sobota, 9 listopada 2013

Izotziaja - moje refleksje po przebytej kuracji retinoidami

Witajcie,
w tym poście chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat kuracji Izotziają.
Może zacznę od tego, że nawet nie wiedziałam, że Ziaja ma w swojej ofercie taki krem. Pamiętam, że udałam się do dermatologa i poprosiłam o RetinA, ale Pani zapisała mi Izotziaję, bo to polski odpowiednik. Później poczekałam 24h na sprowadzenie kremu do mojej apteki. Cena również bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo zapłaciłam ok. 16 zł, gdzie wcześniej za RetinA płaciłam 45zł.

Wskazania:  
Leczenie łagodnej do umiarkowanej postaci trądziku pospolitego.

Dawkowanie:  
Zewnętrznie. Lek należy nanieść na czystą, suchą skórę. Po kontakcie z lekiem dokładnie umyć ręce.   Uwaga! Unikać kontaktu z oczami, ustami, błonami śluzowymi i podrażnioną skórą oraz miejscami na skórze, na których występują skaleczenia, zadrapania, oparzenia lub wyprysk. Należy uważać, aby lek nie gromadził się w fałdach skóry (szczególnie na szyi) ani na skrzydełkach nosa, ponieważ może wywołać podrażnienia wrażliwych miejsc. 
Uwaga! Podczas stosowania leku należy unikać ekspozycji na słońce, zrezygnować z solarium.Krem nie może być stosowany przez kobiety w ciąży, ani matki karmiące.

Skład:
izotretynoina 0,5mg (to pochodna witaminy A)
substancje pomocnicze: hydroksypropyloceluloze, butylohydroksytoluen,
etanol 96% (alkohol)


Konsystencja/Zapach:
przezroczysty żel o zapachu mocnego! alkoholu



Moje przemyślenia:
  • nim zacznę, pamiętajcie, że retinoidy to nie zabawa, to lek!
  • mam już za sobą dwie pełne kuracje kremami: Avene TriAcneal oraz RetinA, a że należę do osób bardzo rozsądnych/ostrożnych w kwestii aplikacji na twarz czegokolwiek, dlatego wcześniej długo rozczytywałam się w temacie retinoidów, do czego i Was zachęcam,
  • pierwsza aplikacja Izotziai była dla mnie koszmarna, nie spodziewałam się takiego alkoholowego uderzenia, naprawdę brakowało mi tchu, 
  • pierwszemu użyciu towarzyszyło również szczypanie twarzy, które jednak po kilku sekundach ustępowało,
  • chociaż i TriAcneal i RetinA stosowałam codziennie, to jednak nigdy nie doświadczyłam łuszczenia skóry, w przypadku Izotziai skóra zaczęła schodzić z mojej twarzy już po tygodniu, rano wyjmowałam z włosów fragmenty skóry, a w okolicy policzków wisiały jeszcze całe warstwy naskórka,




  •  podczas trwania kuracji (6 tygodni) znacznie zmniejszyła się produkcja sebum, skóra była podsuszona, ale nie przesuszona,
  • początkowo pory były ładnie zwężone, ale ok. 4 tygodniach pootwierały się niczym wielkie kratery,
  • w połowie kuracji zaobserwowałam również wysyp zaskórników, ale uznałam to za etap oczyszczania twarzy i nie robiłam z tego problemu,
  • nie zauważyłam wygładzenia skóry, nadal miałam podskórne grudki,
  • skóra była dużo wrażliwsza, zazwyczaj bardzo delikatny peeling enzymatyczny z e-naturalnie jeszcze tydzień po zakończonej kuracji palił moją skórę, to samo było w przypadku glinki,
  • na widok pustej tubki odetchnęłam z ulgą, ponieważ aplikacja żelu za sprawą odoru alkoholowego była mało przyjemna, a efekty oceniam raczej za słabe, w tym samym czasie w zeszłym roku krem RetinA zrobił dla mojej twarzy znacznie więcej,
  • czy powtórzę kurację? Nie wiem. Może gdybym zużyła 2-3 opakowania, to może efekt byłby lepszy. Może kiedyś dane mi jeszcze będzie się o tym przekonać.
  • na dzień dzisiejszy stosuję krem z kwasami Iwostin, którego działanie bardzo mnie mnie już oczarowało.
A jakie są Wasze doświadczenia z retinoidami? Stosowałyście Izotziaję?
całuję
kosodrzewina79

31 komentarzy:

  1. Przyczajam się na retinoidy, akurat zimowa pora służy takim eksperymentom. Czy taką maść można kupić bez recepty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izotziaja i RetinA są na recpttę, warto zacząć od kremu TriAcneal (ten jest bez recepty)

      Usuń
    2. O, dobrze wiedzieć. Dodam, że nie mam trądziku, chcę stosować retinoidy przeciw starzeniu.

      Usuń
    3. u mnie jest to połączenie = oczyszczenie twarzy + działąnie przeciwzmarszczkowe

      Usuń
  2. Kurcza, szkoda że się tak średnio sprawdził :( ale cóż, 9 zł na niego raczej nie zalujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie żałuję
      tylko myślę, że może powinnam zużyć z 3 tubki, aby tak naprawdę opisać działanie tego leku

      Usuń
    2. stosowałaś codziennie? szkoda, ze jestw składzie alkohol. Obawiam sie i ja ze mi to nie pomoże. na te nieszczesne grudki.

      Usuń
  3. A ja mam Iwostin z kwasami. I działa dopiero w połączeniu z Epiduo :D Ale przydałby mi się jakiś mocniejszy retinoid, może w przyszłym sezonie. Aczkolwiek na ten się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię krem z Iwostinu w połączeniu w tonikiem z kwasami AHA.

      Usuń
  4. A jak często stosowałaś tę Izotziaję? Co wieczór? Czy robiłaś jakieś przerwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo stosowałam co 2-3 dni, a później już codziennie, choć później robiłam przerwę na jeden w tygodniu

      Usuń
    2. A widziałaś, że na ulotce napisane jest, żeby stosować 1-2 razy dziennie? może powodem niepowodzenia było złe dawkowanie?

      Usuń
  5. Ja teraz stosuję Isotrex i równiez strasznie śmierdzi alkoholem. Jego nakładanie nie jest przyjemnością, ale liczę na dobre efekty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam na szczęście z nim problemu, ale o produkcie pierwszy raz słyszę!

    OdpowiedzUsuń
  7. czekałam na Twoją opinię i widzę dobrze zrobiłam. Ja na razie jestem na etapie Retin A, ale może kiedyś spróbuję izotziaja, chociaż efekt po 4 tygodniach mnie nieco zniechęca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że zdjęcia może wyglądają zniechęcająco, ale twarz zaznała jakby pogorszenia, teraz jest o wiele lepiej

      Usuń
  8. Nie wiedziała, że Ziaja ma swój retinoid!
    Stosuję obecnie Retin-A i dopadło mnie lekkie łuszczenie. Nie stosuję go codziennie, ale co 2-3 dzień. Czekam na efekty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia, ja podczas stosowania kuracji RetinA nie łuszczyłam się, dlatego gdy zaobserwowałam to przy Izotziai, to bardzo się ucieszyłam

      Usuń
  9. pierwszy ra slysze o izotziaja. A z drugeij strony nie wiem czemu mnei to dziwi ziaja opanowala juz chyba caly mozliwy rynek kosmetyczny w polsce -drogerie, apteki, hurtownie z kosmetykami profesjonalnymi a teraz widze ze wchdozi tez w rynek farmaceutyczny.
    Mysle ze jedno apakowanie ziaji to moglo byc za malo... a krem z kwasami iwostin to juz tylko kosmetyk a nie lek i nie mozna traktowac jako dalszej kuracji :) i oczekiwac rewelacyjnych efektow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to prawda Ziaja próbuje podbić rynek farmaceutyczny, nie podoba mi się to, że widzę ich zwykłe drogeryjne produkty w aptekach
      Też uważam, że to jedno opakowanie to za mało. Myślę, że w przyszłym roku powtórzę kurację.
      Krem Iwostin naprawdę bardzo mnie zaskoczył swoim działaniem. Od razu uspokoił i wyciszył moją twarz, ładnie ją nawilżył. Może moja skóra potrzebowała po tych 6 tygodniach z retinoidami, właśnie czegoś z kwasami.

      Usuń
  10. Nawet nie wiedziałam, że Ziaja ma takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że się nie sprawdził. Ja jak tylko skończę Brevoxyl mam zamiar zacząć używać RetinA.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te zdjęcia które zamieściłaś nie prezentują złuszczonego naskórka a jedynie żel który odstał od twarzy.... wiem bo używałam kilku podobnych leków oraz izotziaję również

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach kurację retinoidami, bo niestety kwasy niewiele efektu dają w przypadku zaskórników. Na razie sobie czytam, chociaż mam już butelkę Atredermu to ciągle się jeszcze wstrzymuję. Boję się alkoholu, bo moja skóra nie reaguje na niego zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  14. jak na razie zużywam 2 tubkę tym razem zamiast codziennie smaruję buzie 3 razy w tygodniu, efekt te sam na policzkach mam czerwone piekące plamy (tak mnie skurczybyk wysuszył, mimo że właśnie ciągle nakładam kremy mocno nawilżające, skóra po kontakcie z kremem cholernie piecze) . co do zdjęć to nie jest naskórek, tylko żel.

    OdpowiedzUsuń
  15. to co mialas na policzkach to nie skora...tylko masc zostawia taką błonkę

    OdpowiedzUsuń
  16. to co mialas na policzkach to nie skora...tylko masc zostawia taką błonkę

    OdpowiedzUsuń
  17. To nie prawda że skóra schodzi! Ja zaczęłam stosować teraz ten żel i zauważyłam że on po nałożeniu go i wyschnięciu robi się tak jak by była druga skóra na twarzy, i jak się za grubo nałoży to zaraz się łuszczy i wygląda jak na tych zdjęciach u góry. Ja po pierwszym nałożeniu zauważyłam że się łuszczę ale po pierwszym smarowaniu już by mi skora nie schodziła bo jaki by musiał być ten żel silny że po pierwszym użyciu by skóra schodziła. Po przeczytaniu tego artykułu się wystraszyłam ale po przemyśleniu i zaobserwowaniu że to żel się łuszczy to go stosuję dalej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak,to prawda. To żel,który już zdążył wyschnac na skórze i dlatego schodzi takimi płatami a nie naskórek ;) Wg mnie najlepsze na trądzik to maść TRIBIOTIK. Jest bardzo skuteczna. Wystarczy nałożyć i za parę godzin można wyjść z domu jak nowo narodzona, nawet nie ma śladu. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń