niedziela, 31 marca 2013

Plan na denko - kwiecień 2013

Witajcie, 
dzisiaj już tradycyjny dla mnie post z planem na denko. Wiem, że tego dużo, ale u mnie jakoś tak to wychodzi. Ale myślę, że to jeden z ostatnich takich dużych planów. 
Plan denko sprawił, że wyzbyłam się zalegających kosmetyków.
całuję
kosodrzewina79

:)

                                                              Witajcie dziewczyny,
na początku chciałabym Wam bardzo podziękować za wszystkie komentarze i wiadomości prywatne po moim ostatnim wpisie. Naprawdę dziękuję za wszystkie miłe słowa. Wiem jednak, że jeszcze bardzo długa droga przede mną. Jeżeli macie ochotę, to zapraszam do towarzyszenia mi w tej trudnej drodze, o zdrowe włosy.



Od kilku dni stosuję kurację pijawkową. Pierwszy raz, już kilka miesięcy temu, o balsamie z pijawek przeczytałam u eve, (której blog jest dla mnie dużą inspiracją, ale też i pokuszeniem, bo teraz choruję na olej z opuncji figowej). Kurację na bazie pijawek zamówiłam już w grudniu, ale musiał ona trochę poczekać na swoją kolej. Nie lubię stosować kilku produktów jednocześnie, ponieważ później nie wiem, co na mnie działa. Oczywiście dam znać, jak te produkt sprawdziły się u mnie.



Kilka dni temu skończyły się moje dwa ulubione kremy z Loocitane. Są one z edycji limitowanej - róża i kakao. Miałam je ponad rok, pamiętam, że był na nie kupon z Zwierciadle. Teraz jest na nie kupon w Glamour. Dostajemy 3 mini kremy po 10ml. Gazeta kosztuje 2,99, myślę, że warto.

                                       Całuję Was serdecznie i życzę Radosnego Alleluja!
                                                                      kosodrzewina79


niedziela, 24 marca 2013

Skalp - maski i odżywki na skalp - moje przemyślenia

Witajcie,
dzisiaj poruszę temat dla mnie bardzo trudny, bo jeszcze do niedawna bardzo bolesny. 

Zawsze miałam przy skroniach  i na czubku głowy mniej włosów niż na pozostałej części skalpu. A do tego włosy w problematycznym miejscu były cienkie i bardzo delikatne, takie puszące się piórka. Skalp często był zaczerwieniony, czasami swędział. 







Lipiec 2012

Na tym zdjęciu dzięki bardzo dużemu prześwitowi wyraźnie widać zaczerwieniony skalp.

Włosy też mają taki byle jaki kolor, niby są długie, ale jakieś takie smutne, cienkie, bez życia.









                     Zdjęciem, które naprawę mnie przeraziło było to :
                                                                 październik 2012


                                                 Wyraźnie widać na nim duże prześwity.





Wtedy postanowiłam spróbować powalczyć z tym problemem. A muszę się Wam przyznać, że zanim zaczęłam interesować się tematem włosów, nigdy w życiu nie stosowałam wcierek (tak może z dwie kupiłam, ale postały, postały i wylądowały w koszu), podobnie z maskami, szybko miałam po nich tłuste włosy. Latami używałam szamponów 2w1, później żółtych z Gliss Kur i Dove.

 W walce o zagęszczenie włosów postawiłam na wcierki i maski na skalp, jedno i drugie stosuję przed myciem. Mój raczej tłusty skalp i cienkie włosy nie znosiły dobrze takiej kuracji po myciu, dlatego musiałam odwrócić kolejność.

Produkty, których używałam (i polecam) na skalp:



A oto kilka przykładów:

I Wersja na bogato - nakładałam ją na skalp i na całe włosy




II Też na bogato








Maski nakładam przed myciem, na włosy suche lub wilgotne.

Spirulina rewelacyjnie nawilżała skalp i całe włosy.
Maski trzymałam ok. 1h.









III Maska z placentą







Placenta usztywniała mi włosy. Z początku nie mogłam się do tego przyzwyczaić, ale później było ok.

IV Z ecliptą


V Z perspektywy czasu radziłabym skupić się na 2-3 składnikach, 
tak aby po prostu poznać ich moc i działanie skalp i włosy.
Moim wielkim hitem okazała się ta maska:


                         Na tym zdjęciu widać, że zagęszczenie włosów jest wyraźnie większe.


                                     I jeszcze zdjęcie całych włosów z zeszłego tygodnia (po hennie):


Małe porównanie:


Jest znaczna poprawa  w wyglądzie skalpu i włosów, ale myślę, że czeka mnie jeszcze długa droga. Nadal skupiam się na zagęszczaniu włosów, chciałabym również sprawić aby skręt był grubszy, a nie tak drobny.


Przede mną jeszcze różne maseczki na skalp. W nakbliższych tygodniach skupię się na następujących produktach:


          O postępach w mojej walce o zagęszczenie włosów będę Was oczywiście informowała.
Trzymajcie za mnie kciuki.
całuję
kosodrzewina79


środa, 20 marca 2013

Miesiąc z życia moich włosów - luty 2013

Witajcie,
ostatnie takie dokładne  podsumowanie robiłam w listopadzie, od tego czasu minęło kilka miesięcy, włosy trochę podrosły. W tym czasie używałam następujących kosmetyków:


Szampony:

1. Farmona - szampon z miłorzębem japońskim - zawiera  SLeS, bardzo przyjemny zapach.
2. Receptury Babuszki Agafii - szampon na brzozowym propolisie - zakochałam się w nim, delikatny szampon, który pomógł mi uporać się z dużym przetłuszczaniem skóry głowy.
3. BabyDream - szampon - jeszcze pół roku temu był dla mnie największym bublem, dlatego odstawiłam go na tak długo, teraz bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Odżywki/Maski:
4. Crema al Latte (Kallos) - wzbogacam ja pantenolem i olejem, a później nakładam na kilka godzin przed myciem. zawsze myślałam, że jest raczej słabą maską, którą trzeba wzbogacać, ale gdy tymi samymi półproduktami wzbogacałam inne maski, to jednak ta nawilżała lepiej.
5. Planeta Organica - złota maska ajuwerdyjska - trochę mnie rozczarowała, ale z dobrym olejem działała cuda.
6. Alverde - maska nabłyszczająca z morelą - jako maska po myciu okazała się dla mnie z tłusta/bogata. Gdy nakładałam ją przed myciem, sprawiała, że miałam piękne sprężynki.
7. Alepia - odżywka o cudownym składzie i pięknym jaśminowym zapachu, fantastycznie nawilżała włosy.
8. Joanna b/s mak i bawełna -  odrobinę odżywki nakładam na rozczesane już po myciu włosy, bardzo ją lubię.

Inne:

Oleje:
9. Nami - olej z korzenia łopianu z ziołami - moja wielka miłość :)
10. Receptury Babuszki Agafii - olej łopianowy odżywczy - nie był zły, ale jednak trochę za lekki.
Odżywka na skalp:
11. Alverde - odżywka z brzozą i szałwią - ładnie nawilżała i łagodziła mój skalp
12. Stimulin - podobno ma pobudzać porost włosów, zobaczymy.
Inne
13. Eclipta - zioła, które dodawałam do odżywki na skalp lub tej na włosy. Przyciemniała i wzmaniała mi włosy.
14. Fito Biol - Balsam mineralny do pielęgnacji twarzy, ciał i włosów - preparat na bazie iłów leczniczych Jeziora Saki oraz błękitnych krymskich glinek - stosowałam jako wcierkę, byłam zadowolona.
15. EcoSpa - Pantenol - wspaniały nawilżacz.
16. Ekstrakt - karnityna, arginina i kofeina - kilka kropel dodawałam do maski na skalp.


Luty 2013

2.02.13
Maska na skalp – eklipta + odżywka Alverde brzoza i szałwia + pentanol + olej łopianowy Nami + olej z pestek malin
Maska na włosy – olej z pestek malin + Kallos + olej łopianowy Nami + placenta
----------------------------------------------------------
Mycie – RBA ma brzozowym propolisie
Odżywka – ½ Artiste wzmacniająca (denko) + ½ RBA brzozowa
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna





3.02.13
Maska na skalp – eclipta + pantenol + ekstrakt z pokrzywy + olej łopianowy Nami + maska Stimulin
Maska na włosy – Kallos + RBA olej łopianowy + elastyna + pantenol
----------------------------------------------------------
Mycie – RBA łopianowy
Maska – Inebrya
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

4.02.13
Olej – łopianowy NAMI – 3h
Mycie – Farmona – miłorząb japoński
Odżywka – Joanna – piwna
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

