wtorek, 17 września 2013

Lubię to! - popijam...

Witajcie, 
dzisiaj przychodzę do Was z takim luźnym postem o płynach. Czyli o tym co lubię pić. 
Może coś Was zaciekawi.

Woda. Uwielbiam smak czystej i chłodnej wody. Od lat jestem wierna Nałęczowiance (650mg/L - zawartość soli mineralnych). Ostatnimi laty coraz częściej jednak sięgam po Muszynę (2441mg/L). Sporadycznie raczę się wodą leczniczą Słotwinką (3788mg/L) z Krynicy-Zdroju.




Kawa.
Wielkim kawoszem nie jestem. Ale po prostu lubię smak i aromat kawy. Jacobs w tej kategorii u mnie wygrywa. Trzymam ja zawsze w szczelnie zamkniętej puszce w lodówce. Łyk kawy z odrobiną mleka, to dla mnie jedna z najprzyjemniejszych chwil dnia. Nie słodzę i nie piję kawy rozpuszczalnej.








Często też sięgam po kawy zbożowe. Uwielbiam Inkę. Ostatnio popijałam orkiszową Hildegardę. Są one miłym urozmaiceniem, ale nie zastąpią mi smaku prawdziwej kawy.

Rooibos od poznańskiej Astry to moja największa herbaciana miłość. Pamietam jak wiele lat temu zostałam nią pierszy raz poczęstowana. Po łyku skrzywiłam twarz i poprosiłam o zwykłą czarną herbatę. A teraz mam w domu tylko ją i zieloną herbatę. Za czarną nawet nie zerkam.




Nie przepadam za herbatami owocowymi, ale uwielbiam te ziołowe napary. Moim numerem jeden jest mięta. Uwielbiam kończyć dzień kubkiem gorącej herbaty z mięty.







Soki. Rzadko po nie sięgam. A jeżeli już, to wybieram te pasteryzowane i bez cukru. Najczęściej są tzw. jednodniowe soki warzywne (marchewka, marchewka + seler). Ostatnio jednak odkryłam bardzo dobre soki Queen. Polecam szczególnie pomarańczowy, pyszny :)
 
Z przykrością muszę przyznać, że UWIELBIAM smak coli. Ale walczę z tym i już jej nie kupuję.

A jak jest u Was?
całuję 
kosodrzewina79

23 komentarze:

  1. Z przykrością - też uwielbiam smak tego ostatniego, ale pod inną nazwą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam soki owocowe, a już zdecydowanie marchewkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowanie jestem kawoszem i już czasem przesadzam.:D Ale kocham nescafe sensazione creme. Jeśli jeszcze nie piłaś, to się zakochasz!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja za Colą jakoś specjalnie nie przepadam, na szczęście :-)
    piję za to hektolitry czarnej herbaty z cukrem bądź miodem :-) i uwielbiam soki! pomarańczowe, jabłkowe, multiwitamina <3 najlepiej te naturalne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany! Nie wiedziałam, że Muszyna ma tak wysoką zawartość składników mineralnych. Super! :) Jest już na niej napisane że jest wysokomineralizowana czy to ciągle "średnio"?
    Chyba jej poszukam :)

    Brr, kawa. Tylko nie to! :) Mam opakowanie, małe od... trzech lat? :) Szczelnie zamknięte ale nie wiem czy jest dobra. Kupiona kiedy wyjeżdżałam na studia, "dla gości" którzy nigdy jej nie piją i na sesję. Piję może 4 kubki kawy w roku.
    A herbaty tak z 4 dziennie, po 600 ml ;)

    Smak Coli też lubię, ale zażywam jej w ChupaChupsach i innych cudach "o smaku Coli". Po napoju mam tak paskudne uczucie miękkich zębów, że nie da się wytrzymać. Poza tym w podstawówce wrzuciliśmy do szklanki Coli czyjeś zęby. Ktoś się poświęcił i przyniósł swoje pamiątki od dentysty. Po tygodniu ich nie było. Nie tknę Coli :D

    OdpowiedzUsuń
  6. z zaproponowanych przez Ciebie nie poje tylko kawy :) a cole czasami można :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbym o sobie czytała :) Tylko wodę piję przefiltrowaną zamiast kupować co chwilę zgrzewki butelek, resztę identycznie. Colę odstawiłam w ciąży zupełnie i przez ostatnie 3 lata wypiłam może 1 szklankę. Już mi nie smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. cole to ja jedynie na kaca:) pomaga jak mało co;)
    Muszynę piję na okrągło - wody u mnie akurat idzie dużo. No i kawa zawsze z rana musi być, tyle że sypana, siekiera najlepiej:) najczęściej ziarnista. Czasem jak mam większy przypływ gotówki to lubię sobie kupić różne rodzaje kaw najczęściej na necie taniej wychodzi - moim hitem jest Columbia Supreme! mniammm:) Ostatnio kupuję Wosebe expresso - bardzo dobra. Za to herbatę mam dla gości - sama rzadko piję, ale lubię różne wynalazki typu zielona w liściach, z dodatkami: owoce, kwiaty, itp...

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam słabość do coli i od czasu do czasu po nią sięgam. Jednak na co dzień stawiam na wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Woda, woda, woda :)
    Do tego kawa, ale już wyszłam z uzależnienia i maks. 2 słabe dziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w ciągu dnia piję bardzo dużo wody, kawa astra- niskodrażniąca żołądek, herbatki i ziółka różne :P nie piję słodkich napojów gazowanych.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam sie zapach kawy jacobs jest nieziemski *.*. Z wod tez lubie muszyne a herbat mam pelno :D.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię wodę Kinga Pienińska, a poranna kawa u mnie gości codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja staram się pić dużo wody - teraz popijam Cisowiankę lekko gazowaną. Jeśli chodzi o herbaty, uwielbiam miętową i zieloną! :)

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wodę też lubię zwykłą, smakowa jakoś mi nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też piję nałęczowiankę :) Ale oprócz tego tylko ziółka i herbatki. Nie przepadam za kawą.

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam wodę :D nie mam jakiejś konkretnej którą kupuje bo mieszkam jeszcze z rodzicami i to oni robią zakupy :D
    ale zawsze mam w pokoju jakieś 20 litrów bo straasznie szybko u mnie schodzi :p

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny wpis! Też lubię wodę i rooibos. Do tego wypijam hektolitry herbaty zielonej i czarnej. Za to coli nie lubię. ;-) W ogóle nie lubię słodkich napojów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Najczęściej piję niegazowaną cisowiankę :) i obowiązkowo zieloną herbatę, którą wlewam w siebie litrami :) staram się też pić soki owocowe, szczególnie lubię te jednodniowe :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  20. Woda TAK:) Rooibos NIE! Załuję, że znowu zaczęłam mniej pić - z lenistwa, nie chcę mi się robić

    OdpowiedzUsuń
  21. ojj jak duzo tego :D. Nie znam tych herbatek, jedynie kawe jacobs

    OdpowiedzUsuń
  22. Kawę pijam tylko sporadycznie natomiast wodę lubię zwłaszcza muszyniankę. Soki, herbaty to moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń