poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Wyniki eco rozdania

Nagrody wędrują do:

Meraja

 

gratuluję i czekam na adres
całuję 
kosodrzewina79

sobota, 27 kwietnia 2013

Pielęgnacja twarzy - kwiecień 2013 - skóra tłusta

Witajcie, 
dzisiaj post podsumowujący moją pielęgnację skóry twarzy w kwietniu, 
myślę, że wyglądała ona podobnie i w marcu.
Przypomnę, że mam skórę tłustą: grubą, z bardzo rozszerzonymi porami, 
z dużą skłonnością do nadmiernego wydzielania sebum, z tendencją do zaskórników.



ETAP I - demakijaż - dla mnie to najważniejszy etap mojej pielęgnacji, dla mnie bez tego elementu, reszta nie ma sensu.

1. Bioderma, Sensibio H2O - rozpoczynam od zmycia makijażu oczu, a później i całej twarzy. Jest to już moje "ente" opakowanie, ostatnio kupiłam płyn z BeBeauty, zobaczymy czy dorówna Biodermie.
2. Alterra - krem do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży - bardzo delikatny, wręcz powiedziałabym nawilżający produkt. Kupiłam go kilka miesięcy temu, ale wtedy wydawał mi się za słaby, dopiero stosowanie kremu RetinA sprawiło, że doceniłam Alterrę.
3. Alepia, Mydło Alep Excellence 40% Laurie Bio - oj mam go już bardzo długo, tak z 3-4 razy w tygodniu myje nim twarz, lubię jego bobrze oczyszczające działanie i poranne matowienie.





ETAP II - tonizowanie

 4.  AromaMagic - hydrolat hyzopowy - miał być cudem dla mojej świecącej się skóry, okazał się jednak trochę za słaby.


ETAP III - pielęgnacja skóry pod oczami oraz rzęsy

5. Yes To Carrots - krem pod oczy - bardzo treściwy, bogaty. Na razie jestem zadowolona.
6. Masło Shea - dostałam próbkę do zakupów, postanowiłam stosować pod oczy, ale też na usta, brwi i rzęsy.
7. Alverde - serum do rzęs - kupiłam bez przekonania, ale nie żałuję.



 ETAP IV - krem na noc

8. Retin A - właśnie kończę swoje pierwsze opakowanie tego kremu, ładnie oczyścił mi twarz, ale też i mocno podsuszył. Stosowałam go 3-4 razy w tygodniu.
9. Yes To Carrots - krem, który pomaga mi walczyć z przesuszoną skórą po Retin A. Lubię go.
10. Equilibra - krem z aloesem 40% -jeszcze za wcześnie na opinię.


ETAP V - wieczorny peeling i maseczki

11. Dermika - peeling enzymatyczny - bardzo przyzwoity i delikatny peeling. Stosowałam go 2 razy w tygodniu.
12. Argiletz - glinka różowa w tubie - jakoś nie skradła mego serca.
13. JS Beauty - Błoto Guerande Natural Mud - ładnie oczyszczająca maż.
14. Glina biała z kozim mlekiem i miodem - jest to mój hit tego miesiąca. Cudowne nawilżenie, ukojenie i oczyszczenie.


ETAP VI - rano - po umyciu twarzy kremem z Alterry lub mydłem Alepia i po przetarciu twarzy hydrolatem hyzopowym stosowałam krem.

15. La Roche Posay, Active C - bardzo dobry krem, moja skóra uwielbia witaminę C.
16. Collistar - ANTI-ETA - najbardziej matujący krem jaki w życiu miałam.
17. Lancaster - filtr 30 - miałam kilka próbek, więc stosowałam regularnie, z początku byłam zachwycona, ale z czasem zaczął potęgować świecenie się mojej twarzy. Ale testy jeszcze trwają.



 I to tyle. Za chwilę czeka mnie odstawienie Retin A. Teraz skupiam się na nawilżaniu i walca ze świeceniem.
A jak tam Wasze buzie?
całuję 
kosodrzewina79


środa, 24 kwietnia 2013

Moje wczorajsze zakupy apteczne

Witajcie,
dzisiaj pokażę Wam moje wczorajsze zakupy w aptece. 
Wybierałam z godzinę, ale Pani farmaceutka była dzielna :) 
Grzecznie otwierała gabloty, wszystko pokazywała i tłumaczyła. 



Dostałam bardzo duży rabat i kilka próbek:




Później powędrowałam do Biedronki
 i moje oczy pierwszy raz na żywo zobaczyły płyn micelarny BeBeauty.  
Mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi.


Znacie te produkty? Mam nadzieję, że dobrze wybrałam i moja tłusta cera będzie zadowolona.
całuję
kosodrzewina79

wtorek, 23 kwietnia 2013

Rosyjski szampon na brzozowym propolisie - Receptury Babuszki Agafii - recenzja

Witajcie, 
dzisiaj słów kilka o rosyjskim szamponie na brzozowym propolisie od Babuszki Agafii.


Ta seria składa się z 4 szamponów i balsamów:
nr 1 na łopianowym propolisie
nr 2 na brzozowym propolisie
nr 3 na cedrowym propolisie
nr 4 na kwiatowym propolisie


Propolis to lepka, żywiczna substancja o barwie brunatnej, zielonkawej. Słowo propolis w języku Greckim oznacza "przedmurze miasta". Propolis jest używany przez pszczoły do pokrywania nim wszelkich elementów wewnętrznych ula, uszczelniania gniazda. Czynią tak, aby zabezpieczyć rodzinę pszczelą przed bakteriami, zakażeniami, pleśniami i innymi mikroorganizmami. Pszczoły wykorzystują tu właściwości silnie bakteriobójcze i bakteriostatyczne propolisu. 
W propolisie wykryto kilkaset różnorodnych związków chemicznych: flawonoidy, kwasy aromatyczne, estry, alkohole, aldehydy, kumaryny, terpeny, sterole, kwasy tłuszczowe, mikroelementy.
Lecznicze działanie propolisu jest efektem synergistycznym zawartych w nim związków chemicznych. Propolis ma zdolność niszczenia, blokowania bakterii, grzybów chorobotwórczych, wirusów i pierwotniaków. Właściwości farmakologiczne propolisu umożliwiają miejscowe znieczulenie, regulację ciśnienia, wzmocnienie wydzielania żółci, odtruwanie wątroby, leczenie wrzodów, ran. (źródło)



Kiedy zaczęłam stosować ten szampon regularnie (wcześniej stosowała go jedynie sporadycznie) moja skóra głowy była właśnie jedną wielką raną. Byłam po eksperymentach mycia włosów mydłem, później testowałam maski/odżywki z masłem shea, w tamtym czasie postawiłam również na szampony z SLeS. To wszystko skończyło się wielkim kryzysem - matowe i rozczochrane włosy, a przede wszystkim - tłuste już 2-3 godziny po myciu.
stan włosów 2-3 godziny po myciu



Ten stan utrzymywał się długo. Bardzo pożałowałam tych swoich włosowych eksperymentów. 
Wtedy postanowiłam uzbroić się w cierpliwość i postawić na szampon na brzozowym propolisie. Po 2 tygodniach regularnego stosowania moje włosy wróciły do normy, a nawet więcej - ze spokojem mogłam je myć co drugi dzień. Dla mnie jest to bardzo duży postęp, bo moje codzienne mycie głowy już zaczynało mnie denerwować.
To trio spisało się rewelacyjnie. Wiem, że ta odżywka wzmacniająca z Artiste ma raczej słabe opinie, ale u mnie w połączeniu z olejem malinowym spisała się doskonale. Delikatnie nawilżała moje cienkie włosy, ale ich nie obciążała. 

Skład:
Aqua with infusions of: Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract,  Betula Alba Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Saponaria Officinalis Root Extract, Betula Alba Flower Pollen Extract, Mel, Urtica Dioica Extract, Panax Ginseng Oil, Calluna Vulgaris Oil, Betula Alba Flower Tar, Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Glycol Distearate, Lauryl Glucoside, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid,  Hydrolyzed Wheat Proteins, Hydrolyzed Avena Sativa Proteins, Atragene Sibirica Extract, Panthenol, Citric Acid

Składniki aktywne i ich działanie:
Żywica sosny długoigielnej (Pinus Palustris Wood Tar) - silny antyoksydant, działa przeciwzapalnie, odżywia.

Wosk pszczeli (Beeswax) – nabłyszcza, chroni i odżywia.

Pyłek kwiatowy (Pollen Extract) – zawiera praktycznie wszystkie życiowo ważne składniki, witaminy, minerały, aminokwasy, zawiera niezbędne dla zdrowia włosów i skóry składniki.

Wyciąg z kory brzozowej (Betula Alba Extract) -  wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.

