poniedziałek, 14 października 2013

Beantley Organic - Odżywka do włosów ze słonecznikiem, masłem Shea i rumiankiem

Witajcie,
kilka dni temu pisałam o szamponie z Beantley Organic, dzisiaj przyszła pora na kilka słów o odżywce tejże marki. I tak jak w asortymencie firmy jest kilka rodzai szamponów, tak odżywka jest tylko jedna. 



Produkt ten kupiłam z czystej ciekawości. Przyznaję szczerzę, że zauroczył mnie skład tych produktów.
W odżywce mamy cudowne oleje i ekstrakty pochodzące z ekologicznych upraw.

Skład:
woda, alkohol cetearylowy, betaina, coco-glucoside, masło Shea*, olejek z oliwek*, olejek z ziaren słonecznika*, olejek z kokosa*, olejek z jojoby*, ekstrakt z liści aloesu*, olejek ze skórki pomarańczy*, olejek z owocu cytryny*, ekstrakt z kwiatu rumianku*, alkohol denaturowany*, naturalne substancje zapachowe Limonene*, gliceryna, olejek z owocu pomarańczy, olejek z owocu grejpfruta, wyciąg z pomarańczy bergamota, wyciąg z owocu mandarynki, ekstrakt z nasion grejpfruta, tokoferol (wit.E), 
guma ksantanowa, kwas cytrynowy, kwas mlekowy
*certyfikowany, organicznie wyhodowany składnik

Konsystencja/Zapach
rzadka, za rzadka jak na mój gust, a zapach delikatny, świeży

Dostępność/Cena:
wybaczcie, ale nie pamiętam, gdzie kupiłam swoją odżywkę, ale moim sprawdzonym sklepem, w którym widzę ją w ofercie jest Organeo w cenie 30zł



Moje wrażenia:

NA MINUS:
  • konsystencja, dla mnie zdecydowanie za rzadka, po prostu wodnista, po aplikacji nie czułam jej zupełnie na włosach, a ja jednak lubię, gdy odżywka "otula" moje włosy,
  • ten brak "otulenia", sprawiał, że odżywka słabo nadawała się do do tzw. emulgacji oleju, czyli na wilgotne włosy z nałożonym na nie wcześniej olejem aplikuję odżywkę, która nie tylko odżywia, ale również ułatwia dokładne zmycie oleju z włosów,
  • odżywka nie pomagała mi w rozczesywaniu moich długich włosów,
  • nie uważam również, aby ta odżywka jakoś szczególnie nawilżała moje włosy,
NA PLUS:
  • moje włosy są wysokoporowate, dlatego trochę obawiałam się obecnego w składzie oleju kokosowego i masła Shea, które w większych ilościach nie są jednak przez moje włosy lubiane, ale w przypadku tej odżywki moje obawy były bezpodstawne, przynajmniej na początku
  • z czasem jednak moje włosy zaczęły się trochę puszyć, innego dnia były cienkie i przyklapnięte, dlatego odżywkę odstawiałam na kilka tygodni, a później do niej wracałam, myślałam, że będę "męczyła" się z nią długie miesiące, ale znalazłam na nią sposób,
  • odżywka ta jest doskonałym dodatkiem do innych masek/odżywek, zmieniając w ten sposób słabe produkty w prawdziwe bomby odżywcze,
  • odżywka ta uwielbia się z glinkami, a te z moimi włosami:
    (włosy, po nocy, gdy kilka razy pod rząd stosowałam odżywkę Beantley Organic)
A tu włosy, też po tej odżywce, ale sięgnęłam po nią po dłuższej przerwie w duecie z glinką.



Myślę, że łatwo można zauważyć różnicę.
Podsumowując ostatecznie ten produkt daję mu mocne 3,5 na 6. 


Swoją przygodę z kosmetykami Beantley Organic uważam raczej za mało owocną. Wysokie ceny tych produktów sprawiają, że raczej po nie więcej nie sięgnę.
A patrząc na skład, myślałam, że będzie to wielka, wielka miłość. A tu guzik :(

Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki?
Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?
całuję
kosodrzewina79

16 komentarzy:

  1. Moje włosy potrzebują dociążenia. Obawiam się, że odżywka Bentley Organics nie zdałaby u mnie egzaminu ze względu na wodnistą konsystencję. Szkoda, że kosmetyk nie spełnił Twoich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie to taka średnia jak za tę cenę. Jeżeli nie pomaga w rozczesywaniu to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. czy ja dobrze widzę po prawej? RULONIK :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Słaba jak na taką cenę. Nie mogę skumać, dlaczego czasami jest tak, że kosmetyki z super składami się nie spisują, podczas gdy takie, co maja słabe składy np. Kallos spisują się dobrze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Twoje włosy ładnie wyglądają na tych zdjęciach! Odżywka mnie nie kusi, wolę gęściory:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po duecie z glinką wspaniałe włosy!
    Ruda dodaje do szamponu, Ty do odżywek... Tylko ja na twarz i na twarz. ;) (nie chcę otwierać na raz kilku opakowań ze względu na potworną wydajność. A używam teraz czrnej, która na włosy jest mi za ostra).

    OdpowiedzUsuń
  7. Glinka deje wspaniałe efekty na twoich włosach :) Czy myślisz, że Bingo z masłem shea jako emulgator moze bys sprawca puchu na moich włosach? Olej emulgator odzywka myjaca maska i plukanka - dost klasyczna kolejnosc, Zastanawiam sie co jest sprawca puchu poza wilgotnoscia

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych kosmetyków ale na odżywkę raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po opisie stwierdzam, ze to odzywka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie nam tej firmy, ale zdecydowanie wole gęste odżywki

    OdpowiedzUsuń
  11. Odżywka jak odżywka, ale Twoje włosy są fantastyczne! Chciałabym mieć takie "równe" loki...

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka cena jak na odżywkę jest zdecydowanie zbyt wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda... troszkę rozczarowałam się tą firmą po Twojej recenzji... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam podziwiać Twoje sprężynki :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  15. Odzywka wydaje sie fajna, tylko ten alkohol. Ja mam wlosy chyba tez wysokoporowate, probowalam oleju kokosowego i codziwne nawet mi sluzy:-)

    OdpowiedzUsuń