środa, 19 marca 2014

Planeta Organica, Oczyszczający szampon marokański z glinką Ghassoul

O szamponie marokańskich naczytałam się tyle wychwalających go pod niebiosa recenzji, dlatego podczas zakupów internetowych produkt ten musiał trafić do mojego koszyka, zresztą jak i wiele innych produktów z tej serii.



Opis producenta:
Oczyszczający Szampon do Wszystkich Rodzajów Włosów z Marokańską Glinką - Ghasooul. Marokańska glinka Ghassoul jest naturalnym produktem pochodzenia wulkanicznego. Od wieków była używana w Afryce do pielęgnacji włosów i ciała. Receptura szamponu opiera się na marokańskiej tradycji. Oczyszcza włosy i nadaje im blask i elastyczność. Zawiera certyfikowane organiczne składniki. Zawiera organiczną oliwę z oliwek i olej arganowy oraz unikalną marokańską glinkę Ghassoul. Zawiera witaminy zdrowia i urody: A, B, C, D, E, F, K. Posiada silne właściwości oczyszczające, peelingujące i detoksykacyjne.

Skład:
Aqua with infusions of Ghassoul Clay (glinka Ghassoul), Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Organic Cistus Ladaniferus Oil (roślinna ambra), Organic Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Eucalyptus Globulus Leaf Oil (olej eukaliptusowy), Commiphora Gileadensis Bud Extract (ekstrakt z balsamowca), Citrus Aurantium Dulcis Flower Extract (ekstrakt z kwiatu pomarańczy), Rosa Damascena Flower Extract (ekstrakt z róży damasceńskiej); Magnesium Laureth Sulfate (detergent, łagodniejszy od SLeS), Cocamidopropyl Betaine (łagodny detergent), Lauryl Glucoside, Decyl Glucoside, Glycol Distearate, Xanthan Gum, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid.

(Oczywiście mamy tutaj to słynne "aqua with", ale myślę, że wszyscy już widzą w tym celowy, reklamowy zabieg producenta )
Konsystencja:
perłowa, gęsta

Zapach:
orientalny, przyjemny

Opakowanie:
brawa dla grafika, butla 380ml z pompką, którą trzeba się jednak trochę naprawować, 
aby wydobyć odpowiednią porcję produktu

Dostępność:
allegro, zielarnie, sklepy z rosyjskimi kosmetykami, np. Ukryte w Słowach

Moje wrażenia:
  • mam włosy cienkie, skłonne do przetłuszczania przy nasadzie, a na całej długości potrzebujące mocnego nawilżenia, natłuszczenia i dociążenia, pogodzenie tych zupełnie sprzecznych potrzeb pielęgnacyjnych jest trudne, ale możliwe. Szampon dobieram odpowiedni do preferencji skalpu, natomiast odżywki i maski takie, które sprostają potrzebom włosów kręconych i suchych.
  • podczas dwóch pierwszych myć szampon mnie zachwycił, ale na krótko
  • powiem tak, nie jest to szampon oczyszczający, ma on zbyt bogaty skład, jest po prostu ciężki, moje włosy bardzo szybko traciły świeżość, drugiego dnia zawsze musiały być spięte, a i tak nie czułam się komfortowo,
  • brak możliwości dokładnego oczyszczenia skalpu tym bogatym w oleje produktem sprawił, że zaczęła swędzieć skóra głowy, po użyciu innego szamponu swędzenie ustępowało,
  • tak jak nie polubił tego szamponu mój skalp, tak pokochały go włosy na długości - fantastycznie je odżywiał, nabierały one tak uwielbianej przeze mnie mięsistości, sprężystości i blasku - stąd moje przypuszczenia, że bardzo polubię się z odżywką z tej serii,
  • do szamponu nie powrócę, ponieważ chcąc go używać musiałabym myć włosy codziennie, a tego nawet sobie nie wyobrażam, mycie co drugi dzień to dla mnie idealny stan, nie chcę tego zmieniać,
  • myślę, że z tego produktu zadowolone będą osoby o normalnych i suchych włosach, które lubią treściwe konsystencje szamponów.
A jak u Was sprawdził się ten szampon?
całuję
kosodrzewina79



40 komentarzy:

  1. Podejrzewam, że moje by obciążył, ponieważ mam cienkie i plątliwe włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to różnie bywa, ale na moich cienkich włosach jego regularne stosowanie kończyło się źle.

      Usuń
  2. U mnie zapewne również by obciążał, bo mam podobne włosy do Twoich, ale na balsam też się czaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam mam i już nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie na niego pora.

      Usuń
  3. ja go jeszcze nie miałam, mam balsam (czeka na swoją kolej), ale szamponu nie. Ale i chyba tak muszę wypróbować, bo jednak mnie kusi : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że mnie ostatnio nic nie kusi.

      Usuń
  4. A ja mam włosy suche, może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego szamponu. Po przeczytaniu posta u jednej z dziewczyn o rosyjskich kosmetykach, których producenci kłamią w opisach składu (skład tych kosmetyków jest podobno strasznie chemiczny) nie wiem już sama co o nich myśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam tego posta i trochę namieszał mi w głowie, sama już nie wiem w co wierzyć.

      Usuń
    2. Na mnie nie działa takie straszenie bez żadnych konkretnych dowodów. Mam zasadę - jeśli kosmetyk odpowiada mojej skórze/włosom, to go używam, jeśli nie, to daję sobie z nim spokój. Nieważne jest przy tym czy jest produkcji polskiej, rosyjskiej lub francuskiej.
      I nie kręcą mnie takie "aferki".

      Usuń
    3. Otóż to, Liv, takie samo jest moje zdanie. Nie uważacie, że nagonkę na rosyjskie kosmetyki akurat w momencie, kiedy Rosja jest na celowniku (i słusznie, że jest) należy potraktować chociaż trochę z przymrużeniem oka?

      Znudził się temat współprac, teraz będzie wszędzie o tym, jaka to straszna i okropna jest Babuszka. Przecież są składy na pudełkach, wystarczy je poczytać, żeby wiedzieć jak to wygląda rzeczywiście. Są i buble i perełki, jak wszędzie.

      Usuń
    4. Dokładnie.
      Szampon wydaje się być idealny- dla mnie :D Ja lubię takie treściwe produkty :)

      Usuń
    5. Czytałam ten post Gapy.
      I powiem tak. Rosyjskich kosmetyków używam zamiennie z indyjskimi, syryjskimi, marokańskimi, polskimi, niemieckimi i myślę, że bardzo szybko zorientowałabym się, że w nich "nic nie ma", a tak naprawdę to działają one na moje włosy dobrze - zwłaszcza szampony RBA czy na twarz np. serum do 35 lat.
      Nie zamierzam z nich rezygnować.

      A co mnie boli?
      To, że polskie firmy siedzą na d.... z założonymi rękoma i nic nie robią z tym, aby iść "w rosyjskie składy" kosmetyków.
      Oczywiście że wolałabym kupić polski kosmetyk, ale jeżeli moje kryteria spełniają tylko szampony Pat&Rub i Organique, to niestety wybieram tańsze kosmetyki rosyjskie,

      Usuń
  6. Moje włosy pewnie też by obciążył;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też wzmagał przetłuszczanie, a włosy na długości były zadowolone. Niestety nie kupię go ponownie właśnie ze względu na oklap.
    Ostatnio to samo robi mój ulubiony szampon Love2mix pomarańcza i chili :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańcza i chili u mnie sprawuje się ok, ale przyznaję, że częściej muszę sięgać po szampon z SleS.

      Usuń
  8. w takim razie tez nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tego szamponu, ale jest "cięższy" od tureckiego, który i tak fatalnie obciążał mi włosy. W ogóle szamponow z MLS już musiałam podziękować, skóra głowy ich nie lubi. Byłoby u mnie tak jak u Ciebie, świąd murowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam jeszcze Aleppo, który był ciut lżejszy, ale to też jeszcze nie to.

      Usuń
  10. Mam włosy cienkie i delikatne, dodatkowo dość wybredną skórę głowy. Szampon prawdopodobnie by się u mnie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam balsam marokański, może następny będzie szampon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam czeka na swoją kolej, ale szamponu już więcej nie kupię.

      Usuń
  12. U mnie działają fajnie. Wprawdzie włosy są trochę przyklapnięte ale pięknie nawilżone i ładnie się błyszczą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, u mnie też na włosy działa ładnie, ale przyklap dyskwalifikuje ten kosmetyk.

      Usuń
  13. Kochałam balsam marokański,szampon z tej serii miałam tylko Allepo i był ok.Ale ja mam średnio porowate włosy
    więc inne potrzeby niż Twoich.Trzeba kosmetyki dobierać do własnych potrzeb.A jeśli chodzi o nagonkę na rosyjskie kosmetyki-wiele składów jest nie do końca tłumaczonych albo wręcz błędnie tłumaczonych.I jest to wina tłumaczy a nie producenta.Ostatnio kupiłam maskę i gdybym wcześniej nie zobaczyła jaki ma skład to po przeczytaniu tłumaczenia nie wiedziałabym nic.Mam szczęście znać biegle rosyjski.Także raczej apel do tłumaczących-nie interpretujcie tylko tłumaczcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam języka rosyjskiego, pozostaje mi niestety zawierzenie w wiedzę innych.

      Usuń
  14. A moje włosy i skalp dobrze oczyszczał:P Bardzo go lubiłam, jak trochę uszczuplę zapasy, na pewno wrzucę go do koszyka ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mialam, faktycznieb na moich suchych wlosoach moglby sie sprawdzic ;) Niestety Cocamidopropyl Betaine w skladzie, skutecznie "sprawia", ze go nie zakupie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytała, czytała, że masz z tym problem.

      Usuń
  16. Mam wersję z ziołami prowansalskimi i jestem mile zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłości też po nią sięgnę.

      Usuń
  17. Ja z tej serii właśnie kończę szampon (wraz z balsamem) fińskim:)
    Co do szamponu na początku miałam takie same odczucia, ale mój skalp się dość szybko przyzwyczaił i już nie mam takiego efektu:) chyba przez pierwsze 3 tygodnie używałam go na zmianę z innymi szamponami, i nie odczuwałam aż tak tego przyklapu, a potem fryzura się przyzwyczaiła, i bez problemu najczęściej myję włosy teraz nim (w sumie też żeby go wykończyć i otworzyć coś nowego:) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się przetestowanie całej serii, zobaczymy czy się uda.

      Usuń
    2. A ja już bym chciała inne serie testować :)

      Usuń
  18. Ja jeszcze nie miałam okazji używać tych produktów :) może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam skusić się na coś rosyjskiego.

      Usuń
  19. U mnie nie sprawdzają się szampony tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam farbowane blond włosy, końcówki mi się łamią i czasami kruszą, włosy naturalnie bardzo cienkie.
    Dzięki pielęgnacji tymi szamponami moje włosy wyglądają zdrowo, udało mi się zapuścić na długość i nic się nie kruszy a także są dociążone. Na początku nie byłam zachwycona detergentami innymi niż SLS, ale teraz kiedy skóra się przyzwyczaiła muszę powiedzieć, że moje włosy są w coraz lepszym stanie.
    Ten szampon odżywił moje włosy, z suchych stały się mięsiste i lejące. Nie wypadają mi już włosy. Dziękuję za recenzję.

    OdpowiedzUsuń