środa, 2 stycznia 2013

Receptury Babuszki Agafii - Naturalny ziołowy lotion do włosów - regeneracyjny - rosyjskie kosmetyki

Witajcie,
w tym całym szale na rosyjskie kosmetyki, ja również skusiłam się na kilka. Zaczęłam od regeneracyjnego, naturalnego, ziołowego lotionu do włosów, który skusił mnie swoim bardzo ładnym składem i stał się moim debiutem wcierkowym.



A co w środku?

INCI - Aqua with infusions of extracts: Inula Helenium, Silybum Marianum, Pulmonaria Officinalis, Alnus Glutinosa, Katon CG

Oczywiście na początku woda i 4 ekstrakty z:
a) omanu wielkiego - który działa przeciwbakteryjnie
b) ostropestu plamistego - który ma silne działanie przeciwzapalne, stymulujące regenerację, to co wzbudziło moje zainteresowanie, to informacje o zalecaniach picia naparów z ostropestu osobom po białaczce, nowotworom
c) miodunki plamistej - która ma właściwości przeciwzapalne i regenerujące, zawiera dużo krzemionki, wzmacnia cebulki włosowe
d) olszy czarnej - która normalizuje pracę gruczołów łojowych i powstrzymuje wypadanie włosów,
e) katon CG - konserwant


Wcierka ma brązowy kolor i bardzo ładny, świeżo-ziołowy zapach. Płyn musiałam przelać do opakowania z atomizerem, ponieważ oryginalne opakowanie było raczej trudne w obsłudze, powodowało wylewanie się płynu.
Wcierkę stosowałam zawsze przed myciem włosów, ale zawsze tak min. 3 godziny przed myciem, aby zioła miały szansę zadziałać. Gdy stosowałam ją po myciu głosy, nie powodowała przetłuszczania (tak, jak np. Jantar), ale delikatnie usztywniała włosy.
Bardzo lubiłam jej zapach i nawilżająco - łagodzące działanie na moją skórę głowy. 

W serii Receptur Babuszki Agafii obok tego lotionu regeneracyjnego są jeszcze dwa: 
wzmacniający i zapobiegający wypadaniu włosów.

Myślę, że warto się im przyjrzeć planując zakupy w sklepach z rosyjskimi kosmetykami.

całuję
kosodrzewina79

12 komentarzy:

  1. ajj mam straszną ochotę na nią, ale na razie mam Green Pharmacy i muszę go wykończyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie się nie sprawdził niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. W tej wcierce najbardziej podobal mi sie zapach :), dzialanie bylo neutralne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, nie zaszkodził, ale też za dużo nie pomógł :)

      Usuń
  4. Jeszcze nie miałam , ale slyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat tego nie mam,ale te dwa również mają wspaniały zapach i działanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się zainteresowałam tą wcierką ;) Mam tylko pytanie odnośnie przyspieszania porostu, zauważyłaś może jakąś zmianę w tym kierunku? Pojawiły się jakieś babyhair?
    Jestem w kropce, bo nie wiem który wariant wybrać xD ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcierkę oceniam jako średnią, znacznie lepiej sprawdziły się u mnie ampułki Joanny - Rzepa, ale pamiętaj, że jeżeli stosujesz je przed myciem, to przynajmniej tak godzinę przed, te 15-20 min. o których piszesz na swoim blogi, to za mało,
      po wcierce alkoholowej - Rzepa, z BU staram się też później mieć coś delikatniejszego, aby nie katować ciągle skóry głowy alkoholem, wtedy ta od Babuszki Agafii jest idealna, pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Zazwyczaj staram się stosować najdłużej jak mogę, opcję 15-20 minut używałam na szczęście dość rzadko.
      Właśnie ten wysuszający alkohol mnie martwił, bo jest w każdej dostępnej w sklepach wcierce (nie licząc Jantaru), więc ta babuszkowa opcja wydaje się świetna ;)
      dzięki za odpowiedź tu i u mnie ;)

      Usuń
  7. jak mam wszystkie trzy! Zakochałam się w jednym i postanowiłam dokupić pozostałe. Zapachy są śliczne. Ja stosuje na razie jeden z nich i jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń