środa, 1 maja 2013

Plan na denko - maj 2013

Witajcie,
dzisiaj przychodzę z moim ulubionym postem - planem na denko. 
Zawsze wtedy robię porządki oraz planuję pielęgnację na przyszły miesiąc. 
Zdjęcie z planem umieszczam później na pulpicie 
i po prostu się go trzymam.
To pomaga mi trzymać w ryzach 
moją wielką ochotę na otwieranie coraz to nowszych kosmetyków.
A jak wiecie, tych mam dużo za dużo.

Stosujecie takie plany?
całuję 
kosdrzewina79

19 komentarzy:

  1. Ojjj, spore to denko planujesz XD
    Mi to się na pewno nie uda wykorzystać aż tylu kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę powodzenia! Sporo tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie robię denka , bo nie mam dużych zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dopiero jedno za sobą a pulpit byl caly zasyfiony :) lubię ten żel z bj :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie robię takich planów, ale pomysł ze zdjęciem na pulpicie jest bardzo fajny! Kilka dni temu też przejrzałam szafki i zaplanowałam sobie denko, ale jest znacznie mniejsze niż Twoje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich planów ze zdjęciem miałam na myśli :)

      Usuń
  6. U Ciebie zawsze tyle tego :P
    Trzymam kciuki aby się udało zużyć :D Maj jest krótki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie robię planów a denko, ale zawsze staram się używać tylko jednego lub dwóch produktów z tym samym przeznaczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tak nie robię. Nie trzymam opakowań zużytych kosmetyków, bo mam tak malutko miejsca, że nie mam gdzie tego trzymać. Wszystko, co puste pod razu leci do kosza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie robię planów... używam to co mam otwarte.

    OdpowiedzUsuń
  10. Plan na prawdę duży.
    U mnie na pewno by się ten pomysł nie sprawdził- moje denko jest zawsze malutkie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ogromny plan ;) jestem ciekawa, czy będziesz w stanie tyle zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszyscy mówią, że plan jest ogromny, a mi się wydaje, że mniejszy niż zazwyczaj - co dobrze wróży :)
    Planów zużyć nie robię, po prostu teraz nie otwieram kosmetyku dopóki nie skończę poprzedniego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo, że moze nie jest to powalająco ciekawy post to zawsze umieszczam go na początku miesiąca: spis moich kosmetyków do włosów. Wtedy, gdy z wszelkich szafek wyciągam wszystko w celu ogarnięcia dociera do mnie, że mam czegoś za dużo lub (rzadziej), że nie jest ze mną tak źle :P Obecnie staram się nie kupować, zużywać co mam i ilość odżywek maleje. Jednocześnie przeglądając co mam sprawdzam daty ważności i ilosć. Starsze lub dobijające dna kosmetyki zużywam w pierwszej kolejności ;) Oczywiście jak mam coś nowego to muszę!!!! raz tego użyć, żeby spróbować, ale zaraz grzecznie wracam do planów. Zdarze się, że akurat produkty do zużycia mam podobnego typu - np nawilżające odżywki, więc raz na jakiś czas używam innej, proteinowej - moje włosy bez protein tracą życie i smętnie wiszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam niewiele kosmetyków, więc widzę, co trzeba skończyć. Ale i tak odkładam na osobną półkę to, co 'muszę' zdenkować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj ja niestety nie mam takich planow i otwieram po milion szamponow, plynow do kapieli ... ale powiem Ci , ze jest pare rzeczy z Twoich planow, ktore sama bym chetnie za Ciebie skonczyla : D

    OdpowiedzUsuń
  16. sporo:) nie robię takich planów, po prostu wszystkie kosmetyki które chcę skończyć wrzucam do jednego pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nie planuję ile i co chcę zużyć. Staram się nowych kosmetyków bez potrzeby nie otwierać. Najgorzej jest z żelami czy balsamami bo lubię je zmieniać więc zazwyczaj większość z nich jest już napoczęta.

    OdpowiedzUsuń