piątek, 30 sierpnia 2013

Nieśmiałe pytanie

Witajcie,
kilka dni temu pod średnio pochwalnym postem o złotej masce z Planeta Organica wiele z Was napisało, jak bardzo chciałoby jej spróbować, że o niej marzy. A ja?  Cóż, ja po prostu ją męczyłam, zresztą tak samo jak i wersję tajską. Było to, takie zużywanie na siłę, bo zapłaciłam za nią 30zł i po prostu szkoda kasy.
Stąd mam do Was takie pytanie, co powiedziałybyście gdybym tak co 4-8 tygodni robiła coś na zasadzie "oddam w dobre ręce", byłyby to zbiór produktów, które u mnie nie spisały się lub po prostu spisały się słabo. A same przecież wiemy, że co u jednych jest słabe, u kogoś innego może okazać się hitem.

Pytam, bo nie chciałabym nikogo urazić i po prostu jestem ciekawa czy byłyby jakieś osoby chętne.
Czekam na Wasze odpowiedzi, po prostu dajcie znać, co o tym myslicie?
całuję
kosodrzewina79

58 komentarzy:

  1. pewnie :-) ja jestem za! :D
    jak komuś dane rzeczy od razu nie wpadną w oko (miały je czy cuś) to się po prostu nie zgłoszą :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No pewnie, że byłyby chętne. ;) Tym bardziej, że masz bardzo bogaty arsenał produktów do włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, no właśnie ten arsenał sprawia, że się trochę duszę w swoim własnym domu

      Usuń
  3. Przy Twoim zbiorze kosmetyków na pewno znajdziesz chętne, dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł jest w porządku :) Nie martw się, raczej nikt nie uzna, że chcesz mu wcisnąć coś słabego. To nie tak. Wszyscy chyba wychodzą z założenia, że u każdego produkt może działać inaczej. Także obie strony będę miały korzyści. Tobie odetka się szafka i nie będziesz musiała niczego wyrzucać a masa osób będzie mogła spróbować czegoś, czego pełnego opakowania nie kupi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie o to mi chodzi, po prostu nie chciałabym, aby ktoś sobie pomyślał, że oddaję jakieś zlewki czy pomyje, po tak nie będzie

      Usuń
  5. Oczywiście, że pomysł mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mi się pomysł podoba. Tylko, że nie sprawdzi się zasada kto pierwszy ten lepszy. Ja bym raz na dwa miesiące wrzuciła zdjęcie i opis np. trzech kosmetyków które masz do oddania. Zgłaszałyby się dziewczyny i wtedy powiedzmy po tygodniu rozlosowała (tak jak w przypadku konkursu) jedną z nich i wysłała jej kosmetyki. Tak będzie najsprawiedliwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, racja. Żeby nie decydowało to, że wstawiłaś notkę sekundę przedtem jak któraś z czytelniczek akurat sprawdziła wpisy z danego dnia ;)

      Usuń
    2. dziękuję za tę podpowiedź :)

      Usuń
  7. wprowadziłam u siebie taki cykl na blogu i fajnie, że jest ktoś kto świadomie decyduję się że dany produkt który mi nie podpasował chce:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, jak najbardziej jestem na tak, ty pozbędziesz się zbędnych rzeczy, a ktoś inny się ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też myślę, że musiałabyś rozstrzygnąć metodą losowania, bo inaczej zapanuje przepychanie się łokciami po te rarytasy :) Koncepcja jest baaaardzo słuszna! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super pomysł! ale musisz wymyślić jakieś zasady, w jaki sposób będzie wybierana osoba, która to dostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też chętnie zrobiłabym coś takiego u siebie :) Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dobry pomysł :) może komuś innemu bardziej podpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł kochana ;) Ja się nie będę przez dłuższy czas zgłaszać po nic, sama wiesz czemu ;)

    Lepiej to zorganizować właśnie jak losowanie, a nie kto pierwszy ten lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł dobry, sama coś takiego robiłam, żeby nie zużywać produktu na siłę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      mnie właśnie zużywanie czegoś na siłę po prostu wykańcza, a że jestem taka, że nie wyrzucę, więc potrafię męczyć się całymi tygodniami

      Usuń
  15. Ja chętnie, zwłaszcza, że pokazujesz same fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie świetny pomysł - sama też posłałam w świat kilka produktów, które u mnie leżały nieużywane, a komuś mogły podpasować bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I ja uważam, że to świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł jestem za ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że to bardzo fajny pomysł i jestem jak najbardziej za!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dobry pomysł:) To co się nie sprawdziło u Ciebie, może dla kogoś innego okazać się idealnym kosmetykiem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez jestem za:) No i bardzo milo z Twojej strony ze chcesz sie podzielic. Mam dokladnie tak samo -nie wyrzuce maski skora ja kupilam. Chocby nie wiem jakim bublem byla to bede sie meczyc. Czekamy na 'niewypaly' :) ale niech jak najwiecej kosmetykow ci sluzy:)

    OdpowiedzUsuń