poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Planeta Organica, Odżywczy szampon Aleppo

Po recenzji szamponu marokańskiego -->KLIK przyszedł teraz czas na kilka słów na temat szamponu odżywczego Aleppo.

Opis producenta:  
Szampon z Aleppo stworzony według starej, niezmiennej od stuleci receptury. Zawiera organiczny olej z oliwek i olejek z róży damasceńskiej. Intensywnie pielęgnuje włosy
Organiczna oliwa z oliwek zawiera witaminy A, B, C, D, E, F, K, minerały, aminokwasy, białka i substancje antyseptyczne. Normalizuje pracę gruczołów łojowych, odżywia i nawilża, włosy dzięki czemu stają się miękkie i błyszczące. Owoce figi dzięki zawartości witaminy A i C, roślinnym enzymom (ficyna), pektynom i cukrom intensywnie odżywiają, zmiękczają włosy i odnawiają ich strukturę. Czarny kminek zawiera przeciwutleniacze, które chronią włosy dodając im miękkości i blasku. Olejek z róży damasceńskiej utrzymuje optymalny poziom nawilżenia włosów i chroni je przed promieniowaniem UV.

 Skład:
 Aqua with infusions of Organic Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Ficus Carica (Fig) Fruit Extract (ekstrakt z owoców fig), Nigella Sativa Seed Extract (ekstrakt z czarnego kminku), Organic Rosa Damascena Flower Oil (olejek z róży damasceńskie), Cedrus Atlantica Bark Oil (olejek z cedru atlantyckiego), Thymus Vulgaris Oil (olejek z tymianku), Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil (olej z pestek winogron), Crocus Sativus Oil (olej z szafranu); Magnesium Laureth Sulfate (detergent, łagodniejsza wersja SLS), Cocamidopropyl Betaine (delikatny detergent myjący), Lauryl Glucoside, Decyl Glucoside, Potassium Olivate, Glycol Distearate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Sodium Chloride, Parfum, Citric Acid.


Konsystencja:
perłowa, gęsta
Zapach:
orientalny, przyjemny
Opakowanie:
brawa dla grafika, butla 380 ml z pompką, którą trzeba się jednak trochę naprawować, 
aby wydobyć odpowiednią porcję produktu
 Dostępność:
allegro, zielarnie, sklepy internetowe z rosyjskimi kosmetykami, np. Ukryte w Słowach

Moje wrażenia:
  • przyznaję, że po szampon sięgnęłam z lekkim drżeniem serca, bardzo nie chciałam, aby powtórzyła się historia z szamponem marokańskim,
  • moje cienkie i przetłuszczające się przy skórze głowy włosy potrzebują zupełnie odmiennej pielęgnacji od tych na długości - suchych i kręconych, dlatego szampon dobieram do skóry głowy, a odżywkę/maskę do włosów,
  • gdy zobaczyłam gęstą i perłową konsystencję szamponu już wiedziałam, że muszę go bardzo starannie spłukiwać ze skóry głowy,
  • przez 2-3 mycia szampon sprawował się idealnie, ale później zauważyłam, że włosy zaczęły być bardziej oklapnięte i znacznie szybciej się przetłuszczały, pojawiło się  również swędzenie skóry głowy, które ustępowało gdy włączyłam do pielęgnacji szampon oczyszczający,
  • i tak jak skalp trochę kręcił nosem na tyle dobrodziejstw zawartych w tym szamponie, to włosy aż krzyczały z radości, były one ładnie wygładzone, sprężyste, bardzo miękkie, ale też i dociążone, nie miałam problemu z ich rozczesaniem (zauważyłam to, gdy podczas mycia użyłam jedynie szamponu),
  • gdybym  miała porównać go do wersji marokańskiej, to jest lżejszy,
  • dla mnie jest to szampon dobry na detoks, za pomocą metody kubeczkowej aplikuję szampon, masując trzymam go na skalpie i włosach ok. 2 minut, a potem bardzo dokładnie spłukuję pianę i nie nakładam już nic innego, teraz gdy moje włosy są zdrowsze niż te 2 lata temu taki detoks im się przydaje, a ten odżywczy szampon umożliwia mi rozczesanie włosów bez obawy, że wyrwę ich sobie połowę, ten wielki atut szamponu Aleppo doceniłam dopiero ostatnio, gdy próbowałam rozczesać włosy jedynie po szamponie z Logony.
Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania na temat tego szamponu. 
Którą  wersję polecacie do przetłuszczającej się skóry głowy?
całuję
kosodrzewina79

26 komentarzy:

  1. duzo osob chwali sobie finski szampon z tej serii
    te tez brzmi dosc dobrze, ale pare rzeczy w skladzie mi sie nie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślałam o fińskim, i jeszcze o prowansalskim

      Usuń
  2. mam balsam marokański i nie mogę wytrzymać z tym zapachem, dla mnie okropny :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są zapachy orientalne, widocznie jesteś w tej grupie, która ich nie lubi.

      Usuń
  3. Mam go, ale leży na półeczce i czeka aż go otworzę:) (co nastąpi niedługo, bo będę wykańczać 2 szampony niedługo:) ) a po wykończonym fińskim i przeczytaniu kilku opinii uważam, że w tej serii nie znajdzie się chyba nic dla przetłuszczającej się skóry głowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się pod tę opinię. MLS jest bardzo drażniący i wzmaga u mnie przetłuszczanie, co w połączeniu z olejowym składem szamponu wywołuje katastrofę już po kilku godzinach. ;)

      Usuń
    2. Długo rozmyślałam nad tym MLS. Zdaję sobie sprawę, ze wcale nie jest on delikatny.

      A odnośnie tych szamponów, to skłaniam sie ku Twoim słowom Springtime, te szampony nie są raczej dla tłustych skalpów.

      Usuń
    3. Z siarczanów moja skóra głowy toleruje tylko ALS, może być nawet w codziennym szamponie (choć przy takim stosowaniu długość się wysusza). Pozostałe fundują mi podrażnienie i/lub szybsze przetłuszczanie. Najbardziej lubię SCI, sprawdza się i w DIY, i bardzo dobrze w kupnych produktach (na przykład mydełka cedrowe i miodowe z Bani Agafii).

      Usuń
  4. Nie wiem czy mam na niego ochotę.
    To, że Twoje włosy marudziły przez kilka myć i szybciej się przetłuszczały jakoś mnie zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marudziły po kilku myciach.
      Ja do nich już nie wrócę.

      Usuń
  5. Jestem go bardzo ciekawa, bo jeszcze nie miałam okazji go używać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym szamponem, trochę boje się zmian, ale kiedyś pewnie zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja czekam tylko jak zapasy się zmniejszą i chce go~!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy tym szamponie najbardziej obawiam się zwiększonego przetłuszczania, a tego bardzo nie chcę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie ma chyba zbyt bogaty skład jak na szampon:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy go nie miałam, więc nie mam się jak wypowiedzieć. Ale skoro włosy krzyczą w radości to bardzo chętnie bym go przygarnęła!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm... chyba nie spotkałam się jeszcze z pompką przy szamponie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie przyklapu się po nim boję, chyba się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie było dokładnie to samo: skalp zastrajkował, zaczął się łuszczyć i pojawiło się swędzenie, a włosy były zadowolone...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię szamponów w tak dużych butlach. Boje się ich kupować. A co gdy po dwóch czy trzech myciach okaże się, że jest nie dla mnie?!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tą serię kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tej wersji nie miałam, znam za to szampon i odżywkę z serii zioła prowansalskie i szampon nawet był ok, ale odżywka to nie była moja bajka ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie był aż za bardzo oczyszczający i wysuszał nieco końce włosów. Skóra głowy była zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, tylko ten skład mnie mocno przeraża jak na naturalne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń