środa, 7 sierpnia 2013

Aktualizacja włosów - lipiec 2013

Witajcie,
ostatni taki post był dobrych kilka miesięcy temu. Oto aktualizacja pielęgnacji moich włosów:


  • Szampon z SLeS - w tej roli od kilku tygodni rewelacyjnie spisuje się szampon aloesowy z Equilibra, już wiem, że do niego powrócę,
  • Szampon (delikatny) - po zielonym szamponie z Pat&Rub, który zupełnie skradł moje serce, myślałam, że już nic tak dobrego nie znajdę. Ale muszę powiedzieć, że znalazłam. Pierwszy to szampon izraelskiej firmy YesTo w wersji marchewkowej. Drugi to szampon naszej rodzimejfirmy Organique, wersja Energizing - widziałam wiele pochlebnych recenzji o wersji ANTI AGE (u mnie powodował ona puszenie włosów) ja jednak zdecydowanie wolę obecną. Rozczarował mnie natomiast szampon brytyjskiej firmy Beantley Organic, naprawdę szkoda.
  • Odżywka - ta z YesTo cudownie dopełnia działanie szamponu. Słonecznikowa wersja odżywki z Beantley Organic przerosła szampon o całą głowę. Największym zaskoczeniem był dla mnie produkt z Pharmaceris, gdy nauczyłam się jej używać okazała się moim numerem jeden lipca.
  • Maska - miałam tak dobre odżywki, że praktycznie nie musiałam stosować masek. Dokończyłam jedynie maskę konopną z BOTANICO.
  • Olej - nie było tego za dużo. Testowałam olej konopny oraz czasami sięgałam po mój ulubiony olej z łopianu.
  • Wcierka - pisałam Wam wczoraj o moich problemach z wypadaniem włosów. Dosłownie mi je uratował lotion INTENSIVE CARE SOLUTION - ENERGIZING SYSTEM. Obecnie stosuję wcierkę od Babuszki Agafii 
  •  Stylizacja - nie stosuję, po prostu nie lubię mieć niczego takiego na włosach, jakoś mnie to denerwuje.

Podsumowując, moje włosy zdecydowanie wolą pielęgnację bezsilikonową i bardzo różnorodną. Myślę, że dalej będę szła w kierunku kosmetyków naturalnych, bo widzę jak odmieniają one moją cerę i włosy.



A na koniec kilka zdjęć z lipca:


wyprostowane na szczotce

wyprostowane na szczotce








Jeżeli macie jakieś pytania, śmiało :)
całuję
kosodrzewina79

29 komentarzy:

  1. Piękne włosy! Miałam ten szampon z Bentley Organic i przetłuszczał mi włosy strasznie

    OdpowiedzUsuń
  2. najbardziej podobają mi się na zdjęciu ostatnim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bez flasha wyglądają cudownie :) przepiękne masz te loczki :) szkoda, że ta seria Yes To Carrots jest taka droga..

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcierka może być ciekawa :) tak samo jak Pharmaceris:) lubie nowosci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie podoba mi się twój skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale zdrowo wyglądają i jak się błyszczą!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaję się od dawna na Yes to carrot! Ale na razie to tylko marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. moja dziewczyna na bardzo podobne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, dobrze odżywione włosy, brawo!:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. wyprostowane na szczotce wyglądają świetnie! a jeszcze lepiej jak są naturalnie skręcone - wow!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyprostowane prezentują się równie uroczo :)
    Niezły garnizon. Seria YesTo mnie niezmiernie korci...

    OdpowiedzUsuń
  12. każdy z tych produktów chciałabym mieć:) ale w tedy pękła by mi szafka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, za dużo jest tych szamponów i wszystkiego! Zawsze jak mam coś kupić dostaję bzika od tego nadmiaru... ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie Ci zazdroszczę takich pięknych i zdrowych loczków... ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie Ty masz śliczne loczki. zazdroszczę Ci ich :)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne włosy :) ja mam falowane ale nie potrafię z nich wydobyć większego skrętu i się poddałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście widać, że taka pielęgnacja bardzo Ci służy :) Nie mogę wyjść z podziwu, jak bardzo zagęściły się Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusisz kosmetykami Yes To Carrots :) Muszę sobie trochę o nich poczytać bo nie znam tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie Ty masz piękne włosy!!!!! Aż nie mogę się napatrzeć, marzenie :)

    OdpowiedzUsuń