sobota, 6 lipca 2013

O tym przeczytacie u mnie w najbliższych tygodniach/miesiącach - szampony

Witajcie,
w kwietniowym poście pisałam Wam o moich planach kosmetycznego wyznaczania kosmetyków, 
a później ich zużywania. Ze swojego planu wyznaczania jestem na tyle zadowolona, 
że przychodzę do Was dzisiaj z moimi kolejnymi typami. Będzie ich teraz znacznie więcej, dlatego pozwoliłam sobie na podzielenie zbiorów na części. 
Proszę jednocześnie abyście nie traktowały tego jako chwalenie się (no chyba, że głupotą) swoją kolekcją (jest to niestety tylko mała część moich zbiorów). 
Ok 18 miesięcy temu pojawiły się w moim życiu problemy, które mnie po prostu wtedy przerastały. I tak pomimo wykształcenia, inteligencji, przyjaciół uciekłam w zakupy kosmetyczne przez Internet. 
Dzisiaj z uśmiechem pukam się w głowę, bo jestem już o ten kryzys mądrzejsza, dojrzalsza, ale w tedy czułam się jak w matni.
Wszystko minęło, ale pozostały mi "tony" kosmetyków, które teraz muszę z głową zużyć, dlatego wczoraj był kolejny przegląd dat ważności i tak prezentują się moje typy zużywania na najbliższe miesiące:
Może coś Wam wpadło w oko?
całuję
kosodrzewina79

47 komentarzy:

  1. Używałam tego z Bentley Organic i miałam strasznie tłuste włosy po nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go jeszcze nie stosowałam, zobaczymy jak się sprawdzi u mnie

      Usuń
    2. W takim razie czekam na twoją recenzję:)

      Usuń
  2. Trzeci od lewej mnie zainteresował :D jak się zwie?

    OdpowiedzUsuń
  3. yes to carrots i aloesowy wydają się ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zdjęciu są 3 szampony aloesowe i wszystkie po prostu wielbię

      Usuń
  4. a nie chcialabys odsprzedac? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cieszę się, że kryzys zazegnany :)
    a chetnie poczytam o tych aloesowych cudach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest lepiej, dziękuję
      będę, będę pisała dużo o szamponach

      Usuń
  6. fakt spora kolekcja cóż chociaż nie tracisz czasu na chodzenie po sklepach

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow :D. Ciekawi mnie ten czosnkowy szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc wszystko bym przygarnęła :) bedę czekać na recenzje i dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem pod wrażeniem ilości szamponów
    teraz czeka Cię codzienne mycie włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to aż boję się pokazać odżywki i maski

      włosy myję co 2 dni, sporadycznie codziennie

      Usuń
    2. w takim razie, zużywanie kosmetyków pójdzie Ci troszkę wolniej
      choć Ty masz włosów 3 razy więcej niż ja więc tym samym zużywasz więcej produktu niż ja ;)

      Usuń
  10. Trzymam kciuki :)
    Takie kompulsywne kupowanie dotyczy wielu osób, mnie czasem też :)
    Gdyby nie wrodzona u alergika ostrożność - pewnie moja kolekcja mogłaby konkurować z Twoją ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za kciuki, ja też niby jestem wrażliwcem, a tak zaszalałam, nie idź przypadkiem w moje ślady!

      Usuń
  11. Ja też przez pewien czas miałam zakupowy szał i w ten sposób rekompensowałam sobie np brak możliwości spotkań ze znajomymi, gorszy dzień w szkole itp. Niby jedno nie ma nic wspólnego z drugim, ale tak to już człowiek jest 'skonstruowany'. Każdy miewa chwile czy to dłuższe czy krótsze słabości. Co do powyższych szamponów to nie miałam jeszcze żadnego z nich :D Czekam niecierpliwie na recenzję każdego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa, a recenzje - będą, będą!

      Usuń
  12. Miałam tylko Alterre ;) I tak jak poprzedniczki jestem ciekawa tego aloesowego ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Z szamponów, które tutaj prezentujesz, znam jedynie equilibrę, alterrę i planeta organica :)
    Życzę powodzenia w zużywaniu.

    A z kuopwaniem też keidyś miałam podobnie.. Trzymaj się ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zawsze kupuje nowe szpilki żeby poprawić sobie humor, chociaż... zauważyłam tendencje do wzmożonych zakupó∑ kosmetyków.
    Czekam na recenzje babuszki agaffiiiiii oraz planety organiki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już dzisiaj wiem, że babuszka jest ok, ale o planecie nic jeszcze nie napiszę

      Usuń
  15. marzy mi się ten aloesowy < 3

    OdpowiedzUsuń
  16. Yes to carrots oraz dwa szampony z Planety są bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szampon aloesowy zdecydowany ulubieniec! Jestem ciekawa tego szamponu siódmego od lewej strony, pierwszy raz go widzę :o
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze go nie używałam, ale jest następny w kolejce

      Usuń
  18. O, aloesowo! Ciekawa jestem tych rosyjskich.
    Miałam tak kiedys: kryzys w związku = zakupy
    Jak zauważyłam tę zależność, to się jakoś ogarnęłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się ogarniam,
      "bo ja jestem Proszę Pana na zakręcie" dokładnie tak jak to pięknie śpiewała Janda, ale podobno KOBIETA JEST SIŁĄ, sprawdzę to :)

      Usuń
  19. Ja w tym tygodniu wpadłam w szał zakupów przez internet. Pewnie gdybym jeszcze miała kasę to dołożyłam co nieco do koszyka. Nie dość, że mam już osiem szamponów to jeszcze dokupiłam kolejne trzy :( Nic tylko usiąść i płakać.

    OdpowiedzUsuń
  20. No bo nic tak nie poprawia humoru jak zakupy... ^^
    Ja miałam tylko ten pierwszy z Alverde ;-) No i powodzenia w wykończaniu tych wszystkich szamponów! :-D

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam raptem dwa produkty z tych co ty masz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wytrzeszczam z niedowierzaniem oczy na tą całą kolekcję szamponów, odżywek, olei, wcierek... gdzie Ty to wszystko mieścisz?! Masz jakiś osobny pokój?;p

    OdpowiedzUsuń