6.02.13
Maska na skalp – łyżka Alverde brzozowej + łyżka Stimulin + 0,5 łyźki eclipty + 5 kropek kofeiny, argininy i …+ 5 kropel pantenolu + łyżka oleju Nami
Olej na włosy – łopianowy Nami
-----------------------------------------2h
Mycie – Alterra morela i pszenica
Odżywka – Joanna piwna
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

8.02.13
Olej – Nami – łopianowy – 3h
Mycie1 – BD niebieski
Mycie2 – RBA – na brzozowym propolisie
Maska – Alverde – morela i pszenica
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna


9.02.13
Mycie – BD niebieski
Maska – Planeta Organica – złota
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna



10.02.13
Olej – Nami – łopianowy – 2h
Mycie – BD niebieski x2
Odżywka – Alepia
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

11.02.13
Olej – Nami łopianowy
Mycie – RBA brzozowy
Odżywka – Alepia
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna





niestety po nocy wyglądają już dużo gorzej
 

13.02.13
Mycie – Farmona miłorząb japoński
Odżywka – Alepia
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna



14.02.13
Maska na skalp – Alverde – brzoza + Stimulin _ Phantenol + Eclipta + olej Nami łopianowy
Maska na włosy – Kallos + Nami olej łopianowy + Panthenol
----------------------------------------------- 1h
Mycie – Alterra morela i pszenica
Maska – Alverde morela
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna




16.02.13
Wcierka – Iły
Olej – Nami – łopianowy – 7h
Mycie – RBA brzozowy
Maska – Planeta Organica złota
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna






17.02.13
Maska na skalp – eclipta + Alverde brzoza + pentanol + Stimulin
Maska na włosy – Scandic kokosowa + Olej Nami + pantenol
Mycie – RBA brzozowy
Maska – Planeta Organica złota
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

18.02.13
Wcierka – Iły
Olej – Nami łopianowy
Mycie – Farmona miłorząb japoński
Odżywka – Alepia
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

20.02.13
Wcierka – Iły
Maska na skalp – Alverde + olej łopianowy Nami + Stimulin + panthenol + brahmi
Maska na włosy – Kallos + ½ Nami + ½ RBA łopianowy odżywczy + pantenol
Mycie – RBA brzozowy
Maska – Alverde morela
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

22.02.13 –rano
Mycie –RBA brzozowy
Maska –Planeta Organica złota
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

23.02.13 - wieczór
Maska na skalp – Silumin + Alverde brzoza + brahmi + RBA łopianowy odżywczy + ekstrakt arginina, kofeina
Olej na włosy – RBA łopianowy odżywczy
Maska na włosy – Kallos + Amla + Shikakai + Brahmi + RBA olej łopianowy odżywczy
----------------------------------------------------
Mycie – RBA brzozowy
Maska – Alverde morela
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

24.02.13
Mycie – Farmona miłorząb japoński
Maska – Alverde morela
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

25.02.13
Maska na skalp – Alverde brzoza + zielona glinka – dermogal + RBA olej łopianowy odżywczy
Olej – na włosy RBA łopianowy odżywczy
Mycie – Farmona miłorząb japoński (denko)
Odżywka – Alverde – brzoza (denko)
Zabezpieczenie –Joanna b/smaki bawełna (denko)

27.02.13
Olej – RBA łopianowy odżywczy
Mycie – EcoSpa
Maska – Alverde morela
Zabezpieczenie – Joanna b/s mleko i miód

28.02.13
Olej – RBA łopianowy odżywczy
Maska – Alverde morela + pantenol + olej RBA odżywczy – na noc


Moje przemyślenia:
- Cieszę się, że udało mi się trochę opanować przetłuszczanie skalpu - to dzięki brzozowemu szamponowi - Receptury  Babuszki Agafii
- Udało mi się mocniej nawilżyć włosy - pantenol
- Nadal służą mi odżywki/maski nakładane na skalp oraz bogate maski, które nakładam na włosy przed ich myciem.

                                                                        A co w marcu:
 
A jak się mają Wasze włosy?
całuję 
kosodrzewina79

 

Pielęgnacja skóry twarzy - luty 2013 - cera tłusta


Witajcie,
dzisiaj pokażę kosmetyki, których używałam do pielęgnacji mojej twarzy w lutym. 
Część produktów jest ze mną już od kilku miesięcy, ale jest też kilka nowości.


Mam cerę tłustą z zaskórnikami, moim problemem są rozszerzone pory, mocne przetłuszczanie się skóry (zwłaszcza czoło, nos) oraz popękane naczynka w górnej części policzka (pod oczami - to pamiątka po stosowanym przed wieloma laty Clerasilu, który spowodował kilkudniowy pobyt w szpitalu z poparzeniem skóry twarzy).




W kwestii demakijażu nic się ostatnio nie zmienia. Jestem wierna Biodermie. Wersję zieloną - Sebium uważam za mocniejszą. Myślę, że warto jej spróbować. Żel nawilżający z Lirene też jest ze mną długo, jest łagodny i dobrze myje, bardzo go polubiłam.


Rano:
- Bioderma Sensibio Eye - krem pod oczy - niby ok, ale za tę cenę (ponad 50zł) spodziewałam się czegoś lepszego.
- La Roche Posay - Active C - naprawdę dobry krem, lekka formuła sprawia, że bez obaw nakładam go pod makijaż, po tym jak witamina C zawarta w serum Flavo C podbiła moje serce wiem, że moja skóra po porannej dawce wit.C naprawdę jest świeższa i jaśniejsza.
- Collistar - Hydro - Crema Gel - to chyba mój piąty krem tej włoskiej firmy, fantastycznie normalizuje i nawilża skórę, latem stosowałam go tylko na noc, ale zimą dobrze sprawuje się też dzień. Nie lubię takiego stanu, gdy wstaję rano i mam na twarzy tyle sebum, że wystarczyłby do usmażenia na jajecznicy dla 5-osobowej rodziny. No fuj - nie lubię tak, a po tym kremie moja tłusta skóra jest naprawdę jędrna, miła w dotyku i matowa. Niedługo pojawi się dokładna recenzja.

Wieczór:
- w połowie listopada 2012r rozpoczęłam kurację kremem Avene Triacnael, po ok. 6 tygodniach sięgnęłam po Retin A, chciałam zrobić wreszcie porządek z tymi porami, zaskórnikami i świeceniem skóry. Z efektów jestem bardzo zadowolona, poznikały mi zaskórniki (nawet te stare z nosa), skóra jest mniej tłusta. Jestem z niego o wiele bardziej zadowolona niż z Avene.
- gdy skóra ma wolne od Retin A używam serum - olejku od NOAlab - bardzo ciekawy produkt, niby olejek, ale nie jest bardzo tłusty. Moja skóra bardzo go polubiła.
- Na olejek nakładam krem z Biodermy Hydrabio - lekki krem nawilżający, niby działa, ale nic specjalnego i to pewnie dlatego mam go już ponad rok.


Jeszcze kilka tygodni temu wszelkie glinki i  błota nakładałam na twarz co 2-3 dni. Ale obecnie, gdy stosuję Retin A robię to znacznie rzadziej, chociaż dalej stosuję. To samo tyczy się peelingów.
Uwielbiam przemywanie twarzy wodą różaną, a olej łopianowy Nami równie rewelacyjnie sprawdził się na włosach, jak i twarzy.

To tyle. Stan mojej twarzy oceniam na dobry. Z obserwacji widzę, że podstawą jej dobrego stanu jest higiena i nawilżanie.

A jak się ma Wasza buzia?
całuję 
kosodrzewina79

niedziela, 17 marca 2013

Denko - luty 2013

Witajcie, 
dzisiaj przychodzę z mocno spóźnionym denkiem:



 Plan na luty wyglądał następująco:


Z efektów jestem bardzo zadowolona. 
Udało mi się wykończyć kilka rzeczy, które naprawdę zalegały u mnie całymi miesiącami.



1. Nami - Olej z korzenia łopianu z ziołami - fantastyczny olej! Cudowny dla skalpu i włosów. Kupię ponownie!

2. BabyDream - szampon - myłam nim pędzle, od czasu do czasu też włosy - był ok. Może kupię ponownie.

3. Joanna z Apteczki Babuni - Odżywka normalizująca do włosów przetłuszczających się z ekstraktem z drożdży piwnych i chmielu - bubel jakich mało, zero efektów na włosach, nawet nie ułatwiała rozczesywania. Nie kupię ponownie!

4. Mazidła.com - Eclipta - dodawałam ją do masek na skalp i włosy, ładnie mi je przyciemniała. Kupię ponownie.

5. Farmona - Szampon - miłorząb japoński - zawiera SLeS, bardzo przyzwoity szampon oczyszczający, cudowny zapach i pomimo SLeS był delikatny. Może kupię ponownie.

6. Dermaglin - Maseczka do skóry głowy - szkoda pieniędzy, mój własny mix okazał się dużo lepszy. Nie kupię ponownie, bo zrobię sama.

7. Planeta Organica - Złota maska do włosów - Ajurwerdyjska - trochę mnie rozczarowała, słabo nawilżała. Wróciłam do niej, gdy stosowałam olej łopianowy z Nami i wtedy była rewelacyjna. Raczej nie kupię ponownie.

8. Fito Biol - Balsam mineralny do pielęgnacji twarzy, ciał i włosów - preparat na bazie iłów leczniczych Jeziora Saki oraz błękitnych krymskich glinek - stosowałam jako wcierkę na skalp, cenowo wychodzi drogo - 16zł/50ml, ale zawarte z niej bogactwo minerałów sprawia, że Kupię ponownie.

9. Joanna Naturia - odżywka bez spłukiwania z makiem i bawełną - bardzo wydajna - miałam ja z 5-6 miesięcy, odrobinę odżywki wgniatałam po rozczesaniu we właśnie umyte włosy. Ma lżejszą formułę niż ta z mlekiem i miodem Z apteczki babuni. Ma bardzo przyjemny zapach. Kupię ponownie.

10. Alverde - odżywka z brzozą  i szałwią - jest bardzo delikatna, dlatego stosowałam ją jako maskę na skalp, nie powodowała szybszego przetłuszczania. Kupię ponownie.

11. Alepia - Original - odżywka z Aleppo - cudowny skład i zapach - jaśminowy, bardzo wydajna, doskonale nawilżała włosy. Kupię ponownie.

12. Alverde - maseczka nabłyszczająca z morelą - bardzo treściwa, gęsta, potrafiła spowodować szybsze przetłuszczanie, dobrze sprawdzała się stosowana przed myciem. Raczej nie kupię ponownie.

13. Receptury Babuszki Agafii - tradycyjny syberyjski szampon na brzozowym propolisie - jestem w nim zakochana, ma cudowny zapach (chciałabym mieć takie perfumy), delikatnie, ale i skutecznie mył moje włosy, które go uwielbiają. Kupię ponownie.

 14. Argiletz - Glinka żółta w tubie - moja tłusta cera rozkochała się w żółtej glince, która nie tylko oczyszczała ale i odżywiała. Glinka w tubie, to jednak trochę takie marnowanie pieniędzy, ostatnie 1/4 glinki było już bardzo suche i trudno rozprowadzało się na twarzy. Stawiam na glinki sypkie. Raczej nie lupię ponownie.

15. Bambino - Krem ochronny - nie znalazłam dla niego zastosowania, twarz mi przetłuszczał, dłonie i stopy przesuszał. Nie kupie ponownie.

17. Bioderma - Sebium - płyn micelarny - uwielbiam go, jest mocniejszy niż ta wersja Sensibio. Kupię ponownie.

18. Archipelag piękna - Polinezyjski peeling rozświetlający - oj długo leżał i leżał, a okazał się fantastyczną perełką. Może kupię ponownie.

18. Schaebens - maska z minerałami i algami - oczekiwania miałam olbrzymie, niestety - nic specjalnego. Nie kupie ponowie. 

 
19. Balsam do ciała - Grecki - cudowny balsam, kupiłam go na wagę. Uwielbiam jego zapach, skład i działanie. Kupię ponownie.

20. Balea - żel pod prysznic z figą - ciekawy zapach, ale działanie zupełnie przeciętne. Mam zapas. Nie kupię ponownie. 

21. Żuravisiol C - sok z żurawiny - polecam! dodawałam go do wody, ponieważ sam jest bardzo kwaśny. Kupie ponownie.

22. Alterra - dezodorant w kulce z balsamem - melisa i szałwia lekarska - cudowny zapach, ale działanie bardzo słabe. Nie kupię ponownie. 

23. Isana Med - Żel pod prysznic z olejkiem pomarańczowym - nic specjalnego - nie kupię ponownie. 

24. BingoSpa - Kąpiel kolagenowa - jak ja go uwielbiałam, delikatny zapach, jedwabista piana. Cudowny. Kupię ponownie.

Coś Wam wpadło w oko?
całuję 
kosodrzewina79