czwartek, 22 sierpnia 2013

Gratis! Zawsze mile widziany? :(

Naszło mnie na smak (ryż preparowany) z dzieciństwa. No i mam...z super gratisem. Fuj!



37 komentarzy:

  1. blee :(

    ostatnimi czasy byłam w Turcji. Będąc na wycieczce pojechaliśmy na obiad do jakiejś "restauracji". Polecano nam spróbować kebab, więc spróbowałam.
    Faktycznie był dobry, więc poszłam po dokładkę. Siadam, nakłuwam na widelec... mignęło mi coś czarnego (na szczęście nie zdążyłam włożyć tego do ust) patrzę... a tam mucha. I to taka... usmażona. Masakra ;|

    OdpowiedzUsuń
  2. o fuck, ble... chyba bym go już nie tknęła nigdy w życiu xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Fuuuj :( Ja ostatnio trafiłam na jakieś jaja w cukierku, zraziłam się tak, że przeszła mi ochota na wszelkie cukierki ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko to jest nie do pomyślenia! Okropieństwo, Sanepid powinien skontrolować ten sklep oraz fabrykę producenta, bo to jest już niebezpieczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow :o. Ja bym napisala do producenta :/
    A tak lubie taki ryz :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masakra! Współczuję Ci takiej "niespodzianki" ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. O kuuuurcze... wspolczuje widoku i zmarnowanego smakolyku...:(

    OdpowiedzUsuń
  8. napisałabym do producenta ! MASAKRA ...

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba sobie żartujesz!
    nie no bez jaj. do tej pory lubiłam ryż preparowany;/

    OdpowiedzUsuń
  10. zaraz zwymiotuję :/
    Ale co ja się dziwię - norma.
    Nie raz w mojej mące były wołki zbożowe.
    Raz widziałam robaka w opakowaniu orzeszków.
    Standardem są pleśniejące towary przed datą ważności, które świeżo,co się otworzy.
    Smacznego ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bleeee. Uwielbiałam taki ryż w dzieciństwie, ale teraz odebrało mi apetyt :/

    OdpowiedzUsuń
  12. omg! ohyda :/ a daleko było do terminu ważności?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię wafle ryżowe - muszę zacząć dokładniej przyglądać się nasionkom, którymi wzbogacają ryż :P Dodatek proteinowy :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyślij zdjęcie razem z ta paczka ryżu do producenta i pismem ze jestem oburzona itp... Brat kiedyś miał takie białe robale w czekoladzie z orzechami. Przysłali karton łakoci ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No co wy się nie znacie? Samo białko pożyteczne, takie mniam mniam! :)

    A na serio to fuj, szkoda, że takie rzeczy sprzedają ludziom do spożycia. Mam nadzieję, że to tylko pojedynczy przypadek w tym wypadku, ehhh. Robaczek, fuj...

    OdpowiedzUsuń
  16. DO PRODUCENTA ze zdjęciami, niech się wstydzą

    OdpowiedzUsuń
  17. O fuj!
    Ja bym zaraz do producenta pisała.

    OdpowiedzUsuń
  18. o kurcza... jeśli firma ma fanpage pokaz im to na tablicy :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku. Fuj.. Jak można coś takiego zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  20. Łeeee :/ nie wyobrażam sobie czegoś takiego znaleźć w jedzeniu. Brrrr!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurde!Do producenta z tym-odszkodowanie za zdrowie(przecież,mogłaś dostać zawał)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pyszota :-/ napisz do producenta, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie jadłam :( na szczęście jeszcze nie spotkałam takiego lokatora w jedzeniu muszę uważać

    OdpowiedzUsuń