piątek, 4 stycznia 2013

Maska drożdżowa - Receptury Babuszki Agafii - rosyjskie kosmetyki


Witajcie,
o tej masce było głośno na blogach, obiecywałam sobie, że nie skuszę się na rosyjskie kosmetyki, dopóki nie wykończę tych zbiorów, które mam, ale wyszło jak zwykle, czyli w sierpniu stałam się posiadaczką kilku rosyjskich kosmetyków. O lotionie (wcierce) już Wam pisałam, 
teraz czas na maskę drożdżową.






Estetyka opakowania jest specyficzna, 
ewidentnie stylizowana na stare, naturalne przepisy niejakiej babci Agafii. 
Myślę, że jest to udany zabieg. 
Mnie opakowania się podobają :)




A co w środku?

Raczej rzadka jak na maskę konsystencja o naprawdę cudownym zapachu - jak tranie określiły inne blogerki - maślanych ciasteczek, chociaż ja jeszcze wyczuwam słoną nutę.

Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum, ; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica  Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Patrząc na skład, aż się buzia uśmiecha :) Mamy bardzo wysoko w składzie ekstrakt z drożdży piwnych, sok z brzozy, dalej ekstrakty z omanu wielkiego, mącznicy lekarskiej, ostropestu plamistego oraz oleje z kiełków pszenicy, białej porzeczki, orzeszków cedrowych, owoców dzikiej róży następnie uwielbiana przeze mnie witamina C, pantenol i glukozamina.


Tak cudowny skład, aż zachęca do stosowania maski na skalp - i w tym charakterze, głównie ją stosowałam. Dodawałam do niej sok lub olej z pietruszki oraz glinkę białą. O tych pietruszkowych eksperymentach pisałam TU i TU
Nie żałuję tych starań, zabiegów, ponieważ uważam, że to właśnie wtedy miałam naprawdę ładne włosy. Oczywiście przyczyniły się do tego również moje dwie ulubione maski z NaturVital i Tołpa.
Uważam, że w mojej walce o zagęszczenie włosów, to był dobry krok.

A jeżeli chodzi o stosowanie maski na całe włosy - to były one bardzo puszyste i mocno uniesione/odbite od skóry głowy. Czułam się, jak w aureoli :)
Początkowo włosy były ładnie skręcone, ale później z czasem traciły skręt i się puszyły, co sprawiało, że wizualnie wydawały się suche, chociaż w dotyku wcale takie nie były.
I, jeszcze to co mnie najbardziej urzekło - mogłam swoje włosy rozczesywać palcami - moim włosom to się nie zdarza - są czesane tylko raz - na mokro, po myciu.

Gdy maska się skończyła, czułam wielki niedosyt, na tyle, że mam ochotę na kolejny jej zakup.





Miałyście? Jak Wam się podobała?

całuję
kosodrzewina79





31 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię. Niestety jest u mnie na wykończeniu. Jednak polubiłam ją na tyle, że chyba kupię ponownie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam ochotę na drugie opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam, ale w najbliższym czasie planuję zakupić :) zwłaszcza po takiej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też ja uwielbiam! Cudne loczki:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Planuję zakupić jak wykończę Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na nią chrapkę już od dłuższego czasu, ale niestety mam okrojony budżet i trochę nie zużytych masek w szafce :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie działa na Twoje włosy!! Na moje trochę mniej, sprawdziła się tylko na skalpie :-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś otagowana :)

    http://curlycrazywoorld.blogspot.com/2013/01/zostaam-otagowana.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam, była w porządku, ale moje serce i włosy skradła wersja łopianowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam, czeka od 3 tygodni w szufladzie wraz z jajeczną na swoją kolej i pewnie jeszcze zostanie tam trochę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wytrzymałam, tak bardzo mnie korciła i nie żałuję :)

      Usuń
  11. nie miałam, ale może czas się rozejrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zostałam skuszona, muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę koniecznie wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za każdym razem jak patrzę na Twoje włosy to aż mnie skręca, że mam takie proste druty, cóż, nie wygram z naturą ;) Jesteś jedną z osób, które dają mi wielkiego kopa do starania się o kondycję moich włosów! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty to masz burzę loków ;) Pięknie się kręcą :) Maski nie miałam, ale mam straszną ochotę, też sobie obiecałam, że zamówię rosyjskie dopiero jak wykończę większość swoich zbiorów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, widzę, że mamy tak samo, ale ja się skusiłam :)

      Usuń
  16. Pierwszy raz widzę tą maskę tu u Ciebie, nie znałam jej wcześniej ale bardzo mnie zaciekawiła i jak tylko zużyje te które mam w domu to na pewno się na nią skuszę:)
    Masz piękne włosy zawsze chciałam mieć takie naturalne loki, nie mogę się napatrzeć na nie:)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  17. ta maska jest najlepsza na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. napalam się na tę maskę od dawna, ale na razie mam jeszcze kilka na zbyciu ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo, a ostatnio właśnie szukam gotowej maski do kładzenia na skórę :)

    OdpowiedzUsuń