poniedziałek, 4 listopada 2013

Aktualizacja włosowa - październik 2013

Witajcie,
przyszedł czas na post obrazujący aktualny stan moich włosów. Październik był dla nich dobrym czasem, grzecznie aplikowałam wcierki i oleje. Nie szalałam z nowymi szamponami i odżywkami/maskami, raczej skupiłam się na zużywaniu tego co już otwarte zalega u mnie na półce.
Miesiąc minął pod hasłem - "cholerna baba" - mowa oczywiście o kobiecie, w której ręce ostatnio oddałam swoje włosy. Dla przypomnienia:

Włosy, z którymi poszłam do fryzjera:


Fryzura spod ręki fryzjerki, 

która wyssała fach wraz z mlekiem matki:







Później było różnie, raz lepiej, raz gorzej:








Włosy zaczęły mnie już tak denerwować, że nie wytrzymałam i sama obcięłam sobie włosy, bo nawet najlepszy skręt nie potrafił ukryć kiepskiego cięcia. Obcięłam ten słaby i nędznie wycieniowany ogonek, który miał być niby cięciem w kształcie V.

Nie wyszło idealnie, ale już poczyniłam poprawki, wyrównałam włosy. Jestem bardziej zadowolona po tym swoim amatorskim cięciu, niż po fantazji profesjonalisty.

Plany na przyszłość:

  • zostawić włosy w spokoju, niech sobie rosną,
  • znaleźć dobrego fryzjera, który będzie potrafił te moje kudły ogarnąć (ok. 15XII),
  • nadal dbać o zagęszczenie włosów,
  • nawilżanie, odżywianie i ochrona
I to tyle. Znów mam krótkie włosy, ale wolę już taka długość niż ten nieszczęsny ogonek.
mam nadzieję, że to już moje ostatnie spotkanie z fachowcem tej klasy.
całuję 
kosodrzewina79

25 komentarzy:

  1. no szczerze mówiąc, naprawdę lepiej się prezentują po Twoim cięciu niż fryzjerskim, szkoda, że płaci się pieniądze, wymaga, a potem trzeba samemu jeszcze poprawiać...

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety bardzo ciężko o dobrego fryzjera. Bardzo przerzedziła Ci końce, teraz jest o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeeeej, ale masz piękne loczki!

    OdpowiedzUsuń
  4. we wrześniu też trafiłam do pani która chyba ma problem z prostym cięciem, miałam mega schody na głowie. Musiałam sama zabawić się we fryzjera i podrównać, też nie wyszło mi prosto jak od linijki, ale na pewno sto razy lepiej niż tej niby fryzjerce. Dosyć dużo musiałam zejść z długości, ale to nic, na plus, że pozbyłam się w znacznym stopniu zniszczeń po rozjaśnianiu. Teraz zapuszczam i dalej reanimuję swoje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie fachowiec z niej marny. Twoje cięcie wygląda dużo bardziej profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście fryzjerka się nie popisała..;/ Po twoim podcięciu włosy prezentują się duużo lepiej :) Życzę wytrwałości w zapuszczaniu i szybkiego wzrostu!

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze, że sama poprawiłaś cięcie kiepskiej fryzjerki, bo wyszło Ci naprawdę dobrze ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba sobie radzić samemu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje cięcie wygląda dużo lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bolą mnie włosy, jak na to patrzę :/ świetnie sobie poradziłaś. Również dążę do cięcia w V, ale to chyba dopiero za jakieś 10 cm :) (choć jak znam siebie, to nie wytrzymam i pójdę w grudniu).

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest dużo lepiej po Twojej poprawce kochana. Ja sama miałam V, z którego byłam bardzo zadowolona na początku, potem jednak zwisał smętnie i wyglądał strasznie, też ciachnęłam, mimo że znowu straciłam przez to kilka cm długości. Pokazuj częściej włoski! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. loczki są słodkie, ale msz straszne prześwity na czaszce na niektórych zdjęciach :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne masz włoski:) ale fryzjerka to się nie popisała

    OdpowiedzUsuń
  14. Po Twoim cięciu wyglądają dużo lepiej, i ten połysk *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I strasznie podobają mi się na 6 zdjęciu, czyli bez lampy. Mają świetny naturalny połysk i tam też sie ładnie ułożyły.

      Usuń
  15. Nie wiem, co ta "fryzjerka" zrobiła Ci z włosami, ale za taki "profesjonalizm" powinna dostać zakaz wykonywania zawodu... Masz bardzo ładny skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że je wyrównałaś :) może zamiast szukać idealnego fryzjera zaczniesz obcinać sama? Nieźle Ci idzie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fachowcem tej kobiety nazwać nie można, raczej jego marną imitacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. teraz Twoje włosy wyglądają doskonale, też nie zawsze jestem zadowolona z usługi w salonie

    OdpowiedzUsuń
  19. ja bym na Twoim miejscu jeszcze bardziej je wyrównała, na pewno skret byłby jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie jestem w trakcie poszukiwań fryzjera, trudno trafić na takiego,który potrafi obciąć loki i który nie będzie usilnie prostował włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Po poprawce domowej jest znacznie lepiej :)
    I tak masz piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Lepiej spisałaś się od fryzjera-cudowne loczki.

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładne loczki:) Włosy odrosną, nie martw się:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje cięcie wygląda znacznie lepiej niż 'profesjonalne'. No cóż. V było tylko bardzo dosłownie.

    OdpowiedzUsuń