poniedziałek, 3 marca 2014

Yes To Carrots - Zmiękczająca maseczka do twarzy

Witajcie,
po tych licznych włosowych postach czas na recenzję produktu do twarzy. Zapraszam Was do zapoznania się z moimi refleksjami na temat maseczki marchewkowej Yes To Carrots.




Skład:
 Aqua (Water), Kaolin (glinka biała), Glycerin (gliceryna), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej z słodkich migdałów), Titanium Dioxide (filtr UF), Avena Sativa (Oat) Kernel Flour (koloidalna mąka owsiana), Caprylic/capric Triglyceride (emolient tzw. tłusty, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników, stosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy), Magnesium Aluminum Silicate (zagęstnik), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z aloesu), bentonite (pył wulkaniczny), Phenoxyethanol (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Parfum (Fragrance) (zapach), Zinc Oxide (tlenek cynku, filtr fizyczny, stosowany też w kosmetykach do cery trądzikowej), Cetearyl Alcohol (emolient tłusty), Alcohol, Geraniol (zapach), Persea Gratissima (Avocado) Oil (olej z avokado), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil (olej jojoba), Tocopherol (witamina E), Mel Extract (Honey Extract) (ekstrakt z miodu), Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract (ekstrakt z pomarańczy), Punica Granatum Fruit Extract (ekstrakt z granatu), Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Extract (ekstrakt z marchewki), Ipomoea Batatas Extract (ekstrakt z młodych ziemniaków - liście i łodygi roślin młodych słodkich ziemniaków uprawianych w południowej wyspie Japonii w glebach wulkanicznych zawierają więcej wapnia, witaminy C i witaminy K niż szpinak, Ipomoea Batatas macierzystych i ekstrakt z liści posiada silne działanie antyoksydacyjne), Camellia Sinensis Leaf Extract (ekstrakt z rumianku), Spirulina Maxima Extract (algi morskie), Silt Extract (sól morska).
  

Zapach:
bardzo delikatny, przyjemny

Konstystencja:
pasta, a że glinka ma to do siebie, że lubi wysychać, dlatego aby aplikując kosmetyk na twarz nie zużywać zbyt dużo produktu, to gdy maseczka zgęstniała dodałam do niej kilka kropli wody do iniekcji



Dostępność:
 maseczkę nabyłam w Sephorze, była w promocji za ok. 30zł



Moje wrażenia: 

  •  kupując produkt byłam świadoma, że seria Carrots adresowana jest do cer suchych, a ja przecież jestem posiadaczką cery tłustej, ale przeznaczona dla mojego typu cery maseczka pomidorowa, niestety nie była przeceniona, a 99zł za 48 gramów maseczki z białej glinki, to rozbój w biały dzień, 
  • maseczkę nakładałam zawsze na czystą twarz i pozostawiałam ją na ok. 20 minut, mikstura nie zastygała tak szybko jak czysta biała glinka, działa się tak z pewnością za sprawą znajdującego się bardzo wysoko w składzie oleju ze słodkich migdałów,
  • działanie maseczki bardzo przyjemnie nie zaskoczyło, nie było żadnego nadmiernego natłuszczenia, przekarmienia czy zaczopowania gruczołów łojowych (tego obawiałam się najbardziej),
  • skóra była ładnie oczyszczona, znacznie jaśniejsza, ale przede wszystkim szalenie miękka i cudownie sprężysta od nawilżenia, 
  • nie uważam, że jest to zasługa tytułowego ekstraktu z marchewki, bynajmniej, jest on przecież na końcu składu wraz z innymi ekstraktami, 
  • pokuszę się o próbę odtworzenia różnych wariacji tej maseczki,
  • wydanych 30zł nie żałowałam ani przez chwilę, a nawet myślę o ponownym jej zakupie,
  • pojawiła się u mnie jeszcze jedna refleksja - ta maseczka dla cer skrajnie suchych będzie jednak za słaba, w tym wypadku bardziej polecam maseczkę TURBO nawilżającą z Organique-->KLIK.
całuję
kosodrzewina79


13 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć, że mimo ceny jest warta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie ciekawi ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chetnie bym ja przetestowala :) Musze poczytac o tej z Organique ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie ciekawią mnie produkty tej firmy. Niestety jeszcze żaden ich produkt nie wpadł w moje sidła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz więcej słyszę o tych kosmetykach - interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała seria bardzo mnie kusi. Widzę na jej temat same pozytywne opinie. Nabieram coraz więcej ochoty na produkty nawet te do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie mnie kusi ta seria yes to carrot:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Produkty Yes To są właśnie wycofywane z Sephory :( Bardzo żałuję, ponieważ interesowały mnie te kosmetyki. Zdołałam tylko zdobyć odżywkę do włosów marchewkową.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz czytam o tej maseczce. Wydaje się być bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Często widuję te kosmetyki w Sephorze, ale niestety ich ceny troszkę mnie zbijają z nóg, a boje się, że wyrzucę pieniądze w błoto.. Może kiedyś w porywie szału się na nie zdecyduję ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  11. Kusi mnie ta seria, ale nie ma u mnie Sephory:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również mam cerę tłustą ale skoro teraz jest wyprzedaż a spotkam tą maseczke to wypróbuję :) mam nadzieję że i mi krzywdy nie zrobi a tylko pomoże :)

    OdpowiedzUsuń