niedziela, 20 stycznia 2013

pędzle Hakuro - wielkie rozczarowanie minionego roku

Miały okazać się wielką rewolucją w moim makijażu, 
ale niestety bardzo mnie rozczarowały - mowa o pędzlach Hakuro. Blogi są pełne bardzo pozytywnych recenzji o tych pędzlach, dlatego gdy postanowiłam spróbować tego sposobu nakładania podkładu, właściwie bez długich analiz zadecydowałam się na pędzle Hakuro.
Zamówiłam od razu 3 sztuki, ot tak, aby je wypróbować i znaleźć swojego ulubieńca.

Na początku byłam zachwyconą ich wyglądem, lekkością. Ale niestety szybko przyszedł czas na rozczarowanie. Pędzle od samego poczatku gubiły włosie - i na twarzy i podczas mycia. Byłam tym faktem bardzo zaskoczona, ponieważ pędzli do pudru sypkiego, pudru mineralnego czy pędzli do oczu używam już od lat. Nigdy żadnego nie straciłam, wszystkie systematycznie piorę i jest ok, natomiast przy tych pedzlach już po kilku użyciach wiedziałm, że sa słabe i szybko skończy się moja przygoda z nimi. Tak wyglądają pędzle po 5 tygodniach użytkowania :(






Miałyście te pędzle? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?
Czy pędzle można reklamować?

26 komentarzy:

  1. co prawda pędzli Hakuro nie mam (jeszcze) jednak wydaje mi się że powinnaś spróbować reklamacji. Pędzle wyglądają naprawdę okropnie ... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, są straszne! Jesteś pierwszą osobą, która negatywnie wypowiada się o tych pędzlach- i bardzo dobrze! Ja narzekałam na swój (z Donegala), że gubi włoski... Ale zapłaciłam za niego o wiele mniej niż Ty za te Hakurowskie... Mój gubi pojedyncze włoski... Twoje wypadają strasznie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem w szoku! Pierwszy raz widzę coś takiego, mam te pędzle już bardzo długo i wszystkie są w świetnej formie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Omg.. co się z nimi stało? ...
    Mam H52 i od początku ani jeden włosek nie wypadł, używam ok 3mies, prałam też już parę razy..

    OdpowiedzUsuń
  5. Heh, czyli nie tylko mnie się to przytrafiło... Moje H50 i H51 skończyły podobnie, tzn. wypadło całe włosie, trzonek był spoko. Niestety wywaliłam je i reklamacji nie będzie. Najgorsze jest to, że ja niestety wiem, że sama je zniszczyłam, bo naprawdę mocno je szorowałam i wyciskałam po myciu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tragedia :( Te pędzle nadają się do reklamacji.
    Mam 7 pędzli tej firmy (od kilku m-cy) i żaden mimo częstego mycia nie gubi włosów. Widzę jednak, że nie jest to regułą...

    OdpowiedzUsuń
  7. Te pędzle wyglądają gorzej od swoich sfatygowanych kuzynów z Beauty for You. Myślałam, że moje pędzle z Rossmanna wyglądają paskudnie, ale Twoje prezentują się o wiele gorzej. Ja znalazłam już następców zniszczonych pędzli. Myślę, że powinnaś skorzystać z możliwości reklamacji. One nie powinny tak wyglądać...

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW, mam H51 i H52 i obydwa są w takim stanie w jakim je kupiłam a mam je ponad rok (odpukać), może spróbuj napisać do sklepu żeby Ci wymienili, może jakaś wadliwa seria...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w szoku! Ja mam h51 i od ponad roku codziennego użytkowania nie wypadł z niego nawet jeden włosek. Trzyma się w stanie idealnym. Myślę, że Twoje mają jakąś wadę techniczną i podlegają reklamacji...

    OdpowiedzUsuń
  10. mam kilka pędzlo hakuro, niektóre katuję codziennie od jakiś 2lat i wyglądają jak nowe. Dziewczyny dobrze radzą, spórbuj je reklamować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wierzę :D :( Ja mam ok 8 pędzli Hakuro... niektóre mają już ponad rok i są w idealnym stanie :)) :(

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam 4 pędzle Hakuro, dwa z nich mam kilka lat, i NIC się z nimi nie stało... Jestem w szoku gdy zobaczyłam co się stało z Twoimi...

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowite! Jak potwornie wyglądają! Nie miałam jeszcze tych pędzli, ale czytałam same dobre rzeczy o nich.
    Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i wiadomości prywatne, zmotywowały mnie one do tego, że napisałam e-maila do ladymakeup, od której za pośrednictwem allegro kupiłam te pędzle, dołączyłam zdjęcia, a teraz cierpliwie czekam na odpowiedź, o treści której Was z pewnością poinformuję, pozdrawiam

      Usuń
    2. Czekam na rozwiązanie sprawy, bo pędzle wyglądają naprawdę źle...

      Usuń
    3. dostałam odpowiedź od sklepu ladymakeup, że powinnam je zareklamować bezpośrednio u producenta, co też zrobiłam, teraz czekam na kolejną odpowiedź

      Usuń
  14. u faktycznie nie wyglądają zbyt poetycko ;/ . Musiałaś trafić na jakieś złe te pędzle ;/ .

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie również włosie wychodzi niemiłosiernie ;/ ale tylko z H51

    OdpowiedzUsuń
  16. a gdzie je kupowałaś?może to jakiś feler był? nie wiem.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam je na allegro w sklepie ladymakeup

      Usuń
  17. Ja mam pędzel do różu H21 bodajże i też gubi włosie,ale nie aż tak, a w dodatku jest niemiły w dotyku i nieprzyjemnie mi się go używa..

    OdpowiedzUsuń
  18. O ja cie... A tak mnie kusiły;/

    OdpowiedzUsuń
  19. No wiesz co? Nie spodziewałam się czegoś takiego po tych pędzlach, może trafiły Ci się po prostu słabsze sztuki? Ja swojego Hakurzaka mam już jakiś czas i absolutnie nie gubi włosia...:( Współczuję takiego rozczarowania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozpoczęłam procedurę reklamacyjną, zobaczymy co z tego wyjdzie, pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Jejku, a miałam taką ochotę na te pędzle... Mam 1 z Hakuro - puchacza, nie wypadł z niego ani jeden włosek. Mam nadzieję, że przyjmą Twoją reklamację.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam nadzieje że moje hakuro tak nieskończą, włosia nie gubią wiec jest nadzieja ;)

    OdpowiedzUsuń