poniedziałek, 26 maja 2014

Denko - ciało (styczeń - kwiecień 2014)

Witajcie w kolejnej odsłonie mojego czteromiesięcznego denka. W tym poście zaprezentuję Wam opakowania po kosmetykach do ciała, są wśród nich oczywiście hity, ale też i buble.


1. Carrefour, Sól do kąpieli, Morska bryza - sól jak sól, może jeszcze kiedyś do niej wrócę.

2. Lactacyd Femina, Emulsja do higieny intymnej - bardzo lubię ten płyn, sprawdza się u mnie rewelacyjnie.

3. Lawendowe Mydło Marsylskie - cudowne mydło, pojawi się dłuższa recenzja.

4. Yves Rocher BIO, Żel pod prysznic z aloesem - jak na żel, to był dla mnie zbyt wodnisty, ale rewelacyjnie spisywał się jako szampon.

5. Yves Rocher, Szampon - żel pod prysznic zielona herbata - bardzo przyjemny, orzeźwiający żel.

6. Alepia, Mydło Alep z błotem z Morza Martwego -mydło o cudownym składzie, ale wysuszającym działaniu, po kilku tygodniach z tym produktem ręce miałam suche jak wiór, o skórkach nawet nie wspomnę.

7. Isana, Kremowy olejek pod prysznic - moje wielkie zaskoczenie, jedwabiście kremowy płyn, który naprawdę nawilżał.

8. Yves Rocher, Żel pod prysznic - migdał z Kalifornii - kolejny, bardzo przyjemny żel.

9. Yves Rocher BIO, Odżywczy żel pod prysznic z olejkiem arganowym - podobnie rzadki jak wersja z aloesem, łagodny detergent sprawiał, że wolałam używać go jako szampon do włosów.

10. Receptury Babuszki Agafii, Ziołowy płyn do kąpieli - bardzo wydajny kosmetyk, gęsty i pachnący landrynkami. Bardzo chętnie do niego wrócę.

11. Original Source, Mint & Tea Tree, Żel od prysznic - przyjemnie chłodzący żel, myślę, że na lato będzie idealny.

12/13/14. Receptury Babuszki Agafii, Ruska Bania, Agrest & Gruszka / Receptury Babuszki Agafii, Ruska Bania,Ziarna kawy & Śmietana / Receptury Babuszki Agafii, Ruska Bania,Śmietana & Kukurydza - dla mnie to takie żele peelingujące, szczególnie miło wspominam wersję gruszkowo-agrestową oraz kawową. Podsumowanie wszystkich trzech peelingów znajdziecie tutaj.

15/16. Rexona, Antyperspirant - mój ulubieniec.

17. Fenjal, Dezodorant w sprayu- dawał radę, uwielbiam jego zapach.


18. GorVita, Aloe Vera - żel aloesowy - żel o wielu zastosowaniach - jako krem do twarzy, balsam do ciała, wzbogacałam nim też maski. Naprawdę wart uwagi produkt.

19. Dr. Scheller, Rokitnikowy krem do rąk - przyjemny i dobrze działający krem do rąk, nie przebił jednak rokitnikowej wersji Planety Organica.

20. LOccitane, Krem do rąk z masłem Shea 20% - to gęsty i bardzo treściwy krem do rąk, lubiłam go, ale ta cena :(

21. 1862, Baume Du Jardinier, 20% Shea Butter & Seven magical plants - francuski krem na bazie masła Shea - nie mogłam znieść jego mocnego zapachu.

22. LOcitane, Kakaowy krem do rąk - mój wielki ulubieniec. Jeżeli powróci ta wersja zapachowa, to z pewnością ja kupię.

23. Gehwol, Krem do zrogowaciałej skóry - mam duże problemy ze skórą stóp, ten krem ładnie nawilżał suche miejsca.

24. Gehwol, Maść na spękane stopy - mój hit. Tłusta maść, która mocno nawilża i zmiękcza skórę stóp.

19 komentarzy:

  1. też mnie kusi kupic ten żel z original source, ale mięte z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam zbyt wielu tych żeli, ale na upalne dni ten jest idealny.

      Usuń
  2. rzeczywiście miętowy os najlepszy na lato ale też po ćwiczeniach! nie wiedziałam, że fnjal produkuje już też dezodoranty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żele YR uwielbiam chociaż nie wszystkie z twoich akurat znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ich kremowe żele, chociaż mam wielką słabość do wersji z bambusem i zieloną herbatą.

      Usuń
  4. Nie mialam zadnego z nich, ale skusilas mnie na isankowy zel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek znaczy sie mialo byc ;)

      Usuń
    2. Kupiłam go za ok. 3zł, a naprawdę okazał się hitem, używając go miałam wrażenie, że to żel za dobre 20zł.

      Usuń
  5. muszę sobie kupić ten dezodorant od fenjal ! i żel z os <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór, ten dezodorant jest dobrym przerywnikiem w stosowaniu antyperspirantów.

      Usuń
  6. Niestety... żel aloesowy nie sprawdza się w moim wypadku dodawany do masek.
    Włosy sprawiają wrażenie czymś obklejonych i tracą na objętości...

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię żele YR, czasem jakiś dla zapachu sobie sprawię :) Na lato super zwłaszcza ten z cytryną i pomarańczą :) Antyperspiranty rexony też są moimi ulubionymi, nic nie chroni mnie tak, jak one :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tej wersji o której piszesz, ale zwrócę na nią uwagę podczas następnych zakupów w tym sklepie.

      Usuń
  8. ciekawią mnie te żele z YR,zresztą wszystkie kosmetyki z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio kupiłam Lactacyd Girl- zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten żel z OS znalazłam ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń