doskonale tolerowana przez skórę głowy formuła łączy w sobie skuteczność różnych ekstraktów roślinnych, by zadbać o włosy w najbardziej naturalny sposób.
Zawiera ekstrakty z szałwii i żeń-szenia pochodzące w 100% z certyfikowanych upraw organicznych.
Nie zawiera: barwników, silikonów, parabenów ani olejów mineralnych (parafiny).
Rezultat: włosy miękkie i nawilżone, ułatwia rozczesywanie włosów i zapobiega splątywaniu się. Poprawia połysk i objętość włosów. (KWC)


Skład:

Aqua (woda), Ceteraryl Alcohol (emolient tłusty), Behentrimonium Chloride (antystatyk - zapobiega elektryzowaniu się włosów, konserwant), Salvia Officinalis (Sage) leaf extract (ekstrakt z szałwii lekarskiej), Panax ginseng roqt extract (ekstrakt z żeń-szenia), Simmondsia Chinensis (Jojoba) seed oil (olej jojoba), Cetrimonium Chloride (antystatyk, konserwant), Parfum (zapach), Benzoic Acid, Phenoxyethanol, Dehydroacetic Acid (konserwanty), CI 77891 (Titanium Dioxide) (filtr UV)

Opakowanie:
twarda, półprzezroczysta zielona butelka - 300ml

Konsytencja:
jak dla mnie za rzadka

Zapach:
ziołowy, przyjemny

Dostepnośc:
Drogeria Natura - ok. 20zł

Moje wrażenia:
  • z NaturVital miałam wcześniej jedynie do czynienia z maską aloesową, którą moje włosy polubiły,
  • produkt okazał się dość rzadki, chwilę po nałożeniu na włosy już nie było go na nich czuć,
  • odżywka nie ułatwiała rozczesania włosów,
  • a jakie były włosy po jej zastosowaniu? błyszczące, miękkie, gładkie, ale też i za lekkie, cienkie, bez objętości, bez skrętu :(



  • postanowiłam dodać do odżywki mojaj ukochanej glinki Ghassoul









  • efekt mnie przyjemnie zaskoczył i utwierdził w przekonaniu, że słusznie od wielu miesięcy zachęcm Was do wypróbowania tej glinki na włosach




  • maseczka okazał się dla mnie za lekka, użyty w tej masce olej jojoba nie poradził sobie z nawilżeniem moich suchych włosów. Nie kupię jej ponownie.
Znacie działanie tej odżywki? Spróbowałyście już wzbogacania masek/odżywek glinką marokańską?
całuję
kosodrzewina79

35 komentarzy:

  1. Podejrzewam, ze u mnie sprawdziłaby sie lepiej, bo moje włosy mówią "nie" ciężkim odżywkom, ta za to ma w miarę przyjemny skład i chyba nie spowoduje u mnie łysienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy też nie lubią bardzo ciężkich odżywkach, ale te bardzo lekkie też się nie sprawdzają.

      Usuń
  2. Mnie kusi maska z tej serii :)
    Piękny skręt !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska aloesowa była cudowna. Dziękuję.

      Usuń
  3. Możliwe, że sprawdziłaby siė na moim skalpie :)
    Mam ochotę na tą glinkę dzięki Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szałwia i żeń-szeń mogą sprawdzić się na skalpie.
      Nie wszystkie włosy polubią glinkę, ale Twoje myślę, że tak.

      Usuń
  4. A widzisz, a tak mnie kusiła, choć tak patrzę teraz na skład i wolałabym jednak coś z większą ilością olejów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za mało emolientowa była.

      Usuń
  5. tak myślę sobie, że może jednak dla moich włosów, któe nie są tak spektakularne jak Twoje byłaby dobra? A myk z glinkami muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Glinkę wypróbowałam na włosach i niestety zrobiła mi na głowie siano, którego nie byłam w stanie rozczesać:( włosy dosłownie chrupały i kuły, gdy ich dotykałam.
    Pozostaję jej wierna w pielęgnacji twarzy, dzięki niej pojawianie się wyprysków ograniczyłam do minimum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, a u mnie tak ładnie zatrzymuje ona we włosach wilgoć.
      Na twarzy też jest rewelacyjna.

      Usuń
  7. No proszę, glinka pięknie uratowała ten kosmetyk. Wychodzi na to, że szałwia rzeczywiście prostuje włosy. :) Nie miałam tego jak sprawdzić, bo pod ręką mam same proste ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę się na testerkę.

      Usuń
    2. ooooo, chętnie w takim razie poczytam u Ciebie o efektach płukanki z szałwii :)

      Usuń
  8. Ja mam ochotę na maskę aloesową tej marki ale nigdzie nie mogę jej znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy w Naturze nie mogę dorwać tych szamponów/odżywek i masek:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie stosowałam glinki na włosy, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy nie lubią tej glinki :(

    OdpowiedzUsuń
  12. moej włosy nie lubią ziół :-( okropny puch!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodatek glinki poprawił działanie odżywki. Wcześniej włosy były za lekkie, sprawiały wrażenie pozbawionych życia. Po dodaniu glinki wyglądają rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Glinka do maski/odzywki? Jak do tej pory stosowałam ją tylko do szamponu na skórę głowy. A na produkty z Natur Vita poluje, ale zawsze mi za daleko do drogerii Natura. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić na maskę aloesową. Obecnie stosuję też maskę i odżywkę z serii do włosów wypadających.

      Usuń
  15. Z Natur Vital miałam kiedyś jedynie szampon i odżywkę koloryzującą na bazie henny w saszetce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że ta firma miała takie saszetki.

      Usuń
    2. Miała, miała- strasznie mnie ta "henna" podrażniła :D

      Usuń
  16. Nie znam tej odzywki, baaa, slynnej aloesowej nawet nie wyprobowalam ;) Ja z kolei- po Twoich radach, dodaje do masek porcje szamponu/maski ghassoul rosliny morskie :) Jestem zachwycona tym produktem! Dostalam gratis do zamowienia glinke i do tej pory jakos wiecznie zapominam ja przetestowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że te moje pisanie może być dla kogoś przydatne i inspirujące. Buziak.

      Usuń
    2. Oj Kochana, jest i to bardzo :*

      Usuń