niedziela, 29 grudnia 2013

Denko

Witajcie,
dzisiaj przychodzę do Was z zaległym, no dobrze, bardzo zaległym denkiem.

Twarz
1. Bioderma, Bebium Serum - specyfik ma postać żelu, który z przyjemnością aplikowałam na twarz. Do produktu wróciłam, a właściwie dokończyłam rozpoczętą wiele miesięcy temu tubę. Żel dobrze radził sobie z moimi grudkami. Znajduje się on w pierwszej trójce moich ulubionych kremów na niedoskonałości. Mam już kolejną tubkę w zapasie.
2. Goremi, Hydrolat z róży damasceńskiej - z hydrolatów nie zrezygnuję już nigdy, ale myślę, że do tego konkretnego ze względu na dostępność już nie wrócę. 
3. Calaya, Olej z pestek z arbuza - bardzo lekki olej, do którego dodałam emulgator i zrobiłam sobie olejek myjący. Produkt sprawdził się rewelacyjnie. Kupię ponownie.
4. NoniCare, Pomadka ochronna - jest to mój absolutny hit. Produkt ma naturalny skłąd, certyfikat BDIH, przyjemny owocowy zapach i naprawdę bardzo dobrze dba o usta. Kupie ponownie.
5. Alverde, Nagietkowa emulsja do mycia twarzy - produkt już wycofany, dlatego nie ma co się rozpisywać, ale powiem jedno - była cudowne. Jak dobrze, że mam jeszcze jedną w zapasie.
6. Apis, Apident pasta do zębów bez fluoru - bardzo ją lubię. Czeto do niej wracam i nie zamierzam przestać. Pasta ma delikatny miętowy smak i naprawdę dobrze dba o zęby.
7. Joanna, Sensual plastry do depilacji twarzy - po wielu, wielu poszukiwaniach jestem wierna Joannie. Plastry ładnie depilują włoski znad górnej wargi. Kupię ponownie. 
8. Ziaja, Izotziaja - krem z początku mnie zauroczył, ładnie podsuszył moją tłustą skórę, ale później na twarzy mocno pootwierały m się wszystkie pory oraz zalało mnie morze sebum. Nie wiem, czy powtórzę kurację, gdy się zdecyduję to od razu poproszę dermatologa o 2-3 tubki.Więcej TUTAJ.

Włosy
9. Amber - balsam do włosów - piękny skład sprawił, że miałam wielkie oczekiwania wobec tego produktu. Jednak jestem rozczarowana. Balsam słabo nawilżał moje włosy, puszył je i niszczył loki. Więcej TUTAJ. Nie kupię ponownie.
10. Olej miodowy - maleństwo, które działało na moich włosach cuda. Wspaniały nawilżacz. Więcej TUTAJ. Kupię ponownie.
11. EcoSpa, Ekologiczna odżywka do włosów (baza) - kolejny produkt o fantastycznym składzie. Moja skóra głowy ją uwielbiała, często dodawałam do niej glinki, błota oraz różne pólprodukty. Co do włosów to musiałam z nią uważąć, bez problemów mogłam jej użyć 1-2 pod rząd, niestety stosowana częściej puszyła mi włosy (to pewnie sprawka masła Shea). Więcej TUTAJ. Może kupię ponownie. 
12. Kulpol S, Woda brzozowa - nie miałam wobec niej wielkich oczekiwań, ot woda za kilka złotych myślałam, ale bardzo się pomyliłam. Produkt bardzo pomógł mi w moim wielkim (3 miesięcznym) wypadaniu włosów. Z pewnością kupię ponownie.
13. Receptury Babuszki Agafii, Szampon domowy - dobrze spisywał się w swojej roli, ale zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu wersje z propolisem. Więcej TUTAJ. Nie kupię ponownie.
14. Fito Biol - Balsam mineralny do pielęgnacji twarzy, ciał i włosów - preparat na bazie iłów leczniczych Jeziora Saki oraz błękitnych krymskich glinek - stosowałam jako wcierkę, ale jej wspaniałą moc poznałam dopiero wtedy, gdy dodałam do niej alkoholowej wody brzozowej. Wrócę na 100%.
15. Pat&Rub, Odżywka łagodność, blask, wzmocnienie - produkt spisał się wspaniale jako odżywka na skalp, na włosy była trochę za lekka, ale to wersja do włosów przetłuszczających. Bardzo drażnił mnie w niej intensywny zapach trawy cytrynowej. Mam jeszcze jedną w zapasie.
16. Vatika, olej kokosowy - moje włosy nie polubiły się z olejem kokosowym. Nakładany na włosy bardzo je puszył, nakładany na skalp powodował wręcz chorobliwe wypadanie włosów. Nie kupię ponownie. 
17. ZSK, Olej z kiełków pszenicy - moja wielka miłość. Olej cudownie działał na moje włosy, były wtedy sprężyste i miały ładny skręt. Kupię ponownie.

Ciało
18. Geomar, Pelling Thalasso - przyjemne zaskoczenie. Dobry mocny peeling. Może kupię ponownie.
19. Feniqia, Mydło 7 grzechów - lenistwo - cudowne mydło, tylko ta cena :( Więcej TUTAJ.
20. Joanna, Kąpiel solankowa jodowo- bromowa, bez - piękny zapach jedynie w butelce, szkoda. Nie kupię ponownie. 
21. Planeta Organica, Żel pod prysznic - ekwadorskie kakao - uwielbiam ten produkt. Cudownie pachnie, delikatnie myje i naprawdę nawilża skórę. bardzo polecam też wersję z rokitnikiem. Więcej TUTAJ. Kupię ponownie. 
22. Aloe panten, Krem aloesowy - zawiera parafinę. Ładnie nawilżał dłonie i stopy. Może kupię ponownie. 
23. Rexona - mój ulubieniec, jestem jej wierna od lat. ta zielona wersja jest moją ulubioną. Kupuje stale.

Inne
24. Bourjois, 123 Perfect Foundation (Podkład korygujący cerę) - było to moje pierwsze zetknięcie z podkładami tej firmy. Mój kolor to 51. Lubiłam go za to pudrowe wykończenie. Myślę, że spodoba się crom bardzo tłustym. 
25. Humavit, Witaminy z grupy B - to była dłuuuuga kuracja, ale wielkich efektów nie zaobserwowałam.
26. Dior, Krem BB - chociaż ta próbka miała jedynie 3ml, to zdążyła mnie oczarować. Myślę, że może to być ciekawy produkt. Mam ochotę na więcej. 

Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca :)
całuję
kosodrzewina79


42 komentarze:

  1. dobrze, że Kulpol sprawdził się u Ciebie, mam nadzieję że u mnie będzie podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje największe zaskoczenie tego denka :)

      Usuń
  2. Mam jeszcze resztkę Fito-biolu, napisz coś więcej, w czym Ci pomógł. Ja go używałam na twarz przy trądziku, czasem do masek na włosy dodawałam, ale to daaawno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się skusić na któryś z żeli PO , myślę , że do mojej suchej skóry nadał by się idealnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jesteś posiadaczką suchej skóry, to naprawdę polecam - zacznij od rokitnikowego.

      Usuń
  4. Muszę sobie sprawić wodę brzozową. Na razie nie mam problemu z wypadaniem, ale nigdy nie wiadomo, kiedy dopadnie mnie zimowe osłabienie.

    Dzięki Tobie odkrywam produkty, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Pierwszy był olej miodowy, teraz dowiedziałam się o oleju z pestek arbuza:)

    Choć lubię kosmetyki Pat&Rub, unikam produktów o zapachu trawy cytrynowej. Na dłuższą metę ta woń staje się męcząca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam, ta woda to moje największe zaskoczenie tego denka. Z pewnością do nie wrócę.

      Oba olejki bardzo polubiłam, i gdy tylko "odgruzuję trochę swoje kosmetyczne życie", to do nich powrócę.

