niedziela, 4 sierpnia 2013

Glinkowo - weekendowo - Herba Studio - BEST - maseczka do cery trądzikowej - recenzja.

Witajcie,
dzisiaj przyszła pora na drugą odsłonę maseczek glinkowych, których używałam w lipcu.


Opis producenta:
Kosmetyki serii Best przeznaczone są do pielęgnacji cery młodej ze skłonnością do łojotoku i trądziku.
Maseczka:
  • Skutecznie usuwa nadmiar tłuszczu i zanieczyszczenia
  • Oczyszcza pory
  • Pobudza ukrwienie
  • Tonuje zmiany trądzikowe i przebarwienia
  • Nadaje skórze młodzieńczy zdrowy koloryt i wygląd
Skład:
Aqua, Arctium Lappa, Chamomilla Recutita, Arnica Montana, Tilia Cordata, Calendula Officinalis, Echinacea purpurea, Rosmarinus Officinalis, Kaolin, Hamamelis Virginiana Distillate, Lavendula Angustifolia Water, Monmorillonite, Zinc Oxide, Magnesium Aluminium Silicate, Cocamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Allantoin, Perfume, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene, Carboxaldehyde, Benzyl Salicylate, Linalool, Alpha Isomethyl Ionone

A co w składzie:
Ekstrakt z łopianu, rumianku, arniki, lipy, nagietka, jeżówki purpurowej i rozmarynu, woda hamamelisowa, woda lawendowa, alantoina, tlenek cynku, glinka różowa, glinka biała.

Opakowanie: 
plastikowe pudełeczko, które mieści 100g produktu

Konsystencja:
gęsta, beżowo-pomarańczowa pasta

Zapach:
ziołowo - glinkowy, przyjemny

Dostępność:
Ja swój egzemplarz kupiłam w stacjonarnej aptece, maseczka nie była dostępna od ręki, ale Pani farmaceutka ją zamówiła i na drugi dzień była do odbioru.
Jest ona również dostępna na doz.pl, allegro, w zielarniach oraz sklepie producenta.
Cena to ok. 8-10zł.

Działanie: 
Maseczka adresowana jest do posiadaczy cer tłustych i trądzikowych, czyli w ten zakres wpisuję się idealnie.
Produkt aplikowałam za pomocą pędzla lub jeszcze szybciej palcami. Glinka rozprowadzała się lekko i bez żadnych problemów. Następnie spryskiwałam twarz wodą różaną, tę czynność powtarzałam jeszcze później z 2-3 razy. Po 15-20 minutach spłukiwałam maseczkę, schodziła z twarzy znacznie szybciej niż sama glinka.
Kiedyś trzymałam ją ok. 1h (maseczka całkowicie wyschła), skóra została wtedy trochę przesuszona, ale po grubszej warstwie kremu było ok.
Maseczka ładnie oczyszczała moją skórę z nadmiaru sebum, zmniejszała pory. Gdy stosowałam ją wieczorem, to na drugi dzień makijaż zdecydowanie lepiej wyglądał, cera była dłużej matowa.
Najlepszy efekt osiągnęłam wtedy, gdy maskę stosowałam co drugi dzień, przez 2 tygodnie.

Jak pisałam w poprzednim poście odchodzę od maseczek gotowych, ponieważ zawierają one parabeny, konserwanty, zapach. A mojej kapryśnej tłustej cerze nie chcę tego fundować.
Ale myślę, że do tej maseczki może powrócę, ponieważ mam takie dni, wieczory, że po prostu marzę tylko o tym aby położyć głowę na poduszce i zasnąć, nie w głowie mi wtedy mieszanie glinek i ekstraktów.
Ta maseczka będzie dobra na takie właśnie dni.

Znacie ją? Macie swoje ulubione gotowe maseczki?
całuję
kosodrzewina79

16 komentarzy:

  1. widziałam całą serię tych kosmetyków właśnie w doz i mam zamiar kupić, jak tylko pokończę zapasy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na razie stosuję czystą glinkę, aktualnie używam zielonej i jestem z niej zadowolona do tego stopnia, że nie mam zamiaru jej zamieniać na nic innego ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś uwielbiałam glinkę zieloną, ale jednaka samodzielnie jest ona dla mnie za mocna, a że mam jej duże zapasy, to aplikuję ja na twarz na krótko

      Usuń
  3. Z tej firmy miałam tonik, żel do mycia twarzy i krem punktowy i byłam zadowolona. Glinkę też muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. maseczki nie probowalam,za to znam inne fajne specyfiki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze ja kupic. Wydaje sie idealna dla mojej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz ją widzę, ale ciekawa się wydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją na swojej liście zakupowej. A co do moich maseczek ulubionych to z Avonu z serii Planet Spa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam na nią ochotę kiedyś, jak miałam cerę mieszaną, teraz do mojej normalno-przesuszonej się nie nada ;)

    OdpowiedzUsuń