niedziela, 20 października 2013

Nowości z ostatnich dwóch miesięcy

Witajcie, dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje nowości z ostatnich dwóch miesięcy. Postaram się dołączyć zdjęcia paragonów, abyście widziały ceny produktów. Może coś Was zainteresuje.

a) przesyłka łączona Kolorówka i ZSK

W Kolorówce kupiłam już bardzo długo kuszące mnie glinki haloizytowe: beżową i brązową. Mała próbka czerwonej była dołączona jako gratis.Asortyment tego sklepu bardzo mnie kusi. Wiem, że jeszcze tam wrócę. Zwłaszcza, że istnieje opcja łączenia przesyłek ze sklepem ZSK, w którym kupiłam kilka potrzebnych mi produktów.


b) Ukryte w Słowach #1
Lubię zakupy w tym sklepie. Podoba mi się bogaty asortyment glinek, który ma on w swojej ofercie. Tym razem wybrałam cztery kolejne. Będę miała co testować.

Ostatnio zachwyciła mnie  pasta z borówką -->TUTAJ. Teraz postanowiłam dać szansę dwóm kolejnym: witaminowej i przeciwpróchnicznej. Mam nadzieję, że nie zawiodę się na nich.


Od dawna intrygowała mnie marka Noni Care. Zdecydowałam się na płyn micelarny i krem do mycia twarzy. Kupiłam też sobie kukurydziano-śmietankowy peeling do ciała, który jest już moim trzecim z tej serii.
 Skusiła mnie odmładzająca maseczka lodowa od Natury Siberica. Wielokrotnie czytałam o właściwościach oczyszczających gąbki badiagi, dlatego zdecydowałam się na krem, który będę stosował jako peeling do twarzy. Bardzo spodobał mi się skład emulsji szałwiowej, dlatego wylądowała też w moim koszyku.
W sklepie partnerskim (przesyłka łączona tak samo jak w wypadku sklepu ZSK i Kolorówki) - Zielonym Kramiku zaopatrzyłam się w zioła oraz krople odchudzające, które będę stosowała jako detoks organizmu.


 Jako gratis dostałam dwie maseczki i dwie próbki kremu.

c) Allegro
 Bardzo lubię mój pędzel do oczu H79 od Hakuro. Dlatego kupiłam jeszcze dwa nowe. Bez problemu nakładam nim cień na powiekę, w załamanie, jest również idealny do blendowania. Skusiłam się też na dwa inne. Zobaczymy jak się spiszą. Obym się nie zawiodła.


c) Ukryte w Słowach #2

 Darmowa przesyłka skusiła mnie do ponownych zakupów w sklepie Ukryte w Słowach. Zdecydowałam się na peeling brylantowy, o którym wiele dobrego czytałam, mydło prowansalskie do mycia - chętnie poznam moc olejku lawendowego oraz kupiłam 3 olejki do twarzy, ciała i włosów. Jeden dla mnie, drugi dla siostry, a trzeci dla Was :)

 Jako gratis dostałam maseczkę oraz próbki kremów. Warto polować tu na różne promocje.

Więcej zakupów w październiku już nie planuję. Cieszę się, że nie kupiłam niczego do włosów, 
a denkowanie produktów z tej kategorii naprawdę dobrze mi idzie :)
Znacie te produkty?
całuję 
kosodrzewina79


27 komentarzy:

  1. Jakie zakupy! Wszystko mogłabym przygarnąć... Planuję zamówienie w Kolorówce, a Ty mi jeszcze pokazałaś sklep "Ukryte w słowach" (co za nazwa!!!)...

    OdpowiedzUsuń
  2. Noni Care już od jakiegoś czasu mnie kusi. Chyba pora zdecydować się na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same cudeńka!
    I znów szczęka mi opadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak będziesz używać tych glinek z kolorówki? Czymś się różnią od "zwykłych"?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesujące produkty, czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  6. To mydło do włosów i do ciała z Palneta Organica mnie zaciekawiło, nie spotkałam się wcześniej z tym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. OJOJOJ same wspaniałości, kosmetyki z NONI też mnie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Noni Care czekam na recenzję, bo ta firma mnie bardzo kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie jak zawsze gigantyczne zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziekuję!!!!! za pokazanie w jakich opakowanich przychodza Hakuro :D bo ja ostatnio zamówiłam i nie podobało mi się opakowanie :D myslalam, ze zostałam oszukana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam tylko niektórych produktów, które wymieniłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię takich postów bo mnie zaraz kusi żeby coś wypróbować i zrobić zamówienie:):):)
    pędzle Hakuro też bardzo lubię, w tamtym roku zażyczyłam je sobie na prezent od Mikołaja;) bardziej mi odpowiadają niż Maestro.
    O mydle z Planeta Organica pisałam same ochy i achy u siebie, tylko że moje jest z marokańską glinką i jest cudowne:)
    Na peeling kukurydziano-śmietankowy też się czaiłam, ale zminimalizowałam moje zakupy:) Następnym razem się skuszę skoro zachwalasz:)
    Pasty do zębów od Babuszki Agafii też chcę spróbować...i widzisz jak kusisz;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko, ile dobroci :) Czas uzupełnić moje zapasy ze ZSK :) Tym razem zahaczę chyba też o kolorówkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie poczytam więcej o pędzlach hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty zawsze robisz dużo zakupów :) Aż muszę przejrzeć dokładniej kilka z nich w tych sklepach :) Kilka pędzli Hakuro mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja muszę sobie kupić pędzel z hakuro, ale do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile dobroci :0. Ta pasta na dziasla spodobala sie takze mojej siostrze. Tez uwaza, ze wybiela zeby :).

    OdpowiedzUsuń
  18. dużo fajnych nowości, robiłam zakupy półproduktów tylko jak do tej pory na stronie biochemii

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmmm ile cudowności. :D I wydanych pieniędzy, jestem w szkolu, chyba nigdy nie wydałam tyle na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore zakupu :) więszkości z tych produktów nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale duuuże zakupy - zazdroszczę :) !

    OdpowiedzUsuń
  22. Szał zakupów:) Kiedy ty to wszytsko zuzywasz?:)

    OdpowiedzUsuń