sobota, 14 września 2013

Denko, czyli garść mini recenzji - sierpień 2013r.

Witajcie,
po tych zakupowych postach przyszedł czas na puste opakowana. Równowaga w przyrodzie musi być zachowana.

A teraz po kolei, zacznę od twarzy:

1. Fitokosmetic, Glinka biała, Anapska - bardzo dobra, delikatna glinka. Lubię ją solo i w duecie ze spiruliną. Kupię ponownie. Więcej KLIK.

2. Glinka szara - bardzo mocna i drażniąca glinka. Nie polecam i nie kupię ponownie. Więcej TUTAJ.

3.Glinka czarna przeciwtrądzikowa do cery tłustej i problemowej z aloesem i echinaceą (jeżówką)- cudowna glinka do cery tłustej, wymiatacz zaskórników. Moja ulubiona. Wielbię ją.  Więcej KLIK.

4. Delia, Płyn dwufazowy - nie moja bajka. Nie kupię ponownie. 

5. Goremi, Hydrolat z róży damasceńskiej - ładnie pachnie, nie podrażnia. Cenię w nim to, że jest sprzedawany w szklanej butelce, którą później mogę wykorzystać. Może kupię ponownie.

6. Kanebo, Sensai Mud Soap (Wash and Mask) step 2 - błotne mydło/maska do twarzy - napakowana gliceryną i PEG-ami maź, która udaje  błoto. Odradzam i przestrzegam przed zakupem tego "prestiżowego" kosmetyku. Więcej KLIK.
7. ZSK, Hydrolat geraniowy - pachniał podobnie do wody różanej, ale nic nie robił. Nie kupie ponownie.
8. BeBeauty, płyn micelarny - przyzwoity, czasami jednak trochę szczypał w oczy. Będę do niego wracała. Za tę cenę warto spróbować. 

9. Phenome, Quenching owerful serum, Serum głęboko nawilżające - to moje największe rozczarowanie tego denka. Wspaniały, naturalny skład i zero efektu. Szkoda. 






10. e-naturalne, Peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych - mój ulubieniec. Zawsze do niego wracam. Szczerze polecam każdemu. 

11. Sensodyne, Pasta do zębów - uwielbiam i polecam :)

12. Alterra, Ochronna pomadka do ust - bardzo dobra i tania pomadka. Z pewnością do niej wrócę. 

13. Bioderma, Sebium - żel do mycia cery tłustej - kiedyś go uwielbiałam, to już moja druga czy trzecia butelka. Na plus wygodna pompka. Teraz stawiam jednak na bardziej delikatne płyny do mycia buzi. Nie kupię ponownie.

A teraz czas na ciało:

14. Nivea, Diamond Touch - Kremowy olejek pod prysznic - dla mnie bubel. zwykły wysuszacz. Nie kupię ponownie.

15. Rexona - mój ulubiony antyperspirant, szczególnie lubię właśnie tę zieloną wersję. Uwielbiam :)

16. Eveline, Slim Extreme 3D, Serum antycelulitowe - mazidło na sadełko. Gdy tyłek siedzi na kapanie i wcina pizzę, to nic nie pomoże. Stawiam na ćwiczenia. Nie kupię ponownie.

17. Born to Bio, Żel do ciała - aloes i bambus - wiem, że to kosmetyk naturalny, ale ten zapach... skisła wóda. Nie ma opcji abym do niego wróciła.

18. BeBeauty, Krem do rąk masło shea i olejek kokosowy - cudowny zapach i bardzo dobre nawilżanie. Dobre, że mam jeszcze jedną tubkę w zapasie.

19. Alverde, Płyn do mycia rąk z bergamotką - uwielbiałam z tej serii żel pod prysznic, ale ten płyn to jakaś kpina. Bardzo rzadka konsystencja, pieni się bez użycia wody. Nie kupię ponownie.

I na koniec włosy:

20. OMIA - maska arganowa - bardzo przyzwoita maska, która dobrze nawilża i odżywia włosy. Szczerze polecam. Więcej KLIK.



21. Receptury Babuszki Agafii - Naturalny tonik przeciw wypadaniu - na moje włosowe problemy nie pomógł, ale przyjemnie mi sie go używało. Raczej nie kupię ponownie.

22. Pharmaceris, Odżywka regenerująca - tłuścioch nad tłuściochy, bardzo przetłuszczała i obciążała moje włosy. Polecam dla bardzo, bardzo suchych włosów. Z 1/3 tej maski poszła w świat. Z tego co wiem, Ola jest zadowolona. Nie kupię ponownie.



23. Joanna, Naturia, Odżywka bez spłukiwania z pokrzywą i zieloną herbatą - uwielbiałam jej cudowny limonkowy zapach. Po umyciu włosów wgniatałam ją lekko w końce. Czasami było ok, czasami miałam wrażenie, że przesuszała końce. Lubię tez odzywki, ale po 4 butelkach mam ochotę na coś innego. Polecam.

24. Equilibra, Szampon aloesowy - na początku byłam nim zauroczona, ale później było coraz gorzej. Nie był to ani delikatny, ani oczyszczający szampon. Zawiera obklejające moje włosy pq44 i pq7. Po co mi taki szampon. Mam zapas, ale nie kupie ponownie.

25.Nfvskaya Korona, Olejek łopianowy z kiełkami pszenicy i jojobą - bardzo go polubiłam, szkoda, że jest już nieosiągalny.


próbki/saszetki

Próbki/saszetki to nic specjalnego. Maseczka Ziai nie była zła, ale wolę czystą glinkę. Spodobała mi się próbka kremy Tołpa, może kiedy się skuszę.

I to na tyle. Akcja odgruzowywania u mnie nadal trwa. Żyje się naprawdę łatwiej, gdy mniej klamotów nas otacza i nam tę cenną przestrzeń zabiera. 
całuję
kosodrzewina79

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ty Kochana zużywasz najwięcej ale widać kto cię dogania :)

      Usuń
  2. Brawo za wielkie denko! Ja w ramach odgruzowania zamierzam sie zabrac w ten weekend za moją szafę... To dopiero będzie wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne denko, gratuluję, ja też wykańczam mój aloesowy szampon.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem tej maski arganowej i tej z olejem z siemienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze jestem pod wrażeniem ilości zużytych przez Ciebie kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow. Ale tego jest. Bardzo lubię micel z BeBeauty i żel pod prysznic Nivea. Pozostałych kosmetyków niestety nie miałam okazji używać :)
    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie ten żel z nivea bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądając Twoje denka zawsze jestem pełna podziwu jak prężnie zużywasz :) A z Pharmacerisa jestem zadowolona :) Kuszą mnie te maski OMIA, pomyślę nad nimi za jakiś czas. Myslę też nad zakupem glinki białej. Micela w Biedronce ostatnio nie mogę trafić, chyba go wycofują :( A jak tam przesyłka z Amlą? Doszła? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spore denko! A raczej ogromne!

    OdpowiedzUsuń
  10. wooooow jakie pokaźne denko:) podoba mi się-zostaję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo dużo tego :) znam tylko maseczkę z Ziaji :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się w końcu porządnie obkupię, to będziesz moim denkowym guru ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zaciekawilas mnie tym peelingiem enzymatycznym, na pewno go spróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że moje denko kiedyś dorówna Twojemu. Mam pytanie: ile odzywek/szamponów zużywasz w ciągu miesiąca? Chodzi mi o pełne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezłe denko, gratuluję ;)
    Najbardziej mnie zaintrygowała arganowa maska do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz jeszcze ten cudowny krem z Biedronki, ależ ja CI zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie wielkie denko! ;o Ja w trzy miesiące nie zużyję tyle produktów :d
    Mam do oddania voucher do sklepu Answear.com, którego nie potrzebuję. Więcej informacji u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam takie samo zdanie na temat szamponu Equilibra :)
    No i jak zawsze powalające na kolana denko, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zobaczyłam składy kosmetyków Phenome to się zakochałam, ale jeżeli faktycznie nie stoi za tym świetne działanie to nawet nie będę wyrzucać tylu pieniędzy w błoto :/
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  20. ładnie Ci poszło :) ja musze się w końcu zabrać za swoją białą glinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow :D dawno nie widziałam takiego dużego denka :D Jak patrzę na takie denka to mi się wydaje, że za słabo o siebie dbam bo mało co mi ubywa :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Olejek NK był moim ulubionym:(

    OdpowiedzUsuń
  23. o kurcze całą masa tego a ja znam stad tylko maseczkę od Ziaja :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałabym glinkę i ten olejek nieosiąglany (jak zwykle). Tłuściocha kiedyś z kimś może kupie. A co do Szamponu aloesowego to chciałam go używać jak Barwy ale sama nie wiem - czy on dobrze oczyści??

    OdpowiedzUsuń