Brzozowy propolis (Rosmarinus Officinalis Leaf Oil) – przywraca włosom witalność, poprawia ich strukturę.

Mydlnica lekarska (Saponaria Officinalis Root Extract) - zawiera pieniące się i łatwo rozpuszczalne w wodzie saponiny o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym, i przeciwgrzybicznym. Okłady i przemywania z naparów z korzenia mydlnicy lekarskiej są pomocne w leczeniu chorób skóry, takich jak trądzik, egzemy, owrzodzenia, opryszczka, a także przy łojotokowym zapaleniu skóry głowy,  łupieżu i  wypadaniu włosów.

Pyłek z kwiatów brzozowych (Betula Alba Flower Pollen Extract) – regeneruje, odżywia.

Miód lipowy (Mel) – odżywia, wzmacnia, wygładza, przywraca połysk.

Organiczny ekstrakt z liści pokrzywy (Urtica Dioica Extract) – pokrzywa znana jest ze swojego dobroczynnego działania na włosy. Przy wypadaniu włosów polecana jest do nacieranie skóry głowy. Wzmacnia cebulki włosowe i pobudza je do wzrostu.

Żeń-szeń (Panax Ginseng Oil) – zapobiega łysieniu i wypadaniu włosów, posiada działanie regenerujące

Olej wrzosowy (Calluna Vulgaris Oil) –. działa przeciwzapalnie i ściągająco, ujędrnia, nawilża i poprawia wygląd skóry.

Smółka z brzozowych kotków (Betula Alba Flower Tar) – poprawia ukrwienie skóry głowy co skutkuje dotlenieniem i odżywieniem cebulek włosowych. 

 Moje włosy i skóra głowy bardzo polubiły ten skład, MLeS idealnie oczyszczał.


Barwa - perłowa jasna zieleń
Zapach - cudowny! uwielbiam ten zapach, świeży, ziołowy - chciałabym mieć takie perfumy
Opakowanie - duże, czarne opakowanie - 600ml
Cena - ok. 20zł

Podsumowując, jest to bardzo dobry szampon. Delikatny, ale i skuteczny. Stosując go nie miałam problemów ze swędzeniem skóry głowy. Włosy były bardzo ładnie odbite od skalpu, dłużej były świeże. I tak, jak na początku myślałam - rany kiedy ja go zużyje - to gdy ten czas nadszedł, to naprawdę za nim tęskniłam. Delektowałam się jego zapachem. Jego używanie było dla mnie naprawdę wielką przyjemnością, a cudowne działanie sprawiło, że postanowiłam przetestować także inne wersje.


Miałyście to cudo? Jakie są Wasze doświadczenia?
całuję 
kosodrzewina79 

PS Szampon nakładałam na skalp i włosy od 3 do 5 minut, chciałam, aby zioła miały szansę zadziałać.  

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

wiosenne włosowe porządki

W sobotę ogarnęło mnie szaleństwo sprzątania. 
Po 22.00 przyszła kolej na kosmetyki (a jak wiecie mam ich bardzo dużo), posprawdzałam terminy ważności. Otwarte kosmetyki oraz te z krótkim terminem zebrałam "do kupy: i ... no trochę się tego uzbierało. Jedne kosmetyki są dosłownie na raz, inne na 5-7 razy. Postanowiła się za to zabrać, mam nadzieję, że już puste opakowania szybko pokażą się w denkach. 
A swoją drogą to uśmiechnęłam się po nosem, gdy w niedzielę rano zobaczyłam bardzo dobry i prawdziwy post BlondHairCare.

Kwiecień okazał się dla mnie bardzo owocny w ciekawe zakupy kosmetyków o naprawdę dobrych i naturalnych składach. Już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę ich używać, a później Wam je prezentować. Ale do tego czasu czeka mnie wielkie zużywanie i denkowanie. Może być ciężko, ale dam radę. Tydzień temu skończyłam kupionego jakoś rok temu 1,5 litrowego Kallosa, po tym dokonaniu, wiem, że wszystko jest możliwe :)

    Sprawdzacie okres ważności swoich kosmetyków?
całuję 
kosodrzewina79




środa, 17 kwietnia 2013

Eko Rozdanie

Witajcie,
dzisiaj przychodzę do Was z małym Eko Rozdaniem :)


W skład zestawu wchodzą:
1. Fitokosmetik - Błękitna glinka wałdajska, odmładzająca - 100g
2. Calaya - Masło Shea z Makadamią i olejkiem Ylang-Ylang - 75ml
3. Dermaglin - kostka mydła dermatologicznego z zieloną glinką i lnem - 100g
4. Lavea - glicerynowe mydło naturalne - 60g
5. Organicum - szampon i odżywka
6. Mydło Aleppo 5% - 50g
7. Archipelag Piękna - Naturalny peeling z pestek czarnego bzu - ok. 20,5g
8. Archipelag piękna - Naturalny peeling z pestek czarnej porzeczki - ok. 18,4g
9. Dermaglin - Maseczka przeciwzmarszczkowa - 20g
10. Dermaglin - Maseczka przeciwtrądzikowa - 20g
11. Ava - Maseczka karotenowa - 7ml
12. Peeling solny - 6g
13. Hesh - Glinka Multani Mati - 10,4g
14. Hesh - Kalpi Tone - 5,5g
15. Lavea - Glinka biała z kozom mlekiem i miodem - 10,2g
16. Hesh - Maseczka sandałowa - 13,2g
17. Blinka biała - 5g
18. Glinka zielona - 15,5g
19. Hesh - Maseczka różana - 5g
20. Hesh - Neem Tone - maseczka tonizująca -7g
21. Różne próbki - Mythos, Lavera, Logona, Pat&Rub, Locccitane

 
Regulamin:
1. Aby wziąć udział w konkursie, musisz być publicznym obserwatorem bloga.
2. Udział w konkursie mogą brać osoby pełnoletnie.
3. Sponsorem nagród jestem ja sama.
4. Dodatkowe dwa losy można zdobyć za:
- dodanie u siebie na blogu, na pasku bocznym banera z informacją o konkursie + 1los
- dodanie mojego bloga do blogrolla + 1los
5. Twoje dane osobowe nie będą nikomu ujawniane ani udostępniane.
6. Nagrody wysyłam jedynie na terenie Polski.
7. Nie biorę pod uwagę blogów typowo "rozdaniowych".
8. Do konkursu można się zgłaszać od dzisiaj, tj. 17.04.2013 r. do 25.04.2013 r. do godziny 23:59.
9. Wyniki zostaną ogłoszone w terminie do 5 dni od zakończenia konkursu.
10. Na dane zwycięzcy czekam 3 dni, po tym czasie losuję ponownie.
11. Nagroda zostanie przesłana w ciągu 7 dni roboczych od momentu otrzymania adresu zwycięzcy.
12. Zastrzegam sobie prawo do zmian w regulaminie.
Wzór:
Obserwuję jako:
e-mail:
baner: tak (link) /nie
blogroll: tak/nie
Życzę powodzenia :)
całuję 
kosodrzewina79

piątek, 5 kwietnia 2013

Z wizytą u fryzjera - wyprostowane włosy :)

Witajcie,
w tym tygodniu wybrałam się do fryzjera. 
Chciałam podciąć te magiczne 5cm, tak aby trochę odświeżyć fryzurę. 
Ostatnia wizyta nie była przyjemna, ale już o niej właściwie zapomniałam. 
Uważam, że ta fryzjerka spisała się lepiej, choć myślę, że straciłam nie 5 a z 10 cm. 
Poprosiłam też o ułożenie/wyprostowanie włosów na tzw. szczotkę. 
Prostych włosów nie miałam już z 1,5 roku. 
Oto efekty:





  Lubię takie włosy, tylko szkoda, że nie potrafię sama tak ich ułożyć.
całuję
kosodrzewina79

środa, 3 kwietnia 2013

Hakuro się spisało :) - reklamacja pędzli

Witajcie,
dzisiaj ciąg dalszy w sprawie mojej reklamacji pędzli Hakuro. W TYM poście pokazałam Wam moje pędzle po miesiącu użytkowania. Zachęcona Waszymi komentarzami złożyłam reklamację. Trwało to długo, bo prawie dwa miesiące, ale w Wielki Czwartek odebrałam przesyłkę z nowymi pędzlami. Jako przeprosiny za długi czas oczekiwania na reklamację (musiałam się im przypominać) otrzymałam mały pędzelek.
Myślę, że jest to dowód na to, że warto walczyć o swoje prawa, a przynajmniej spróbować.
całuję 
kosodrzewina79

wtorek, 2 kwietnia 2013

i po co ja tam ... - Hebe

Witajcie,
byłam dzisiaj u fryzjera (później wrzucę zdjęcia), aby podciąć 5cm. 
Po ostatniej wizycie bardzo się bałam zaufać komuś obcemu, ale teraz byłam bardziej czujna i jest ok. 
Wracają zahaczyłam o Hebe, były to moja dziewicza wizyta  w tej drogerii. 
Oczywiście nie mogłam wyjść z pustymi rękoma.

Skorzystałam z dwóch promocji:
  • Organix, Maroccan argan oil - ok. 23zł z 29.99.
  • Tołpa, Odżywka-maska odbudowująca ok. 16zł, a widziałam ją w Rossmannie już za 22zł
Tołpę Wam z całego serca polecam, to jedna z moich ulubionych odżywek, nigdy się na niej nie zawiodłam. Nie zawiera silikonów. Do odżywki za jeden grosz był krem do rąk.
Natomiast odżywkę z Organix mam pierwszy raz, była jeszcze wersja z mleczkiem kokosowym i z keratyną. Ta miała dla mnie najlepszy skład - prosty, tylko szkoda, że olej i inne cenne substancje aktywne po zapachu, ale zobaczymy jak się spisze.

 Znacie te produkty?
całuję
kosodrzewina79

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Podsumowanie pielęgancji włosów - marzec 2013

Witajcie, 
będzie to post z podsumowaniem mojej pielęgnacji włosów w marcu. 

Charakterystyka moich włosów:
- długie, wysokoporowate
- naturalnie kręcone
- cienkie
- z dużą tendencją do przesuszania
- skalp - przetłuszczający się i wrażliwy


Mycie
 
  •  Facelle Sensitive
  • Alterra morela i pszenica
  • Barwa brzozowa
                    Odżywka i maska





  • Alverde kiwi i avokado
  • Planeta Organica - Tajska


 Maska na skalp





  • EcoSpa odżywka ekologiczna
  • EcoSpa d-pantenol 75%
  • Maseczka mineralna Iły lecznicze z Krymu








Maska przed myciem






  • Crema al Latte (Kallos)
  • NOAlab - Olej Monoi
  • EcoSpa d-pentanol








 Oleje





  • NOAlab - Olej Monoi
  • ZSK - olej z nasion truskawki






  

    Wcierka 

                              
        Wewnętrznie

      Włosy 
           10.03 - po hennie + 1/2h olej Monoi
                                                                                                                                          

                                     16.03 - 2h olej Monoi - przesadziłam z olejem kokosowym - puch


                               24.03 - po masce Planeta Organica włosy robiły się coraz cieńsze :(


                                                             
                                                            31.03 - moją bronią są pijawki

                         
                               A co w kwietniu?
 - walka o zagęszczenie włosów z pijawkami :)
- zobaczyć jak się sprawdzi Kallos, jako samodzielna odżywka
- chciałabym, choć na chwilę wrócić do mycia włosów odżywką

Jak Wam się podoba takie podsumowanie, 
czy może jednak wolicie te POPRZEDNIE, bardziej dokładne?
całuję
kosodrzewina79

Denko - marzec 2013

Witajcie,
 tym poście będzie denko, jest tego sporo, dlatego zaczynamy.

 

A tak wyglądał plan:

A teraz po kolei:


1. Facelle - Sensitive - dobry, wielofunkcyjny płyn. Na dłuższą metę wolę jednak szampony, ten płyn to dobry pomysł na 2-3 dniowe wyjazdy. Dobrze sprawdza się jako płyn do mycia twarzy. Jestem pewna, że kupię go ponownie.

2. Alverde - odżywka winogrono i avocado - naprawdę dobra odżywka, ładnie nawilżała moje włosy, podkreślała skręt. Kupię ponownie.

3. Receptury Babuszki Agafii - olej odżywczy - delikatny olejek o zapachu starego oleju, zdecydowanie lepszy niż ten wzmacniający. Raczej nie kupię ponownie.

4. Alterra - szampon nadający połysk - morela i pszenica - naprawdę przyzwoity szampon, ładnie oczyszczał moje włosy. Pewnie jeszcze nie raz go kupię.

5. NOAlab - olej Monoi - był bardzo drogi, ok. 35zł - jego wielkim rozczarowaniem był jego zapach. Wcześniej miałam też olej Monoi z BU i tamten pachniał przepięknie. Spektakularnego działania nie zauważyłam. Nie kupię ponownie.

6. Planeta Organica - maska do włosów - tajska - moje wielkie rozczarowanie. Nie kupię ponownie.

7. MIL MIL - Placent Activ - myślę, że to przyzwoita wcierka, pojawi się dłuższa recenzja. Nie wiem, czy kupię ponowie.


8. Signal - płyn do płukania jamy ustnej - płyn jak płyn, miał miły smak - aloes + cytryna + eukaliptus. Nie wiem czy kupię ponownie.

9. Orientana - kremo-maska do cery tłustej - nie sprawdziła się u mnie, nie była "oil-control". Za to okazała sie rewelacyjna jako baza do spiruliny, glinek. Więcej - TUTAJ. Nie kupię ponownie.

10. Maseczka mineralna - iły lecznicze z Krymu - moje cudo, stosowałam na twarz i skalp. Polecam. Kupię ponownie.

11. Collistar - Hydro - Crema Gel - kiedyś miałam wielką fazę na produkty tej firmy. Jest to naprawdę dobry krem, zimą stosowałam go z powodzeniem na dzień, latem był na noc. Jego przyjemny limonkowy zapach sprawiał, że naprawdę nigdy się nie nudził. Jest drogi, dlatego raczej nie kupię ponownie.

12. Lirene - żel nawilżający do mycia twarzy - bardzo łagodny żel o delikatnym zapachu, bardzo go polubiłam. Myślę, że kupię ponownie.

13. Bioderma Sensibio Eye - naprawdę dobry krem pod oczy, delikatny i skuteczny. Dobrze radził sobie z przesuszona skórą podczas kuracji kremem Retin A. Nie wiem, czy kupie ponownie.

14. Dabur - woda różana - oj długo, długo u mnie stała. Uwielbiam jej zapach i łagodzące działanie na moją twarz. Kupię ponownie.

15. Bioderma - Hydrabio Legere - lekki krem nawilżający - ładnie nawilżał moją tłusta skórę, zdecydowanie na noc - zero właściwości matujących. Nie wiem czy kupie ponownie.

16. Alverde - pasta do zębów - delikatna pasta. Jest warta oddzielnej recenzji. Myślę, że kupię ponownie.

17. Alverde - serum do twarzy z kiwi - po tygodniu trudno coś powiedzieć, będą kolejne testy. Mam mały zapas. Nie wiem, czy kupie ponownie.

18. Joanna - plastry do depilacji twarzy - sprawdzają się. Kupuję je stale.

19. Balea - płyn do kąpieli z mlekiem i miodem - przeciętny płyn o delikatnym zapachu. Nie kupię ponownie.

20. Rexona - antyperspirant - uwielbiam je. Kupię ponownie.

21. Palmolive - Ayurituel joyous - żel pod prysznic z ekstraktem z morwy indyjskiej i kwiatu lotosu - podczas mycia jego zapach był bardzo chemiczny, nie znosiłam go. Nie kupię ponownie.

22. Balea - lotion do ciała z wiśnią i migdałem - cudowny zapach marcepanu, użyty od czasu do czasu jest przyjemy, na co dzień jest jednak męczący. Nie kupię ponownie.

23. Loocitane - krem do rąk - kakao i róża - wspaniałe kremy, uwielbiałam ich zapach. Była to limitka, ale gdy te zapachy pojawią się ponownie, to się skuszę.

24. BeBeauty - kremowy żel do stóp - delikatnie chłodził stopy, nie nawilżał. Nie kupię ponownie.

25. Isana - zmywacz do paznokci - spisywał się ok, ale jego zapach bardzo mnie odstraszał. Nie wiem czy kupię ponownie.

26. Mydło marsylskie z sola i algami - bardzo fajne mydełko, dobrze się pieniło, dokładnie myło moje ciało. Z pewnością przyczyniło się do tego, że zapałałam wielka miłością do mydeł w kostkach. Może kupię ponownie.

27. Evidence - woda perfumowana - to jest mój zapach, jestem mu wierna od lat. Uwielbiam go! Kupię ponownie.

28/1. Facelle - płyn do higieny intymnej - powtórzę to co pisałam wcześniej - dobrze myje twarz i całe ciało, doskonałe na 2-3 dniowe wyjazdy jako kosmetyk uniwersalny. Kupię ponownie.

Uff, jak dobrze, o tyle opakowań mniej. Pomału odgruzowuje swój świat. A jak Wasze denka?
całuję
kosodrzewina79