sobota, 1 marca 2014

Zrobiłam sama (DIY) - maska morska z glinką Ghassoul + dużo zdjęć

Witajcie,
w dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami, (ale też i przepisem) na temat masek z glinką Ghassoul.




Ale po kolei.

  • W TYM i TYM poście wychwalałam Wam pod niebiosa szampony/maski na bazie glinki Ghassoul. Efekty na moich włosach na tyle mnie wręcz oniemiały, że myślałam, że już nigdy nie sięgnę po tradycyjne kosmetyki. Ale życie, jest życiem i postawiłam na balsam na kwiatowym propolisie, któremu wystarczyło dwa tygodnie, by doszczętnie pozbawić moje włosy nawilżenia, blaski, skrętu, czyli tego wszystkiego na czym mi tak naprawdę zależy. 




Włosy po dwóch tygodniach z balsamem na kwiatowym propolisie:



  • Myślę, że widać, że przez te dwa tygodnie moje włosy dostały trochę w kość, po prostu ten balsam nie jest dla mnie. 
  • Zapragnęłam wtedy wrócić do produktów na bazie glinki Ghassoul, ale że mój BAN zakupowy (na produkty do włosów) nadal trwa, dlatego postanowiłam wykombinować coś sama. 

oil olive, argania spinosa, mudd ghassoul, oil flovers, aqua sea plants, aqua destillata, vagetable gliceryn , perfum sea
oliwa z oliwek, olej arganowy, glinka ghassoul, wyciągi z roślin morskich, woda destylowana, gliceryna naturalna, zapach morski


  • A oto moje DIY:







Odżywka powstała z:
2 płaskie łyżeczki glinki Ghassoul
3/4 płaskiej łyżeczki spiruliny
10 kropli ekstraktu z alg
10 kropli oleju arganowego
10 kropli oliwy z oliwek
3 krople gliceryny
ciepła woda


Cały zabieg:
a) umyłam głowę szamponem Planeta Organica - Aleppo
b) siedząc w wannie nałożyłam na długość włosów moją wersję odżywki - 30 minut
c) dokładnie spłukałam miksturę z włosów
d) po wyjściu z łazienki rozczesałam mokre włosy
e) w końce włosów wgniotłam odżywkę bez spłukiwania Joanna Naturia - len i rumianek
f) włosy wyschły naturalnie

A oto efekty:
włosy głęboko nawilżone
ładny skręt
zero puchu
przyjemna sprężystość













Jestem zachwycona. 
Namawiam Was do tego, aby podejmować próby odtwarzania składów prostych, 
naturalnych kosmetyków. 
całuję
kosodrzewina79

33 komentarze:

  1. Od pewnego czasu Twoje włosy się strasznie zmieniły- na plus, cudo *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo zauważyłam!

      A co do balsamu to zdecydowanie widać, że Ci nie służy, najlepiej podaruj go koleżance, bo aż strach co on Ci z włosami zrobił. Takimi pięknymi i nawilżonymi <3

      Usuń
  2. Włosy po - przepiękne!
    Wg mnie na tych zdjęciach Twoje loki wyglądają najpiękniej, odkąd obserwuję Twojego bloga!
    Nie są też takie drobne jak zazwyczaj, skręt jest większy, jeśli wiesz o co mi chodzi :)
    Bardzo, bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim wielkim marzeniem jest duży, gruby skręt, bardzo nie lubię pojawiającej się czasami u mnie drobnicy.

      Usuń
  3. WOW poprostu wow ,takie piękne i gęste <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz śliczne włosy, a efekty widać gołym okiem na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie! :) Twoje włosy rzeczywiście uwielbiają ten produkt, a efekty takie, że szok! :) Muszę też zrobić taką maskę, wszystko (poza ekstraktem z alg, ale spokojnie go pominę) mam. A mój pierwszy zakup po banie to będzie ta maska/szampon, jeśli się sprawdzi.

    Czy mycie włosów glinka wpłynęło jakoś na przetłuszczanie się skóry głowy? Ps. Bardzo podoba mi się, że jest dużo zdjęć, i uwielbiam takie przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie glinka spowolniła przetłuszczanie włosów, ale przede wszystkim bardzo złagodziła skalp.

      Usuń
  6. Swietny przepis, widac, ze wlosy znowu odzyly- wygladaja cudownie :) Ja jestem w trakcie zamawiania sobie tego szamponu/maski (prowadze rozmowy w zwiazku z wysylka do Niemiec ;)) i mam nadzieje, ze niedlugo ten produkt do mnie dotrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz piękne włosy i tylko tyle chcę napisać! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się Twoje włosy :)

    Nie mam ekstraktu z alg, ale dodam więcej spiruliny i wypróbuję ten przepis.

    PS. Szukałam tego szamponu na all, ale aktualnie go nie ma, gdzie kupiłaś ten swój?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój kupiłam na allegro u sprzedawcy orient730, ale widzę, że teraz go nie ma, za to jest fajna promocja na balsamy 2+1 gratis, pewnie bym się skusiła, ale jak BAN to BAN.

      Liv, sprawdź sobie najpierw na spokojnie to czy Twoje włosy polubią się z glinką, bo inaczej to szkoda pieniędzy.

      Usuń
    2. Mam kaktusowy z glinką i pasuje moim włosom (kupowałam u tego samego sprzedawcy), więc jest szansa, ze i ten by się sprawdził. Będę polować, jak ten kaktusowy się skończy ;)

      Usuń
  9. muszę ją wypróbować! Bo ostatnio strasznie przesuszone moje włosy są!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam tylko 2 składników, a inaczej mogłabym wykonać taką odżywkę :). Zdecydowanie zadowolone włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsza jest glinka, od niej warto zacząć.

      Usuń
  11. Efekt cudowny, aż mnie kusisz, by dać jeszcze szansę glinkom. Zastanowię się, może jest to kwestia dobrego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinka nie jest droga, myslę, że naprawdę warto spróbować.

      Usuń
    2. Mam glinkę. Po prostu do tej pory zupełnie nie spisywały się na moich włosach, dotychczasowe próby kończyły się tym, że nie mogłam ich przez 3 mycia wypłukać z włosów...

      Usuń
  12. Chyba zrobię coś inspirowanego Twoim przepisem - mam większość składników w domu! ;-)

    Twoje włosy mają świetny połysk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale część "blasku" robi też lampa.
      Uno, jeżeli masz te składniki, a chociażby glinkę, to spróbuj koniecznie.

      Usuń
  13. Ale masz piękne włosy! Połysk, loki... cudo!

    Fajny przepis. Muszę przetestować na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń