niedziela, 27 kwietnia 2014

Nowości - kwiecień 2014r.

W kwietniu poszalałam. Ale z perspektywy czasu, gdy patrzę na produkty znajdujące się na zdjęciach, to żadnego zakupu nie żałuję.

  • Vichy, Filtr do cery tłustej - sprawdził się u mnie w zeszłym roku. Kupiłam ponownie.
  • Vichy, Woda termalna - dostałam ją jako gratis do filtru, przyda się.
  • Auriga, Serum Flavo C - skusiłam się za sprawą podwojonej objętości z 15ml na 30ml. Cena była bardzo przystępna, ale jednak dzisiaj już wiem, że zdecydowanie bardziej lubię wersję Forte.
  • Joanna, Żel mrożący - zaobserwowałam u siebie jakąś dziwną fobię przed nakładaniem czegokolwiek na włosy po ich umyciu, nie wiem, skąd to się u mnie wzięło. Dlatego moje włosy nie znają "smaku" żelu, pianki czy lakieru do włosów, mam nadzieję, że ten żel zmieni moje podejście do tej sprawy.
  • Golden Rose, Matowa pomadka nr 2 - wypada na ustach trochę za ciemno, ale i tak ją lubię, teraz poluję na nr 9.
  • Ebelin, Gumowe czyściki do twarzy - o ich zakup prosiła mnie siostra, przy okazji wzięłam i dla siebie. 

  •  Meridol, Czyścik do języka - wygrała ciekawość.
  • MaxFactory, Podkład polecany do cery tłustej, a że była promocja w Rossmannie, to wpadł do mojego koszyka.
  • Revlon, Podkład - jestem mu wierna od lat. Daje radę z moją tłusta skórą.
  • Bourjois, Korektor nr 51 - nie mam dużego doświadczenia z korektorami, ale widzę, że to był bardzo dobry wybór.
  • Maybelline, Affinitone nr 01 - korektor kupiony tak na spróbowanie, promocja z pewnością się do tego przyczyniła.
  • Lovely, Pump Up, Maskara - czytałam o niej dosłownie setki razy, ale jakoś nie mogłam uwierzyć, że maskara z tej cenie może być dobra. Błagam o wybaczenie! Jestem oczarowana.
  • Virtual, Baza pod cienie - po czterech latach wierności i dwóch zużytych opakowaniach bazy ArtDeco przyszedł czas na zmianę. Bez większych przemyśleń nabyłam jedyną dostępną w mojej drogerii bazę Virtual. Nie jest zła, ale widzę, że ta stara była jednak lepsza.

  • Profarm, Salicylol, Płyn na skórę głowy - płyn to z pewnością nie jest! Mamy tu do czynienia z gęstym olejem rycynowym, w który rozpuszczony jest kwas salicylowy. Pomyślałam, że skoro kwas salicylowy tak ładnie działa na moją twarz, to może i sprawdzi się on na moim skalpie i go ładnie oczyści.
  • Avene, Cicalfate - krem na podrażnienia - sprawdzimy, zobaczymy.
  • Pharmaceris, Oczyszczający płyn bakteriostatyczny z kwasem migdałowym - gdy tylko go zobaczyłam , to wiedziałam, że muszę go spróbować.
  • Alanten, Lekki krem - podobnie jak Cicalfate na podrażnienia. 
  • Caudalie, Woda winogronowa - bardzo byłam ciekawa tego produktu.
  • Caudalie, Koncentrat regenerujący - moja inwestycja w twarz :)
  • Palmers, Krem przeciwzmarszczkowy pod oczy - nie mam jeszcze zmarszczek i mam nadzieję, że ww. krem ten stan mojej skóry pod oczami utrzyma. 
I, to tyle. Coś Was zainteresowało?
całuję
kosodrzewina79

26 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie wypróbowałabym Aurigę, ale póki co jestem zadowolona też z serum półproduktowego. Ten tusz lovely też muszę wreszcie kupić, chyba tyle osób nie może się mylić. Będę czekać na recenzję toniku Pharmaceris i wody winogronowej. Wspaniałe zakupy, na bogato, ale widać, że przemyślane! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sporo ciekawych nowości - czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem jak sprawdzi się u Ciebie ten krem pod oczy z Palmersa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię podkład z Revlona. Korektor z Bourjois u mnie też sprawdza się świetnie :) te matowe szminki z GR są cudowne. Bardzo dobrze trzymają się na ustach. Ja mam nr 6 i 14.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, masz wodę winogronową! Cudeńko o którym marzę od dawna. Ja kupiłam sobie w tym miesiącu krem złuszczający na noc z Pharmaceris 5% i wodę termalną. Jestem bardzo ciekawa czyścików i płynu oczyszczającego z Pharmaceris - chociaż sama na dzień mam domowy tonik też z tym kwasem.
    A co do filtra z Vichy... jak Ty z nim współpracujesz, że jesteś zadowolona? Próbuję i próbuję, i nie umiem się z nim dogadać...

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem bardzo ciekawa tego koncentratu regenerującego :) poza tym świetne zakupy zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo tego :) A i tak najbardziej w oko wpadły mi czyściki do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem ciekawa kremu pod oczy z Pamersa, Digitalgirl bardzo zachwalała całą tą serię kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja chyba też zakupię tą maskarę. Jestem jej strasznie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba mam podobną fobię do Twojej co chodzi o nakładanie czegoś do stylizacji na włosy po myciu. Kiedyś pamiętam zawsze takie utrwalanie fryzury kończyło się wieczornym myciem lub na drugi dzień po wstaniu bez czesania przed nim.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile wspanialych nowosci! Sama zastanawiam sie nad tym filtrem Vichy. Udanych testow zycze i licze na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łooo:D mega dużo tego:) mnie zainteresował najbardziej czyścik:) aaa i flavo C też mnie ciekawi :) a na wodę winogronową już kiedyś się prawie skusiłam, ale nawet pani w aptece powiedziała, że najpierw powinnam powalczyć z bliznami na twarzy cięższym kalibrem a dopiero potem bawić się fajnymi kosmetykami, więc nie kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej jestem ciekawa filtra z Vichy, bo własnie się nad jakimś zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo, ale to bardzo fajne zakupy zrobiłaś! :) Tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne nowości! Ciekawi mnie Twoja opinia o Facefinity, myślę o nim już od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Napisz koniecznie o żelu mrożącym, jak przetestujesz :D
    Muszę kupić wreszcie tą maskarę z lovely, choć najpierw muszę skończyć moje 2 otwarte ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Flavo C Forte dobrze Ci się sprawdza? Szukam czegoś z witaminą C właśnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flavo C Forte działało szybciej, było tez odrobinę lżejsze. Na dzień dzisiejszy myślę jednak, że własnie do tej mocniejszej wersji wrócę.

      Usuń
  18. Oooo filtr z vichy kocham jest idealny! A korektor z maybelline mam i jest tez dobry : )

    OdpowiedzUsuń
  19. Wczoraj skusiłam się na flavo c (zapłaciłam za próbkę 12 zł + przesyłka). Powiesz ile Ty za nie dałaś ?
    Vichy SPF 50 świetny !
    czyścik do języka meridiol zakupiłam 2 lata temu pierwszy raz i stale kupuję ten sam.
    Korektor maybeline również kupiłam na -49%.

    Zaciekawiłaś mnie Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 30ml zapłaciłam na allegro 69zł. Poprzednio tyle płaciłam za 15ml mocniejszej wersji tego serum.

      Dopiero rozpoczynam swoją przygodę z korektorami, z pewnością było to też spowodowane tym, że nie mogłam żadnego przyzwoitego znaleźć. Bourjois jest rewelacyjny.

      Usuń
  20. Nie tylko Ty jedna zaszalałaś :) Nie ukrywam, że mnie nie skusiły promocje w Rossmanie, Naturze czy Hebe.

    OdpowiedzUsuń