poniedziałek, 12 sierpnia 2013

LAVEA - Botanico - Cannabis - maska do włosów z ekstraktem z konopi - recenzja.

Witajcie,
dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o masce z ekstraktem konopi, której ostatnio używałam. Zainteresowanych zapraszam do lektury.


Opis producenta:
Maseczka do włosów z ekstraktem konopi (Cannabis Sativa) jest odżywką do włosów, która daje bardzo silnie działanie regeneracyjne dzięki wysokiej zawartości leczniczych substancji zawartych w konopiach. Ten pielęgnacyjny kosmetyk polecany jest zwłaszcza dla suchych, zniszczonych i długich włosów. Odżywka łagodzi i regeneruje skórę i włosy. Odnawia ochronne mikrowłókna włosów, odżywia korzenie i cebulki włosów. Maska daje wyraźnie lepszy połysk włosom, zwiększa ich elastyczność oraz polepsza ich rozczesywanie.
Właściwości kosmetyczne i lecznicze konopi są już wykorzystywane od jakiegoś czasu w świecie w kosmetyce naturalnej. Maseczki na włosy Lavea® z ekstraktem z konopi posiadają wysoką wartość odżywczą oraz silne działanie regeneracyjne na poziomie komórek skóry.


Skład:
 aqua purificata (woda destylowana), glycerin (gliceryna), cetearyl alcohol (emolient), glyceryl stearate (emolient), conditioner, magnesium chloride (substancja uzupełniająca pochodzenia mineralnego), potassium chloride (regulator), natrium chloride (zagęstnik), calcium chloride (dead sea salt) (sól z Morza Martwego), sodium alkyl ethoxy sulphate (SLeS), ceteareth-6 (emulgator), ceteareth-25 (emulgator, substancja myjąca), olea europaea oil (oliwa z oliwek), cannabis sativa extract (ekstrakt z konopi), parfum (zapach)

A co w składzie?
Nawilżająca gliceryna, bogata w minerały sól z Morza Martwego, nawilżająca i odżywcza oliwa z oliwek oraz regenerujący ekstrakt z konopi. 



Opakowanie:
ładna, plastikowa puszka z zakręcanym wieczkiem



Konsystencja:
gęsta, perłowa pasta



Zapach:
bardzo intensywny, typowy dla kosmetyków z minerałami z Morza Martwego

Dostępność:
sklepy z kosmetykami naturalnymi, allegro, cena od 10 do 26zł (szok! - ludzie szanujmy swoje pieniądze!), 
najtaniej znalazłam Tutaj i Tutaj


Działanie:
Opakowanie zawiera 100ml i początkowo myślałam, że wystarczy mi na 2-3 użycia. Ale bardzo się pomyliłam. Maska jest bardzo mocno nawilżająca, zbyt duże jej użycie powodowało u mnie obciążenie włosów. Jeżeli nałożyłam ją na skalp, to włosy na drugi dzień były do mycia. 
Lubię jak maska otula moje włosy, jak je zmiękcza, a później łatwo się z nich spłuuje. Z tą było inaczej. Po nałożeniu na mokre włosy, zupełnie jej  nie czułam, włosy nie stały się miękkie. Zbytnio nie ułatwia ona również rozczesywania.
To dlaczego o niej piszę? Bo jest wspaniałym nawilżaczem. Skoro wiedziałam, że jej duża ilość obciąża, to stosowałam mniejsze ilości - na moje włosy wystarczała płaska łyżka. Nie nakładałam jej również na skalp, a jedynie na długość (u mnie to jest początek ucha/od górnej długości ucha). Czasami pół łyżeczki tej maski dodawałam do innej, słabszej odżywki. Innym razem nakładałam ją przed myciem, na wilgotne włosy, jako takie serum naprawcze.
Włosy po jej spłukaniu wydawały się lekko sztywne, ale taki efekt utrzymywał się tylko do momentu, gdy włosy zaczęły schnąć, później stawały się bardzo miękkie, puszyste i miały ładny skręt. 
Od kilku tygodni widzę dużą zmianę w moich włosach, są dobrze nawilżone, dociążone. Zawsze w wakacje, gdy szalały upały, ja miałam na głowie puch, siano. Tego lata jest inaczej.
Myślę, że świadoma pielęgnacja wreszcie zaczyna przynosić rezultaty. Wiem, że ta skoncentrowana maska bardzo się do tego przyczyniła. 
Czy kupię ją ponownie? Z pewnością tak, obecnie mam jeszcze wersję oliwkową i z minerałami z Morza Martwego, recenzje też się pojawią.
Znacie tę maskę od Lavea? A może jakieś inne ich kosmetyki?
całuję 
kosodrzewina79 

PS Stosując tę maskę używałam oleju konopnego, o moich doświadczeniach napiszę wkrótce.


32 komentarze:

  1. Pierwszy raz widzę te maski i powiem szczerze, że mnie zaciekawiłaś :D jak wykończę parę z tych, które już mam, to pomyślę o tej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzialam kiedys te maski i mocno sie nad nimi zastanawialam. Jednak nie kupilam ich i chyba zaluje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ,żałuj! jeszcze wiele masek przed nami :)

      Usuń
    2. Spogladajac na poleczke stwierdzam, ze masz racje :D

      Usuń
    3. sama mam kosmetyków dużo, ale zawsze coś kusi, ta promocyjna cena sprawia, że naprawdę warto :)

      Usuń
  3. Zawsze byłam przekonana,że wszystko, co jest z konopii, to jakieś nielegalne, dziwne, może być podejrzane.
    Dopiero ostatnio się przekonałam, że wiele osób naprawdę chwali maski/szampony/oleje konopne i nic nie mają one wspólnego z substancjami odurzajacymi ;) haha
    Najbardziej mnie jednak zaskoczyło to, że niepozorna maska, która też mi się wydaje tak na oko mało wydajna tak długo u Ciebie się sprawdzała i nie dobijała dna no i że ma tak spektakularne właściwości :)
    Gdyby nie mój paskudny WAX ktorego nie mogę skończyć oraz 3/4 słoiczka maski SERI, to na pewno bym sobie ją kupiła na allegro (swoją drogą jak można walić takie przebitki cenowe w różnych miejscach?????)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też ta maska zaskoczyła, myśłam, że pójdzie raz dwa, a ona była i była i co najważniejsze dobrze działała i za to ją cenię,

      a co to za straszny Wax?

      Usuń
    2. Nie ten "znany" Wax, tylko Beauty Formulas Avocado Treatment Wax. Tragedia.
      Puszy włochy, nie wygładza nic, nie nawilża, okropnie śmierdzi chemią. Nie wspomnę o SKŁADZIE ;/ (dostałam ją) Chyba będę musiałą ją MOCNO stuningować, żeby zadziałała...

      Usuń
  4. Nigdy o nie nie słyszałam, ale za 10 zł z chęcią wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba jakaś promocja, myślę, że warto :)

      Usuń
  5. Kiedy zaczęłam czytać, pomyślałam "kolejna maska do wypróbowania", ale kiedy doszłam do składu, to zrobiło mi się smutno, że ekstrakt z konopii jest na samym końcu i chyba się jednak nie skuszę. Mimo to słyszałm o świetnym działaniu konopii i ciekawa jestem tego oleju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, widzę, że tak jak ja zwracasz uwagę na skład,
      na początku, gdy kupiłam tę maskę i zobaczyła, że olej jest na samym końcu, też byłam rozczarowana, ale dzisiaj po prawie 2-3 miesiącach testów tego oleju wiem, że nie może być go więcej, bo spali/wysuszy włosy. Ale o tym w następnym poście. A maskę szczerze polecam.

      Usuń
    2. To czekam na wpis o oleju. I skoro polecasz, to jednak dopiszę sobię tę maskę do listy, może nie na sam szczyt, ale będę miała ją na uwadzę :)

      Usuń
  6. gliceryna bardzo wysoko, czuję się skuszona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pamiętam, że Twoje włosy lubią glicerynę :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. wiem, wiem, ale w tym przypadku nie mam wyrzutów sumienia, cena naprawdę jest atrakcyjna :)

      Usuń
  8. Znowu pokazuje z coś, o czym pierwszy raz słyszę :-). I zdecydowanie będę musiała kupić tę maskę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka ciekawa ta maseczka, nie znam jeszcze produktów tej marki, ale wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla moich włosów uwielbiających nawilżenie wydaje się wręcz idealna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawilżenie to w niej znajdziesz na 100%

      Usuń
  11. Włosy wyglądają świetnie - lśnią, loki wyglądają zdrowo. Oleju konopnego używałam kiedyś, ale do skóry. Nie pamiętam, czy do włosów też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie lepiej jednak sprawdził się do skóry, do włosów jednak tylko na chwilę

      Usuń
  12. 100 ml to niedużo, ale jak widać wydajna jets:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że będzie na dwa razy, a okazało się, że była ze mną naprawdę długo

      Usuń
  13. A miało byćtak pięknie...Sukuszona cudownym opisem i chęcią wypróbowania oleju konopnego + niska cena pomyślałam, że zamówię od razu. Ale paskudna gliceryna musiała siętam wtrącić i popsuć cudowną maskę;P Czekam na wpis o oleju bo sądziłąm, że skoro tak mało to słabe działanie - czekam na uzasadnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. składnik ma ciekawy, chętnie bym wypróbowała ;)
    zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń