poniedziałek, 17 marca 2014

Peelingi - Ruska Bania - małe, subiektywne porównanie

Witajcie,
dzisiaj przychodzę z obiecanym porównaniem peelingów do ciała z serii Ruska Bania. Te produkty kusiły mnie już od samego początku, gdy tylko zobaczyłam je w asortymencie sklepu Setare. Od peelingu agrestowego zaczęła się moja przygoda i wielka miłość do tych cieszących oko słoiczków. I jak to zwykle bywa, "apetyt rósł w miarę jedzenia". Szybko stałam się posiadaczką wszystkich trzech peelingów.




Zapach
3
dojrzała słodka gruszka z garścią kwaśnego agrestu
2
słodka kawa latte, czasami cappuccino
1
ciepłe ciasto kukurydziane
Konsystencja
2
galaretka
2
galaretka
2
galaretka
Siła ścierania
3
najbardziej czuć granulki
2
1
najdelikatniejszy
Nawilżenie ciała
(brak wysuszenia)
2
2
1
Przyjemność stosowania
3

3
2
Razem
13
11
6


Z tego subiektywnego rankingu wynika, że najwięcej punktów zdobył peeling agrest&gruszka. Tak, jest on moim faworytem, który jednak w mocno zimowe wieczory został na chwilę zdetronizowany przez peeling kawowy. W tabeli wersja kukurydziana wypadła najsłabiej, i też tak długo myślałam, ale ostatnio często go stosowałam i muszę powiedzieć, że nie jest to słaby kosmetyk, po prostu jest delikatniejszy.
Peeling agrestowy działa na mnie najbardziej orzeźwiająco,  kawowy mnie uspokaja i wprowadza w taki otulający letarg, a kukurydziany jest przyjemny, ale neutralny.

Dostepność:
400ml


Podsumowując, nie są to kosmetyki niezbędne, ale ich używanie jest dla mnie czystą przyjemnością. Traktuję je jako peelingujące żele myjące, które pomogły mi uporać się z suchą i swędzącą skórą pod pachami oraz czerwonymi krostkami na ramionach.

Macie jakieś doświadczenia z tymi peelingami?
całuję
kosodrzewina79

PS Przygotowałam 3 odlewki po ok. 120ml produktu, wystarczy, że w komentarzu wyrazicie chęć przygarnięcia tych trzech próbek, a ja we wtorek (18.03.14) ok. 20.00 wylosuję zwycięzcę.


24 komentarze:

  1. Wyrażam chęć przygarnięcia odlewek! :D

    Agrest i gruszka ma piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy ich nie miałam :-) ten gruszkowy szalenie mnie ciekawi! Najbardziej zapach :-)
    Oczywiście chętnie je przygarnę żeby przetestować na własnej skórze :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. o ja bym chętnie przetestowała dlatego się zgłaszam
    a ten agrestowy to bym z chęcią kupiła <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo bardzo chciałabym te peelingi :) W swoim ostatnim poście strasznie mnie zaciekawiłaś tym kukurydzianym. A teraz widzę, że te dwa kolejne są jeszcze lepsze od niego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z chęcią bym ich spróbowała, więc się zgłaszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyrazam chęć przetestowania peelingow chodz i tak zapewne mnie nie wybierzesz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kicik, nie będę wybierała, zrobię losowanie

      Usuń
  7. Jak najbardziej chciałabym wypróbować tych małych cudeniek, więc wyrażam chęć jak najbardziej!

    W oko również wpadła mi najbardziej wersja agrestowa. Na ciepłe dni w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj wyrażam chęć, strasznie kusi mnie kawowy - otulający letarg - to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ten agrestowy mnie szczegolnie zainteresowal

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią przygarnęłabym je, więc zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyrażam chęć, aż mi tchu brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też chcę:D zakochałam się w gruszce, ale pozostałych nie miałam..A i gruszka jakoś tak szybko, zbyt szybko mi sie skończyła:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja także z chęcią przetestowałabym te peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zielony mnie ciekawi, ale inne też :D wyrażam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem chętna :)
    paradisemaggiex@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie je przetestuję :) kusi mnie Agrest & Gruszka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Póki co pozostaję wierna peelingowi kawowemu, który jest moim absolutnym faworytem :)
    Jednak mimo to wyrażam chęć - coś lżejszego na wiosnę też miło przygarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim prywatnym zdaniem, kukurydziany jest jakiś taki milszy. Gruszkowo-agrestowy trochę mnie rozczarował. Trzymam się jednak Twojej rady i trzymam go na lato. Może wtedy mnie zachwyci.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mają świetne kolorki-szczególnie ten zielony mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam o tych produktach kilka recenzji, ale jakoś się jeszcze nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń