niedziela, 15 grudnia 2013

Grudniowe nowości - DDD

Witajcie,
w listopadzie świętowałam moje małe zwycięstwo - nie kupiłam nic. 
2 grudnia skorzystałam z Dnia Darmowej Dostawy. Nadal grzecznie trzymam się postanowienia, że nie kupuję produktów do włosów. Zakupy popełniłam w dwóch już bardzo dobrze znanych mi sklepach.
Jako pierwsza przyszła do mnie przesyłka od Ukryte w Słowach:

Uwielbiam żurawinę! Dlatego postanowiłam spróbować serii żurawinowej, jest to nasza rodzima firma, której skład kosmetyków naprawdę mi się spodobał. Do zamówienia dołożyłam jeszcze dwa preparaty do mycia twarzy; pierwszy to aloesowy żel od Sylveco, natomiast drugim produktem jest krem do mycia twarzy od Noni Care, marki, którą ostatnio naprawdę uwielbiam, nie są to drogie produkty, a mają certyfikat BDIH oraz naprawdę ciekawe składniki aktywne.


Do zamówienia dołożone były dwie próbki kremu pod oczy AVA oraz rosyjski krem do cery tłustej

Dopiero w ten czwartek doszło do mnie zamówienie ze sklepu Setare. Tutaj wybrałam żel tymiankowy od Sylveco oraz lekki krem brzozowy. Tyle się o tym naczytałam, że naprawdę musiałam spróbować. Tuż przed sfinalizowaniem zakupów postanowiłam dorzucić jeszcze maseczkę do twarzy dla cery tłustej od Planety Organica.


Zakupy uważam za bardzo udane. Myślę,że wybrałam ciekawe produkty.
całuję 
kosodrzewina79

32 komentarze:

  1. Też kupiłam żel Sylveco w Setare, ale ten rumiankowy, a dzięki próbkom kremów może wybiorę jeden dla siebie (trzy próbki lekkich kremów Sylveco) no i zapas henny Khadi też się znalazł w zamówieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten krem "Czysta Skóra". Bardzo ładnie pachnie, nie zapycha, nieźle pielęgnuje. Ciekawa jestem czy będziesz miała o nim równie pozytywne zdanie. A krem Sylveco zachwalam pod niebiosa. W ukrytych zaopatrzyłam się również w żel rumiankowy. Na razie jeszcze grzecznie czeka na swoją kolej. Muszę zużyć piankę Baikal i żel z wodą Szungitową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Czekam na recenzję kremu pod oczy. W ogóle jestem niezwykle ciekawa tej serii żurawinowej!

      Usuń
    2. To czekanie na swoją kolej bardzo mnie denerwuje. Przeraziłam się, gdy uświadomiłam sobie, że w styczniu 2015 roku otworzę szampony, które kupiłam w lipcu 2013r. Dobrze, że już z tego chorego zakupoholizmu wychodzę. brrrr

      Usuń
    3. za Sylveco biorę się dosłownie za chwilę, a później seria żurawinowa, o wszystkim napiszę

      Usuń
  3. dziwne że z Sylveco jeszcze nic nie miałam, a zachwalane jest wszem i wobec...serii żurabinowej i maseczki od PO jestem również ciekawa, czekam na opinię:)) gratulacje wytrwałości w wychodzeniu z zakupocholizmu (mi się to niestety nie udaje);))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, muszę wziąć z Ciebie przykład z tym nie kupowaniem (produktów do włosów też, bo mam już np. 4 szampony, niby dobrze od czasu do czasu zmienić, ale...)
    Pozdr. Asia

    P.S. Zapraszam na nutowo-torebkową rozdawajkę: http://wp.me/p474E3-A0

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudowności. Noni Care jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten krem do mycia twarzy z Noni Care - oczyszcza bardzo delikatnie, więc nadaje się raczej tylko na rano, ale bosko pachnie. Wrażenie się ma, jakby człowiek mył twarz koktajlem bananowym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Serię żurawinową mam i z powodzeniem używam od 1,5 miesiąca. Najważniejsze, że nie zapycha porów i świetnie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rumiankowy żel do twarzy bardzo mnie kusi :)
    Z Sylveco mam krem rokitnikowy i brzozowy- oba bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  9. super zakupy, mogłaś się skusić jeszcze na peeling gocranberry, jest wspaniały, naprawdę, używam go tylko do biustu i dekoltu z oszczędności .

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe produkty kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten żel rumiankowy i nie wiem, co o nim myśleć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe zakupy, moje w DDD były nieco skromniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na recenzję tego kremu do cery tłustej, kiedyś go chciałam zamówić, ale coś w składzie mi się nie spodobało. Ładne łupy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten żel z sylveco i jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic z tego nie miałam :) Ciekawi mnie maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez nic z tego nie mialam, ale zaciekawiły mnie te produkty :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żurawinka brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszyscy widzę ulegają kosmetykom Sylveco :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poznam Twoje zdanie nt. maseczki do cery tłustej:) Rumiankowy żel do mycia twarzy czeka na swoją kolej. Nie ukrywam, że mam wobec niego spore oczekiwania:)

      Usuń
  20. Ciekawią mnie żurawinowe kosmetyki i krem do mycia Noni Care :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię ten krem brzozowy, jest rzeczywiście lekki, co przekłada się też na dość lekkie nawilżenie;p A te żurawinowe cudka mnie kusiły, ale nie uległam :p Mam sporo półproduktów więc mogę sama coś wykombinowac;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten brzozowy krem mam i lubię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Żurawinowy zestaw bardzo mnie zaciekawił. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten tymiankowy żel do twarzy i szczerze mówiąc ten zapach ciężko jest mi znieść:/

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeden z żeli od Sylveco mam i niebawem zacznę używać a krem brzozowy mnie przypadł bardzo :)

    OdpowiedzUsuń