      To widzisz, z trawa cytrynową mamy tak samo, z czasem ten zapach doprowadzał mnie do szału. ostatnio tak mam z paczulą, nawet ją lubiłam, ale gdy jej duże dawki znalazły się w mojej glince do mycia twarzy z Logony i żelu z Tołpy, - to koniec, jestem zrażona.

      Usuń
  5. Mega denko !!! Wodę brzozową bardzo lubię, bo rzeczywiście działa hamująco na wypadanie włosów. Z Pat&Rub lubię Ekoampułkę nr 3 do cery naczynkowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze tej Ekoampułki, a chciałabym, chciała.

      Usuń
  6. Takie denka do tylko u Ciebie. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa wielkie życiowe porządki.

      Usuń
  7. Wow.... Co za denko... Ja tez jestem opóźniona z paroma miesiacami, ale nawet jakbym wszytsko wrzucila do jednego postu, to wyszlo by moze nie wiecej niz 20 produktow :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie produkty do włosów i twarzy idą bardzo szybko.

      Usuń
  8. Lubię Twoje denka - zawsze wieeeele produktów poznaję ;) Mam pytanko odnośnie Kulpolu - jak zapach? Też tak "wali denaturatem" jak woda brzozowa Barwy? Barwę miałam i ciężko było mi jej używać z powodu zapachu mimo szczerych chęci... Zapach Rzepy Joanny mi nie przeszkadzał - zioła, czarna rzepa itp to nie problem, ale denaturat to przesada :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czuć było alkohol, ale nie tak bardzo jak np. wodzie brzozowej z Malwy.

      Usuń
  9. Jakie denko, ja swoje zrobię na parę dni, ale moje przy Twoim to nic ;)
    Kusi mnie przez Ciebie strasznie olej miodowy i baza odżywkowa z ecospa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosodrzewino ! przez ponad rok miała w swoje wishliście fito biol, aż o nim zapomniałam. Ciągle mnie czymś kusisz :D napiszesz coś więcej na jego temat ? (zamierzam kupić do wcierki)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko! Gratuluję sama dążę do minimalizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to wygląda strasznie, ale u mnie porządki tak wyglądają.

      Usuń
  12. chyba muszę się zaopatrzeć w tą wodę brzozową :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje denka zawsze są epickie ;) Tym razem część kosmetyków już znam. Napiszesz coś więcej o fito-biolu? Jestem go bardzo ciekawa.
    I na olej z pestek arbuza też się czaję. Czy wodę brzozową zawsze z czymś mieszałaś? Bo po kilku użyciach doszłam do wniosku, że jest dla mnie za ostra, a nie chcę jej wyrzucać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, fito-biolu napiszę, a odnośnie wody brzozowej to na początku stosowałam ją samą, a później wymieszałam z fito-biolem właśnie.

      Usuń
  14. Zawsze lubię oglądać Twoje denko, bo jest naprawdę bardzo duże :) !

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chciałam zakupić humavit, ale w żadnej aptece go nie mieli o.O

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow jakie duże denko! Ja brałam Humavit z drożdżami, bardzo systematycznie. Dużych efektów w trakcie trwania kuracji nie zauważyłam, ale teraz po odstawieniu włosy przestały mi wypadać... Więc może jednak działa, tylko trzeba poczekać?
    Wodę brzozową też mam, tylko w większej szklanej butelce - aplikacja to jakiś koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  17. Olejek miodowy muszę sobie koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zwykle sporo tego wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Konkretne denko :)
    Humavit łykałam w zeszłym roku , niestety nie pomógł mi ani troszkę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Produkty kulpolu chcę, chcę! Skoro działa to chyba naprawdę warto je kupić, zwłaszcza, że też wypadają mi włosy;/

    OdpowiedzUsuń
  21. spore to Twoje denko:) muszę w końcu wypróbować ten żel z biodermy bo wiele o nim dobrego słyszałam. tego podkładu z bourjois nie próbowałam ale byłam zachwycoana healthy mix więc poleam Ci spróbować :) całkiem są duże szanse że sie polubicie :)

    OdpowiedzUsuń