poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Podsumowanie pielęgancji włosów - marzec 2013

Witajcie, 
będzie to post z podsumowaniem mojej pielęgnacji włosów w marcu. 

Charakterystyka moich włosów:
- długie, wysokoporowate
- naturalnie kręcone
- cienkie
- z dużą tendencją do przesuszania
- skalp - przetłuszczający się i wrażliwy


Mycie
 
  •  Facelle Sensitive
  • Alterra morela i pszenica
  • Barwa brzozowa
                    Odżywka i maska





  • Alverde kiwi i avokado
  • Planeta Organica - Tajska


 Maska na skalp





  • EcoSpa odżywka ekologiczna
  • EcoSpa d-pantenol 75%
  • Maseczka mineralna Iły lecznicze z Krymu








Maska przed myciem






  • Crema al Latte (Kallos)
  • NOAlab - Olej Monoi
  • EcoSpa d-pentanol








 Oleje





  • NOAlab - Olej Monoi
  • ZSK - olej z nasion truskawki






  

    Wcierka 

                              
        Wewnętrznie

      Włosy 
           10.03 - po hennie + 1/2h olej Monoi
                                                                                                                                          

                                     16.03 - 2h olej Monoi - przesadziłam z olejem kokosowym - puch


                               24.03 - po masce Planeta Organica włosy robiły się coraz cieńsze :(


                                                             
                                                            31.03 - moją bronią są pijawki

                         
                               A co w kwietniu?
 - walka o zagęszczenie włosów z pijawkami :)
- zobaczyć jak się sprawdzi Kallos, jako samodzielna odżywka
- chciałabym, choć na chwilę wrócić do mycia włosów odżywką

Jak Wam się podoba takie podsumowanie, 
czy może jednak wolicie te POPRZEDNIE, bardziej dokładne?
całuję
kosodrzewina79

12 komentarzy:

  1. Śliczne masz włoski.Ja czekam na receznje tych pijawek,bo sama się na nie czaje od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. barwa brzozowa jest bardzo fajna ;)
    ładne loczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile ty masz tych kosmetyków?? :) Powodzenia w zagęszczaniu włosów

    OdpowiedzUsuń
  4. Są piękne i w dodatku strasznie słodkie te loczki masz! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne podsumowanie. Ja właśnie ostatnio wypróbowałam kallosa samodzielnie i... było cudownie jak kiedyś.
    Skąd Ty masz to coś z pijawkami?! Poluję na to i nigdzie nie ma! Cały internet chyba przeszukałam :D

    I w sumie to o wielu tych kosmetykach, które masz, nigdy nie słyszałam. Trzeba by się im przyjrzeć.

    A jak się spisywał Facelle? Bo zakupiłam niedawno i niedługo się zabiorę za testowanie, ale nie wiem czego się spodziewać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie śliczne loczki masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te pijawki coraz bardziej mnie kuszą. Widać efekty zagęszczenia włosów... gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie kallos sprawdza się w różnych wariantach: przed myciem, po myciu, do mycia, jako odżywka na chwilę... tylko czasem obciąża jak trzymam go po myciu za długo..

    OdpowiedzUsuń
  9. to czekam na recenzję pijawek :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  10. czy ten szampon z alterry jest tylko do wlosow suchych czy moze byc do wlosow normalnych/przetluszczajacych sie? ;) zapraszam do mnie http://urodaokiemanonimowejdziewczyny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja czekam na recenzję placent activ,bo się zastanawiam od pewnego czasu nad tymi ampułkami:)

    OdpowiedzUsuń